Jak po sznurku cz.I


GPS do samochodu i kieszeni

MIO DigiWalker C520

Informacje Mio,http://www.mio.com.pl Cena 880 zł

Jak po sznurku cz.I

MIO DigiWalker C520

Ten model MIO wygląda elegancko, zgrabna obudowa wyposażona jest w ekran dotykowy LCD o 4,3-calowej przekątnej, co wydaje się rozmiarem optymalnym dla większości użytkowników. Obraz jest wystarczająco duży, aby był czytelny, natomiast urządzenie - na tyle małe, że można je nosić przy sobie (zwłaszcza że wraz z wbudowanym akumulatorem waży jedynie 110 g). Natomiast używając C520 w samochodzie, łatwo dostrzec pewne niedociągnięcia. Ramki wokół ekranu pokryto eleganckim odblaskowym plastikiem - to wygląda dobrze do czasu, gdy kabinę pojazdu rozświetli słońce. Promienie padające na obudowę powodują odblaski, co męczy wzrok. Starsze modele miały matowe wykończenie wokół LCD i było to mniej efektowne, ale dużo praktyczniejsze. Druga sprawa to odblaski od ekranu. W słoneczny dzień obraz bywa słabo widoczny, nawet jeśli ustawimy maksymalną jasność podświetlenia.

Wgrane mapy wykonane przez firmę Tele Atlas są nie najlepsze, przynajmniej w wypadku Polski. Dużo jest błędnych informacji na temat dozwolonego kierunku jazdy na poszczególnych odcinkach dróg . Niedociągnięcia powodują, że urządzenie co pewien czas proponuje karkołomną trasę, mającą niewiele wspólnego z naprawdę optymalną drogą. Co więcej, czasami błędy prowokują do łamania przepisów, a to już jest niebezpieczne i mapa zdecydowanie wymaga poprawek. Niezbyt dobrze pracuje także aktualizacja pozycji pojazdu na mapie - odbywa się za wolno. W rezultacie można minąć skrzyżowanie, zamiast na nim skręcić, bo na ekranie pojawiło się ono po fakcie. Plusem jest dołączona karta SD, zawierająca mapy aż 30 państw europejskich. Użytkownikom telefonów komórkowych bardzo przyda się także wbudowany interfejs Bluetooth v.2.0, który pozwala na wykorzystanie C520 jako wygodnego zestawu głośnomówiącego.

Plusy

- solidna jakość wykonania

- dobry ekran

Minusy

- niezbyt aktualne mapy

- obudowa odbija światło

ASUS R700

Informacje ASUS, tel. 022 5718000,http://pl.asus.com Cena 1400 zł

Jak po sznurku cz.I

ASUS R700

Od pierwszego momentu urządzenie robi dobre wrażenie, wygląda na wytrzymałe i skonstruowane z materiałów o wysokiej jakości. Duży, 4-calowy ekran jest czytelny i ma czujnik poziomu oświetlenia, dzięki czemu dostosowuje jasność wyświetlacza do aktualnych warunków. Po uruchomieniu uzyskujesz dostęp do czytelnego panelu kontrolnego, podzielonego na kilka najważniejszych działów: nawigacja GPS, przeglądarka zdjęć, odtwarzacz wideo, odtwarzacz audio. Odbiornik GPS uruchamia się dość szybko, a nawiązanie łączności z satelitą zajmuje mu nie więcej niż kilkanaście sekund. Po wybraniu trasy R700 dość szybko ją przelicza i pokazuje w dowolnym widoku (cała trasa, dokładny widok 2D lub 3D). Stale masz do dyspozycji chowane menu, które pozwala przejść do panelu sterowania. Szczególną uwagę warto zwrócić na ikonę lornetki w lewym górnym rogu.

Po jej naciśnięciu ukazuje się podsumowanie aktualnej trasy, zawierające informacje o dystansie już pokonanym i pozostałym do przejechania. Funkcja ponownego przeliczania trasy przydaje się, gdy zjedziesz z uprzednio zdefiniowanej przez GPS. Miły głos kobiecy informuje nawet o tym, na którym odcinku trasy przekroczyłeś dozwoloną prędkość. Cenna jest możliwość podłączenia telefonu komórkowego za pomocą protokołu Bluetooth i rozmawiania bez odrywania rąk od kierownicy. Niestety, mikrofon nie jest zbyt dobrej jakości i trzeba podnieść głos, żeby zostać usłyszanym przez rozmówcę. Jeśli jedziesz nocą, tryb podświetlania ekranu automatycznie zmieni się na bardziej stonowany, nie rażący w oczy. Trochę przeszkadza opcja automatycznego uśpienia modułu GPS podczas odłączenia zasilania z samochodowej zapalniczki. W ramach dodatkowych akcesoriów R700 znajduje się eleganckie etui, w które można schować odbiornik. Nasza opinia o tym urządzeniu jest pozytywna, poza kilkoma niewielkimi mankamentami, wspomnianymi powyżej. Niestety, cena trochę odstrasza.

Plusy

- dobry ekran

- automatyczna regulacja jasności ekranu

Minusy

- przeciętny wbudowany mikrofon

- wysoka cena

TMC już niedługo w Polsce

"Wkrótce również w Polsce będą dostępne usługi TMC (Traffic Message Channel). Prowadzimy już wstępne rozmowy z kilkoma stacjami radiowymi, które przez korzystając z transmisji RDS nadawałyby informacje o ruchu drogowym odbierane przez urządzenia do nawigacji. Prace nad tym rozpoczęły się w październiku ub.r. Pierwsze testy są już prowadzone, a start usługi planowany jest na koniec tego lub początek przyszłego roku. Do tego czasu powinno przybyć odbiorników GPS obsługujących TMC. Informacje przekazywane kanałem RDS dotyczyć będą sytuacji na autostradach i drogach krajowych. Przekazywanie sygnałów TMC to kolejna usługa elektroniczna, którą udostępni GDDKiA. Już teraz w naszej witrynie mogą zapoznać się z elektroniczną mapą warunków drogowych czy obejrzeć przekaz z zainstalowanych w całej Polsce kamer monitoringu ruchu" - mówi Artur Mrugasiewicz z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.