Jak przeczekać koronawirusa w domu, czyli najciekawsze propozycje Netflixa z epidemią w tle

Ze względu na panującą pandemię koronawirusa zamknięto szkoły i uczelnie, odwołano wydarzenia kulturalne, a osoby mające taką możliwość, pracują zdalnie. Jednym z głównych zaleceń w obecnej sytuacji, jest nie wychodzenie z domu bez wyraźnej konieczności. Co zrobić, gdy mamy dużo nadprogramowego czasu, ale rozrywkę musimy ograniczyć do naszych czterech ścian? Możemy, na przykład, nadrobić zaległości na platformie Netflix. Przygotowaliśmy dla was zestawienie najciekawszych propozycji Netfliksa z epidemią w tle.


V WARS

Zacznijmy od jednej z propozycji oryginalnych platformy Netflix – V WARS. Szybko rozprzestrzeniający się wirus modyfikuje ludzkie DNA, zmieniając zarażonych ludzi w krwiożercze wampiry. Głównym bohaterem produkcji jest doktor Luther Swann (w tej roli Ian Somerhalder, znany głównie z serialu Pamiętniki wampirów), który próbuje znaleźć lekarstwo na nową chorobę. Tymczasem zarażeniu ulega jego najlepszy przyjaciel, który niespodziewanie staje na czele nowo uformowanej frakcji wampirów. Podzielone społeczeństwo staje do bratobójczej walki, a doktor Swann musi zweryfikować swoją lojalność. Serial V WARS doczekał się na razie jednego, ośmioodcinkowego sezonu i jest ciekawą propozycją nie tylko dla fanów wampirów.

World War Z

Na naszej liście nie mogło zabraknąć jednego z najbardziej kasowych filmów o zombie ostatnich lat, czyli World War Z z Bradem Pittem w roli głównej. Film w reżyserii Marca Forstera luźno bazuje na znakomitej powieści Maxa Brooksa o tym samym tytule. Głównym protagonistą dzieła jest epidemiolog i były pracownik ONZ - Gerry Lane (Brad Pitt). Na świecie wybucha pandemia. Nowy, błyskawicznie rozprzestrzeniający się wirus powoduje, że ludzie stają się niezwykle agresywni (co przywołuje na myśl bardziej zarażonych z 28 dni później niż klasyczne zombie). Główny bohater stara się odnaleźć w nowych realiach i za wszelką cenę chce zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Ostatecznie Gerry musi rozwikłać zagadkę genezy wirusa i co mogłoby się przyczynić do przygotowania ewentualnej szczepionki. World War Z to sprawnie zrealizowany blockbuster, nie brakuje mu wartkiej akcji, dobrze napisanego scenariusza, wiarygodnej gry aktorskiej czy znakomitych efektów specjalnych. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji obejrzeć World War Z, to szczerze zachęcamy, to naprawdę dobre kino.

Between

Between to nieco starsza pozycja na liście serwisu. Kanadyjski serial zadebiutował bowiem w 2015 roku, a około 12 miesięcy później pojawił się drugi, ostatni sezon. Fabuła opowiada losy niedużego, amerykańskiego miasteczka, w którym nieznany wirus doprowadził do śmierci wszystkich mieszkańców powyżej dwudziestu dwóch lat. Rząd obejmuje miasto ścisłą kwarantanną, ale poza tym robi niewiele, aby pomóc zdezorientowanym młodym ludziom. Pozostawieni sami sobie muszą oni uporać się z tragedią i na nowo poukładać swoje życie. Grupa bohaterów postanawia wydostać się z objętej kwarantanną miejscowości, a pomaga im w tym tajemniczy naukowiec. Czy uda im się odkryć, jakie zamiary ma ich wybawiciel, jakie będą skutki ich ucieczki?

Jestem Legendą

Filmy czy seriale związane z epidemiami niezwykle często łączą się z postapokaliptyczną wizją świata. Tak też jest w przypadku Jestem Legendą z 2007 roku w reżyserii Francisa Lawrence’a. Scenariusz filmu bazuje na wybitnej powieści amerykańskiego pisarza i scenarzysty - Richarda Mathesona. Choć dzieło Lawrence'a nie oddaje w pełni fenomenu oryginału, to wciąż jest to solidna propozycja dla miłośników kina. Jestem Legendą opowiada losy wirusologa armii Stanów Zjednoczonych - podpułkownika Roberta Neville'a, który, jak sądzi, jest prawdopodobnie ostatnim człowiekiem na ziemi. Nieznany wcześniej wirus zabił lub przemienił w dziwaczne nokturalne istoty większą część gatunku ludzkiego. Historia filmu skupia się na codziennym życiu Neville'a. Za dnia bohater przemierza opustoszały Nowy Jork w towarzystwie swojego wiernego, psiego towarzysza. Natomiast nocą, zabarykadowany w swoim domu, musi mierzyć się z regularnymi atakami przemienionych ludzi. W postać Roberta Neville'a wciela się Will Smith, który wyjątkowo dobrze odnalazł się w tej nieco dramatycznej roli ostatniego człowieka na ziemi. Na uwagę zasługują również znakomite sceny prezentujące opustoszały Nowy Jork. Ciekawostka – to właśnie do Jestem Legendą należy jedna z najdroższych scen w historii kina, fragment filmu przy słynnym moście Brooklińskim, kosztował ponad 5 milionów dolarów.

