Jak zerwanie współpracy Google z Huawei może wpłynąć na rynek smartfonów?

W najgorszym wypadku wojna między Chinami a USA znacząco zmieni rynek smartfonów, jaki znamy.


Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Czarne chmury zebrały się nad Huawei już jakiś czas temu, ale apogeum przypadło na maj, który stał się znaczenie gorszy. Według raportu Reutersa Google przygotowuje się do zawieszenia licencji na Androida dla chińskiego giganta. Wiemy już, że sprawa została odroczona na 3 miesiące. To czas, który Huawei powinien wykorzystać na aktualizację jak największej liczby urządzeń oraz przemyślenie strategii, jaką zastosuje w dalszej perspektywie czasowej. Utrata licencji od Google spowoduje, że nowe smartfony Huawei'a nie będą mogły korzystać ze Sklepu Play i usług oferowanych przez wyszukiwarkowego giganta np. Gmail'a.

Informacja ta spadła na firmę Huawei jak grom z jasnego nieba kilka dni po tym, jak prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze zakazujące amerykańskim przedsiębiorstwom korzystania ze sprzętu telekomunikacyjnego wyprodukowanego przez chińskiego giganta technologicznego. Decyzję argumentowano informacją, jakoby urządzenia Huawei stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Niezależnie od tego ruchu Departament Handlu Stanów Zjednoczonych wpisał Huawei na czarną listę. Konsekwencjami tych działań jest zakaz kupowania części oraz podzespołów od amerykańskich firm bez wyraźnej zgody rządu. Powyższe kroki skutecznie utrudniają Huawei prowadzenie interesów z amerykańskimi przedsiębiorstwami.

Google podjęło szybką decyzję od zawieszeniu licencji na Androida dla firmy Huawei, co może nieść ze sobą różne konsekwencje. Na szczęście decyzję odroczono o 90 dni, dzięki czemu przedsiębiorstwo ma czas, aby zaktualizować jak największą ilość urządzeń oraz wymyślić plan na przyszłość. Jako, że Huawei jest jednym z największych producentów smartfonów z Androidem decyzja ta może na dobre zmienić Androida oraz obecną postać rynku smartfonów, na którym niepodzielnie królują dwa systemy operacyjne: Android oraz iOS.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Wiele opcji, mało odpowiedzi

Jeśli Google faktycznie cofnie licencję na produkcje urządzeń z Androidem firmie Huawei będzie to miało ogromny wpływ zarówno na obecnie istniejące już, jak i przyszłe telefony chińskiego giganta technologicznego. Oczywiście Huawei może siegnąć po projekt AOSP (Android Open Source Project), który jest bezpłatny dla każdego, ale nie będzie mógł skorzystać z usług Google i dostępu do Sklepu Play.

Huawei ma kilka ścieżek do wyboru, ale żadna z nich nie jest prosta. W Chinach brak dostępu do usług Google'a nie jest niczym niespotykanym, ale Huawei sprzedaje swoje urządzenia głównie w Europie, a klienci ze starego kontynentu nie wyobrażają sobie Androida bez dostępu do Sklepu Play, Gmail'a, przeglądarki Chrome oraz nawigacji Google Maps.

Huawei posiada trzy zasadnicze możliwości:

  • Zachowanie obecnego wygląd interfejsu EMUI, który będzie pracował pod kontrolą AOSP i nie będzie zawierał usług Google. Rozwiązanie to będzie wymagało jednak zastosowania odpowiedników popularnych aplikacji z Moutain View.
  • Współpraca z zewnętrznymi sklepami z aplikacjami takimi jak np. Aptoide.
  • Budowa zupełnie nowego systemu operacyjnego, który nie będzie oparty na Androidzie, ale będzie kompatybilny z aplikacjami na niego pisanymi.

Żadne z rozwiązań nie jest idealne, ani proste do wdrożenia. Huawei jest w ścisłej czołówce jeżeli chodzi o liczbę sprzedawanych urządzeń z Androidem, a producent posiada w swoim portfolio wiele modeli opartych na różnych podzespołach. Zmiana systemu operacyjnego w tej sytuacji była by bardzo drastycznym, kosztownym i czasochłonnym procesem.

Z drugiej strony cofnięcie licencji na Androida dla Huawei może spowodować, że producent stworzy nowy system operacyjny, który dzięki potędze firmy stanie się prawdziwym konkurentem dla Androida oraz iOS.

EMUI jako usługa

Aby pozostawić interfejs EMUI, jaki znamy Huawei musiałby skorzystać z Androida w wersji AOSP, który pozbawiony jest wszelkich usług od Google i stworzyć własny sklep z aplikacjami lub współpracować z już istniejącym. Oczywiście system Android bez podstawowych usług Google takich, jak Mapy lub YouTube nie będzie już taki sam, a alternatywny sklep z aplikacjami z pewnością nie zapewni dostępu do takiej bazy aplikacji, jak Sklep Play. Każdy dzisiejszy smartfon oferuje niezliczone możliwości właśnie dzięki dostępowi do szerokiej bazy aplikacji znajdujących się w Sklepie Play (Android) lub App Store (iOS). Jeżeli Huawei utraci dostęp do usług Google będzie w bardzo nieciekawej sytuacji. Firma będzie musiała zacząć praktycznie od zera gromadzenie wszelkich programów i gier w nowo stworzonym sklepie.

