Jak kamera, to tylko HD

W ubiegłym roku na łamach PCWK przedstawialiśmy test cyfrowych kamer DV, rejestrujących filmy w standardowej rozdzielczości. W tym roku w naszym laboratorium zaczęły się pojawiać modele pracujące w standardzie high definition. Od czasu, kiedy po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z nagraniami HD, doszliśmy do wniosku, że tych starszej generacji nie ma co już testować. A tym bardziej kupować.


W ubiegłym roku na łamach PCWK przedstawialiśmy test cyfrowych kamer DV, rejestrujących filmy w standardowej rozdzielczości. W tym roku w naszym laboratorium zaczęły się pojawiać modele pracujące w standardzie high definition. Od czasu, kiedy po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z nagraniami HD, doszliśmy do wniosku, że tych starszej generacji nie ma co już testować. A tym bardziej kupować.

Jesteśmy obecnie świadkami epokowej zmiany technologii - w ciągu najbliższych lat pożegnamy służącą nam przez kilka dziesięcioleci telewizję o standardowej rozdzielczości. Standardem stanie się HDTV, a to, co składa się z 625 linii, odejdzie do lamusa, jak wyparta przez piksele fotografia z halogenków srebra. Gdy zastanawiasz się nad zakupem jakiegokolwiek urządzenia do odbioru czy rejestracji obrazu wideo, właściwie jedynym słusznym wyborem będzie sprzęt nowej generacji. W szczególności dotyczy to kamery, którą zwykle kupuje się po to, żeby utrwalić jakieś szczególnie ważne wydarzenia (najczęstszy powód to narodziny dziecka).

Filmy jak wino

Parametry techniczne i wyniki testów kamer HD

Parametry techniczne i wyniki testów kamer HD

Filmy, które kręcimy, można porównać do niektórych gatunków wina - z czasem nabierają coraz większej wartości. Oglądanie ich po latach dostarcza wielu emocji. Warto więc uszanować przyszłe wspomnienia i zarejestrować je w technologii high definition, która za 15 czy 20 lat będzie jedynym i oczywistym standardem. Jak na ekranach doskonałych telewizorów Full HD będą wyglądały dzisiejsze nagrania? Jak wypadną w konfrontacji z powszechnymi już wówczas filmami i programami emitowanymi w HD? Delikatnie mówiąc, słabo, bo do dobrego człowiek przyzwyczaja się szybko. Gdy podczas analizy nagrań z testowanych kamer HD włączyliśmy sceny zarejestrowane w ubiegłym roku kamerami DV o standardowej rozdzielczości, odnieśliśmy wrażenie, że zapisano je sprzętem z innej epoki. Nie oznacza to jednak, że dostępny obecnie osiągnął już szczyt możliwości, jakie daje technologia HD, i jakość dziś rejestrowanych filmów będzie budzić zachwyt za 20 lat.

Trudne dobrego początki

Technologia HD daje rzeczywiście ogromne możliwości i za pomocą obecnie dostępnych na rynku urządzeń nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni z nich skorzystać. Oczywiście telewizory Full HD wyświetlają ponad 2 miliony pikseli, a kamery mogą je rejestrować. Problem leży nie w rozdzielczości matryc, służących do odtwarzania czy zapisywania obrazu, ale w braku odpowiedniej mocy obliczeniowej procesorów obsługujących urządzenia HD (dotyczy to zwłaszcza kamer) i niedostatecznej pojemności nośników. Gdy filmujemy statyczną scenę - na przykład szeroki plan przedstawiający panoramę miasta z dachu wieżowca czy szczytu góry (częsty motyw reklamujący możliwości HDTV) - obraz zdumiewa ostrością i liczbą detali. Jeśli kręcąc taki widoczek, spróbujemy jednak poruszać kamerą, poszczególne klatki zaczną nachodzić na siebie, a filmowany motyw będzie się zlewać lub „skakać”. Gdy zdecydujesz się na zakup amatorskiej kamery wideo, nie spodziewaj się, że zaczniesz nagrywać filmy o jakości reklamówek producentów sprzętu HDTV lub wersji Bluray ostatniego Bonda. Jeszcze trochę czasu upłynie, nim amatorskie kamery wideo zaczną się zbliżać do jakości osiąganej przez profesjonalny sprzęt, wykorzystywany obecnie w stacjach telewizyjnych. Telewizja o standardowej rozdzielczości istnieje już kilkadziesiąt lat, a dopiero kilka lat temu zaczęły się pojawiać amatorskie kamery DV, które pod względem jakości (mam tu na myśli tylko niektóre cechy obrazu) zaczynały korespondować z telewizyjnymi „betami”.

Wybieraj mniejsze zło

Wybierając kamerę teraz, stajesz przed dylematem - kupić dobry model DV, z którego nagrania dziś będą się ładnie prezentować na ekranie telewizora, ale za kilkanaście lat nie da się ich oglądać, czy zainwestować w kamerę HD, wiedząc, że w ciągu kilku lat może nastąpić wyraźny rozwój technologii i sprzęt kosztujący dziś 3 lub 4 tysiące złotych szybko stanie się przestarzały. Doradzamy to drugie rozwiązanie, godząc się z perspektywą stosunkowo szybkiej wymiany sprzętu. Poniżej przedstawiamy opisy oraz wyniki testów kamer HD (wszystkie prócz jednej nagrywają w standardzie 1080i lub 1080p. Znajdziesz wśród nich zarówno modele droższe, jak i tańsze. Co ważne, nie wszystkie droższe są godne polecenia. Zachęcamy też do lektury tabeli z wynikami testów.