The Rain

The Rain to duński serial, który zyskał popularność wśród użytkowników serwisu i jest jedną z wyżej ocenianych produkcji oryginalnych platformy Netflix. The Rain doczekał się dwóch sezonów, z których każdy ma osiem odcinków. W wyniku śmiercionośnego wirusa, przenoszącego się przez deszcz, umiera niemal cała populacja Skandynawii. W momencie wybuchu epidemii, rodzeństwo schroniło się wraz z rodzicami w ukrytym w lesie bunkrze. Po sześciu latach, pozostawieni sami sobie młodzi ludzie postanawiają opuścić schronienie i wyjść na powierzchnię. Wkrótce trafiają na grupę ocalałych i wyruszają z nimi w podróż przez postapokaliptyczny świat. Twórcy serialu skupili się na ludziach w świecie pozbawionym norm społecznych, trudach dojrzewania oraz poszukiwaniu nadziei i bezpieczeństwa. Propozycja godna polecenia fanom postapo i skandynawskiego klimatu.

12 Małp

A teraz odrobina klasyki – 12 Małp. Film w reżyserii Terry'ego Gilliama zadebiutował w 1995 roku i uchodzi za jedną z najlepszych produkcji w historii kina. Świat przyszłości, w którym niezwykle agresywny wirus doprowadził do śmierci 99 procent ludzkości, a ocaleni ukrywają się pod ziemią. Za pomocą specjalnego urządzenia, więźniowie są wysyłani w przeszłość, aby zebrać informacje na temat wirusa i, być może, zapobiec tragedii. Jednym z nich jest, nękany przez dziwne koszmary, James Cole. Zaraz po przeniesieniu do roku 1996, spotyka dr Kathryn Railly, która bliźniaczo przypomina postać z jego snów. Warto zwrócić uwagę na doskonałą grę aktorską, całej gwiazdorskiej obsady, w skład której wchodzą m.in.: Bruce Willis, Brad Pitt oraz Madeleine Stowe. Artystyczne ujęcia i specyficzna ścieżka dźwiękowa nadają całemu obrazowi surrealistyczny klimat. Jest to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla każdego, kto do tej pory nie miał okazji obcować z tym tytułem.

Zombie Express

Choć południowokoreańskie kino zyskało na popularności dopiero ostatnio – za sprawą oskarowego Parasite, w reżyserii Bonga Joon-ho, to już przed kilkoma laty zadebiutował tam znakomity horror z elementami dramatu – Zombie Express. Niezidentyfikowany wirus sprawia, że ludzie po śmierci wstają z martwych i są przy tym wyjątkowo agresywni w stosunku do żyjących. Akcja filmu koncentruje się na losach grupki ludzi, którzy podczas wybuchu epidemii znajdują się w pociągu dalekobieżnym do Pusan, jednego z największych miast w Korei Południowej. Choć pod wieloma względami Zombie Express nie jest filmem innowacyjnym, to reżyser - Yeon Sang-ho, w niezwykły sposób przemyca w swoim dziele komentarz odnośnie współczesnego stylu życia nastawionego na karierę i pieniądze oraz postaw ludzkich w skrajnych sytuacjach. W zombie Express wyraźnie widać inspiracje takimi klasykami, jak choćby Noc Żywych Trupów, George'a Romero. Dzieło Yeon Sang-ho wzrusza, bawi, wywołuje skrajne emocje. Zdecydowanie warto obejrzeć.

Pandemia

Netflix w swojej ofercie ma nie tylko filmy i seriale fabularne, ale również sporo ciekawych filmów dokumentalnych. Wśród nich znajdziemy dokument, o adekwatnej do obecnej sytuacji nazwie – Pandemia. Jest to serial oryginalny platformy, który zadebiutował 20 stycznia bieżącego roku i składa się z sześciu, około godzinnych odcinków. Twórcy produkcji skupiają się głównie na wirusie grypy i ludziach zajmujących się na co dzień tym zagadnieniem: lekarzach, naukowcach oraz pracownikach organizacji rządowych i pozarządowych. Dzięki serialowi możemy zapoznać się między innymi z historią badań nad wirusami, z pokrewnymi zjawiskami społecznymi, jak ruch antyszczepionkowy czy zagrożeniami, jakie niesie ze sobą wybuch pandemii. Omówione zostały również dotychczasowe epidemie oraz skutki i zjawiska, jakie im towarzyszyły. Biorąc pod uwagę bieżące wydarzenia, warto zapoznać się z tą propozycją.

Część powyższych propozycji możecie obejrzeć w rozdzielczości 4K. Jeśli akurat szukacie telewizora, który pozwoli wam z tego skorzystać, to warto sięgnąć po LG LED 55UM7610. Ten konkretny model może się pochwalić nie tylko znakomitą specyfikacją (55-cali, rozdzielczość 4K, HDR, funkcje smart), ale i atrakcyjną ceną.