Jak nie płacić mandatu, czyli Yanosik i spółka


Izzy Drive

Izzy Drive to "deska rozdzielcza" w smartfonie

Izzy Drive to "deska rozdzielcza" w smartfonie

Ostatnia aplikacja w naszym zestawieniu pełni nieco inną funkcję niż wyżej wymienione. Nie zabrakło co prawda funkcji ostrzegania przed fotoradarami, który działa na terenie całej Europy, ale po połączeniu z modułem OBD2, wpinanym w gniazdo diagnostyczne w samochodzie, Izzy Drive może pełnić rolę komputera pokładowego. Połączenie pomiędzy akcesorium a smartfonem realizowane jest z wykorzystaniem technologii Bluetooth. Moduł OBD2 można zamówić np. ze strony twórców Izzy Drive.

Po podłączeniu modułu OBD2 w aplikacji prezentowane są w czasie rzeczywistym wybrane parametry auta, takie jak chwilowe i średnie spalanie, rzeczywista prędkość, obroty, obciążenie silnika itp. Kierowcy mogą wykorzystać Izzy Drive nie tylko do podglądu danych, ale też ich rejestracji i później analizować je na stronie internetowej. Po zakończonym kursie można sprawdzić przejechany dystans, zużycie paliwa oraz średnie spalanie. Dostępna jest też funkcja wideorejestratora i lokalizator okolicznych stacji benzynowych.

Aplikację Izzy Drive można pobrać w cenie 2,99 zł na urządzenia z systemem Google Android.

Podsumowanie

Izzy Drive może pełnić funkcję wideorejestratora

Izzy Drive może pełnić funkcję wideorejestratora

Yanosik wygląda dzisiaj na lidera w zestawieniu aplikacji z kategorii smartfonowych i tabletowych “antyradarów”, których pojawiło się już całkiem sporo. Bogactwo programów o podobnym przeznaczeniu nie jest jednak w tym przypadku, wbrew pozorom, zaletą. Im więcej zamkniętych platform i im bardziej będą podbierać sobie użytkowników, tym społeczność dostarczająca informacji będzie bardziej rozproszona. Przed wybraniem konkretnego rozwiązania warto przetestować dostępne aplikacje na trasach, gdzie jeździ się najczęściej.

Trzeba pamiętać również o tym, że przedstawione aplikacje nie zwalniają z myślenia i przestrzegania zasad ruchu drogowego, a do tego nie zawierają informacji o każdym zdarzeniu. Do tego każdy uruchomiony na smartfonie lub tablecie program podczas jazdy i wydawane przez niego komunikaty głosowy mogą rozproszyć kierowcę w momencie, gdy na drodze pojawi się zagrożenie. Należy zawsze bacznie przyglądać się trasie i aplikacje mobilne traktować wyłącznie jako dodatek i nie polegać w stu procentach na dostarczanych danych.

Yanosik i spółka mogą być nieocenioną pomocą dla kierowcy, ale nic nie zastąpi zdrowego rozsądku.