Sony Handycam HDR-SR12

Rodzaj i przekątna matrycy CMOS, 1/3,1 cala Maksymalna rozdzielczość filmu (16:9) 1920x1080 Nośnik - film HDD 120 GB; MSD Zoom 12 x

Rodzaj i przekątna matrycy CMOS, 1/3,1 cala Maksymalna rozdzielczość filmu (16:9) 1920x1080 Nośnik - film HDD 120 GB; MSD Zoom 12 x

Najwyższy model amatorskiej kamery HD Sony po raz kolejny zostaje zwycięzcą naszego rankingu. Jak już pisaliśmy, stosowanie jej pozwala odczuć prawdziwą przyjemność filmowania. Użytkownik może poznać nową jakość korzystania z tego rodzaju sprzętu, dzięki dużemu ekranowi LCD o super rozdzielczości - blisko miliona pikseli. Ekran o podobnej rozdzielczości producent zastosował już w jednej ze swoich lustrzanek (A700). Nie tylko świetny wyświetlacz sprawi, że kamera zadowoli swojego nabywcę - co znacznie ważniejsze, pozytywnie wyróżnia się jakością nagrania. Spore znaczenie ma zastosowanie dużego (1/3,1 - calowego) sensora. Jest nim matryca typu ClearVid CMOS o rozdzielczości 5,7 miliona pikseli. Bez konieczności interpolacji można za jej pomocą zarejestrować obraz Full HD o szerokości 1920 pikseli. Filmy i zdjęcia można zapisywać na nośnikach dwóch rodzajów - na pojemnym, 120-gigabajtowym twardym dysku oraz karcie pamięci Memory Stick. Tuż pod obiektywem (10-krotny zoom) znajduje się małe pokrętło ręcznego ustawiania ostrości.

Kamera dysponuje niewieloma przełącznikami i dźwigienkami - ich liczbę zredukowano do niezbędnego minimum, gdyż dużo opcji uaktywnia się na dotykowym monitorze LCD. Pod kciukiem operatora jest koło trybów pracy zintegrowane z włącznikiem. Wewnątrz umieszczono czerwony przycisk uaktywniania nagrywania (start-stop). Na obudowie znajdziesz informację, że można nią wykonać zdjęcia o rozdzielczości 10 milionów pikseli. Zarówno tej, jak i większości podobnych inskrypcji zdobiących kamery wideo wierzyć nie należy. Urządzenie zapisuje, co prawda, zdjęcia składające się z 10 milionów punktów, ale ich w takiej rozdzielczości nie rejestruje - fotki o efektywnej rozdzielczości matrycy (ok. 5 Mp) są interpolowane. Niemniej jednak kamera, która może rejestrować nawet fotografie o rozdzielczości 5 mln pikseli, z powodzeniem zastąpi aparat fotograficzny.

Informacje Sony

tel. 022 5202401

http://www.sony.pl

Cena 4800 zł

Panasonic HDC-HS9

Rodzaj i przekątna matrycy 3 CCD, 3x 1/6 cala Maksymalna rozdzielczość filmu (16:9) 1920x1080 Nośnik - film HDD 60 GB, SDHC Zoom 10x

Rodzaj i przekątna matrycy 3 CCD, 3x 1/6 cala Maksymalna rozdzielczość filmu (16:9) 1920x1080 Nośnik - film HDD 60 GB, SDHC Zoom 10x

Gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy tę niewielką kamerę, trochę nas rozczarowała. Producent przyzwyczaił użytkowników do dość wygodnego sposobu sterowania ustawieniami - minidżojstikiem umieszczonym pod palcem prawej dłoni. W modelu HS9 zarówno większość przycisków, jak i wspomniany minidżojstik są nie z tyłu kamkordera, lecz na jego lewym boku, w „doku” składanego panelu LCD. Do takiej lokalizacji można mieć pewne zastrzeżenia - niewygodne czy nienaturalne jest operowanie dżojstikiem położonym na płaszczyźnie prostopadłej do tej, na której znajduje się panel LCD, wyświetlający efekty manipulacji. Do konstruktorów obudowy można mieć jeszcze inne zastrzeżenie - słabo dopracowali też prawy bok kamery, stanowiący jej rękojeść. Między bokiem kamkordera a jego spodnią ścianką znajduje się stosunkowo ostra krawędź, która podczas długiego nagrywania może wpijać się w dłoń operatora.

Słaba ocena ergonomii nie idzie w parze ze złymi ocenami jakości obrazu. Wręcz przeciwnie - spośród kilkunastu modeli testowanych w naszym laboratorium HS9 okazał się jednym z najlepszych. Filmy nim wykonane cechowała dobra ostrość i dynamika, odpowiednio niski poziom szumów na obrazie i wierne odwzorowanie barw. Świetnie oceniamy autofokus, który - odmiennie niż systemy większości kamer konkurencji - bardzo szybko ustawia ostrość na filmowanym motywie i co równie ważne, rzadko ją gubi. Dobre oceny należą się też za stosunkowo dobrą jakość obrazu na 2,7-calowym wyświetlaczu o rozdzielczości przeszło 300 tysięcy pikseli. Warto jeszcze wspomnieć, że ten model Panasonica dysponuje funkcją pre rec, pozwalającą na rejestrację sceny jeszcze kilka sekund przed tym, gdy uaktywnimy nagrywanie. Zastosowano także modną w cyfrówkach funkcję detekcji twarzy - kamera wyszukuje je w kadrze i dostosowuje parametry ekspozycji tak, aby były prawidłowo doświetlone.

Informacje Panasonic

tel. 0801351903

http://www.panasonic.pl

Cena 3361 zł