Internetowa symfonia

Niemcy dały światu Bacha, Beethovena i Wagnera. Teraz przynoszą Riedlbauera. Nie znacie go? To posłuchajcie, co się dzieje w Internecie.

Mieszkający w niemieckim miasteczku Hof Jörg Riedlbauer jest sekretarzem Bawarskiego Towarzystwa Muzycznego - organizacji sponsorowanej przez rząd, powołanej do promowania muzyki poważnej w południowych Niemczech. Riedlbauer został także koordynatorem pierwszej na świecie internetowej symfonii. W założeniu internetowa symfonia ma być muzycznym ekwiwalentem programów ze swobodnym dostępem do źródła (open-source software).

Wraz z profesorami - Haraldem Genzmerem i Bertoldem Hummelem - oraz twórcami muzyki bawarskiej - Rolandem Leistner-Mayerem i Moritzem Eggertem - Riedlbauer zamierza użyć Internetu do połączenia publiczności z muzykami. Zdaniem Riedlbauera: „Muzyka coraz rzadziej odbierana jest przez szeroką publiczność, co więcej - brakuje sprzężenia zwrotnego pomiędzy publicznością a artystami już w czasie jej tworzenia”.

Jak twierdzi najmłodszy z kompozytorów, Moritz Eggert: „Naczelną ideą projektu było dostarczenie surowego materiału, który potem mógłby być dowolnie uzupełniany i przerabiany przez każdego, kto korzysta z Internetu”. Projekt ma być ukończony do 1 stycznia i dostępny online w formatach MP3 i MIDI.

Więcej informacji: www.idg.net