Iran idzie na wojnę z USA i Izraelem... W grze komputerowej

W poniedziałek Iran zaprezentował grę komputerową, która od razu wzbudziła ogromne kontrowersje we wszystkich mediach. Special Operation 85: Hostage Rescue, bo o niej mowa, ogniskuje się wokół programu atomowego Teheranu oraz konfliktu na linii Iran - Stany Zjednoczone i Izrael. Gra ma wyraźny wydźwięk polityczny.

Special Operation 85: Hostage Rescue powstała na zlecenie irańskiego rządu. Gra jest odpowiedzią na Mission 58: Assault on Iran od Kuma Reality Games.

Autorami Hostage Rescue jest Unia Islamskich Studentów, ta sama, która w 2005 roku zorganizowała słynną konferencję "Świat bez syjonizmu". Wtedy to prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad stwierdził, że "Izrael powinien zostać wymazany z mapy świata".

Użytkownicy Special Operation 85: Hostage Rescue wcielają się w rolę Bahmana Nasseriego, przywódcę irańskiego oddziału specjalnego. Głównym zadaniem jest odbicie irańskich naukowców i dyplomatów, którzy zostali porwani w trakcie pielgrzymki do Karbali.

Aby zrealizować cel, gracz musi przejść przez osiem kolejnych lokacji. Wszystkie pełne są uzbrojonych po zęby amerykańskich i izraelskich żołnierzy. Ich eksterminacja odbywa się głównie przy użyciu słynnego AK-47. Nie zabrakło również elementów szpiegowskich, np. zadania, w którym trzeba wykraść tajne dane z laptopów.

W ciekawy sposób rozwiązano kwestię utraty życia przez bohatera. Gracz, który zginie, za chwilę wraca do zdrowia i kontynuuje batalię. Pojawia się przy tym napis "z ochroną i pomocą (Allaha) możesz walczyć dalej" oraz flaga Iranu.

Autorzy Special Operation 85: Hostage Rescue twierdzą, że "w tej grze nie promujemy terroryzmu i przemocy. Uwalniając irańskich zakładników gracz ma uczyć się poświęcenia, bohaterstwa i oddania dla kraju".