Huawei Watch GT czyli najnowszy smartwatch chińskiego producenta pracuje pod kontrolą własnego systemu operacyjnego. Prawdopodobne jest, że Huawei po niedawnych wydarzeniach będzie chciał całkowicie odciąć się od Google. Widzieliśmy już możliwości inżynierów z Shenzen podczas prezentacji Watch GT pracującego pod kontrolą autorskiego systemu Lite OS. W tym przypadku nie zdecydowano się na implementacje Wear OS od Google. Sam smartwatch posiada bardzo wiele zalet i z pewnością jest udanym urządzeniem nawet pomimo braku aplikacji firm trzecich.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Oczywiście Huawei potrzebuje aplikacji, aby odnieść sukces. Nawet najlepszy smartfon bez dostępu do szerokiej bazy programów jest tak samo użyteczny, jak klasyczny telefon z klawiszami sprzed kilkunastu lat. Faktem jest, że będzie miał lepszy aparat, wyświetlacz, wydajniejsze, ale nie będziesz w stanie ich wykorzystać w 100 procentach.

Jeśli Huawei zdecyduje się na wdrożenie własnego systemu operacyjnego będzie musiał się bardzo postarać, aby nowy system na dobre zaistniał na rynku i stał się konkurentem dla obecnych już platform. Wielu producentów próbowało przebić się z własnymi rozwiązaniami takimi, jak Jolla OS lub Windows 10, ale ich próby spełzły na niczym.

Gdyby Huawei był tak małym przedsiębiorstwem, jak Oppo czy nawet Huawei utrata licencji na Androida mogła by spowodować bankructwo. Huawei to jednak gigantyczne przedsiębiorstwo, a Amazon wraz ze swoimi tabletami Fire udowodnił światu, że można korzystać z Androida pozbawionego dostępu do usług Google, jeżeli wie się, jak to zrobić. Jeśli na podobny ruch zdecyduje się Huawei może to wywołać znacznie zmiany na rynku smartfonów.

Należy pamiętać, że w chwili obecnej mamy dostęp do tak wielu aplikacji na naszych smartfonach niezależnie od tego, czy używamy nowego iPhone'a, Samsunga, czy nawet kilkuletniego smartfona mniej znanej marki to zasługa obecności jedynie dwóch systemów operacyjnych na rynku. W chwili obecnej deweloperzy tworzą aplikacje na dwie platformy, które są tak popularne, że każdy użytkownik może skorzystać z ich aplikacji. Gdy Huawei stworzy nowy system, który nie będzie posiadał dostępu do Google Play lub będzie posiadał zupełnie inną konstrukcję będzie musiał przekonać deweloperów, aby stworzyli oni odpowiednie aplikacje na nowy system operacyjny.

Jak zabić giganta?

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Huawei ma wiele milionów oddanych fanów na całym świecie. W sytuacji, gdy praktycznie z dnia na dzień stracą oni dostęp do usług Google oraz aktualizacji systemu operacyjnego mogą oni stać się nie przychylni dla chińskiego producenta i nie ma co się im dziwić. W tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Nigdy wcześniej Google nie wypowiedział licencji na Androida, a w szczególności nie w stosunku do tak wielkiego gracza. W tym przypadku nie ma wygranego, ponieważ jeżeli usługi Google przestaną działać na milionach urządzeń wyszukiwarkowy gigant również poniesie ogromne straty.

Nie zapominajmy również o Mate X - pierwszym telefonem ze składanym ekranem od Huawei. Producent z pewnością współpracował z Google, aby dopracować oprogramowanie, które w chwili obecnej nie jest dobrze zoptymalizowane do pracy z tego typu urządzeniami. W chwili obecnej przyszłość tego smartfona stoi pod znakiem zapytania.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Jeżeli Huawei rozstanie się z firmą Google to rynek smartfonów w perspektywie najbliższych kilku lat może się znacząco zmienić. W tej sytuacji Android nie będzie już kontrolować 80 procent rynku urządzeń mobilnych. Za Huawei mogą podążyć inne firmy takie, jak Samsung, który od lat z powodzeniem rozwija własny autorski system operacyjny Tizen. Jeżeli tak się stanie Google będzie miało wielki problem.

Huawei z ogromnymi wzrostami i dużym zapleczem technologicznym jest firmą która może poradzić sobie na rynku nawet bez współpracy z innymi dużymi graczami takimi, jak Google. Niezależnie od tego, co postanowi Huawei to w grę wchodzi znacznie więcej niż tylko przyszłość chińskiego przedsiębiorstwa.