Jak COVID-19 wpłynął na przesunięcie misji na Marsa?

Koronarius nie tylko wpłynął na rynek elektroniki, ruch lotniczy czy życie codzienne każdego z nas, ale również na sprawy kosmiczne. To przez niego zostanie przesunięta misja ExoMars 2020.

Ludzkość wysyła swoje sondy i roboty na Marsa już od pięciu dekad, jednak do przewidywanej przez autorów science-fiction kolonizacji Czerwonej Planety jeszcze bardzo daleko. Misja ExoMars 2020 to wspólna praca Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Mają w niej wziąć udział dwa systemy: łazik Rosalind Franklin (wyposażony w instrumenty i narzędzia do gromadzenia i analizy próbek gruntu, w tym wiertło umożliwiające na zagłębienie się ponad dwa metry w głąb) oraz platforma Kazaczok. Planowanym miejscem lądowania jest równina Oxia Planum. Jednak misja w chwili obecnej została przesunięta na czas nieokreślony - pomimo tego, że oba systemy zostały już zbudowane.

Oxia Planum

Oxia Planum

Na początku okazało się, że rosyjski system ma problemy z elektroniką, a konkretnie z oprogramowaniem odpowiedzialnym za lot z orbity i lądowanie, a w łaziku występują problemy z panelami solarnymi. Łazik został zbudowany w brytyjskim Stevenage, następnie testowany we francuskiej Tuluzie, a na końcu przetransportowany do Cannes, gdzie miał być zintegrowany z Kazaczokiem. Odkryto wówczas, że klamry trzymając panele są uszkodzone i nie można ich naprawić. Dlatego zamiast do Bajkonuru, posłano łazik do Turynu w celu naprawy i testów. Na tym jednak nie koniec - kolejnym elementem, który zawiódł, był system otwierania spadochronów podczas lądowania. Same spadochrony były w porządku, jednak ich osłony miały tendencję do rozdarć. Testy po naprawie zaplanowane zostały na koniec marca.

No i w końcu na scenę wkracza koronawirus. Łazik znajduje się w Turynie, gdzie trwa kwarantanna, a miasto jest praktycznie zamknięte. Inżynierowie z USA, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Rosji nie mogą przybyć w celu napraw i testów sprzętu i nie wiadomo, kiedy będą mogli to zrobić. Dlatego wygląda na to, że póki co kolonizacja Marsa jest możliwa tylko w grach (np. Surviving Mars).

Źródło: TheNextWeb