Jak zostać programistą webowym. Bootcampy programistyczne - przegląd


Jak zostać programistą. Nauka za granicą

Rodzime szkoły programowania nie widzą wielkiego zagrożenia w ofercie zagranicznych konkurentów, tym bardziej że poziom kształcenia nie odbiega od tego na zachodzie. Przedstawiciele szkół zwracają uwagę na dostosowanie programu nauczania do realiów rynku pracy i wymagań stawianych przez polskie firmy. Dla przykładu, Kodilla prowadzi intensywne kursy z frameworka React (to biblioteka Javascript do tworzenia interfejsów użytkownika), który w Polsce jest częściej wykorzystywany niż równie popularny i ceniony na świecie Angular. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby dobrze poznać oba te narzędzia – na bootcampie czy we własnym zakresie.

Cena i dostępność to dwa argumenty za wyborem polskiej szkoły. Z danych zebranych przez Coders Labs wynika, że koszt intensywnego kilkunastotygodniowego bootcampu w Polsce jest nawet czterokrotnie niższy niż poza granicami naszego kraju. W Warszawie jest to przeciętnie 2,7 tys. euro, podczas gdy w Londynie na podobny kurs musisz wysupłać już 9 tys. euro. To jednak nie koniec wydatków, do których należy doliczyć koszty podróży, pobytu i zakwaterowania.

Oczywiście jest też druga strona medalu. Nauka za granicą otwiera możliwość znalezienia tam zatrudnienia. Młodszy programista zarobi w Warszawie 700 euro, podczas gdy konto jego kolegi w Paryżu co miesiąc zasili kwota 3000 euro. W miarę upływu czasu różnice te stają się mniejsze, a najlepsi programiści z wieloletnim stażem potrafią zarabiać tyle, co ich koledzy na zachodzie.

Wybór szkół programowania na świecie jest ogromny. Le Wagon, General Assembly, SPICED Academy, Elium Academy, IronHack, czy Codeworks to te najczęściej wymieniane. Dlatego najpierw warto wybrać miejsce w którym chce się studiować, a potem na pewno uda się znaleźć dobry bootcamp.

Na kurs w szkole Le Wagon trzeba zarezerwować 9 tygodni. W trakcie 360-godzinnego szkolenia kursanci uczą się kodować w Ruby, poznają podstawy baz danych, HTML i CSS-a i tworzą co najmniej kilka aplikacji korzystających z frameworka Rails. Kurs prowadzony jest w największych miastach Francji i kilku europejskich stolicach, w tym Berlinie, Londynie i Amsterdamie.

Znacznie szerszą ofertę bootcampów ma amerykański General Assembly. Szkoła prowadzi kursy przez internet oraz stacjonarne szkolenia w trybie dziennym i wieczorowym. Poza szkoleniami przygotowującymi do pracy na stanowisku młodszego programisty webowego oferta General Assembly obejmuje kursy z zakresu user experience, data science, marketingu cyfrowego oraz programowania aplikacji na urządzenia mobilne z iOS i Androidem. Szkoła działa w 20 kampusach na całych świecie, z których większość zlokalizowanych jest w Ameryce Północnej. W Europie na kursy General Assembly można wybrać się do Londynu.

Jak zostać programistą. Dla kogo bootcamp

Wiele osób nauczyło się programować samodzielnie – z książek, bezpłatnych kursów online, dokumentacji i przykładów w internecie. Na bootcampach, dzięki wsparciu trenerów i motywacji ze strony grupy, nauka przyswajana jest o wiele szybciej. Bootcampy rozwijają też szereg umiejętności miękkich, podczas gdy na studiach nie przykłada się do tego większej wagi.

Bootcamp programistyczny wymaga pełnego zaangażowania w naukę. Uważa się, że drugie tyle czasu co na zajęciach należy poświęcić na samodzielną pracę w utrwalenie wiedzy i własne projekty. Dla kogoś, kto chce osiągnąć cel i szybko zostać młodszym programistą, nauka nie powinna być zajęciem dodatkowym podejmowanym w miarę wolnego czasu. O ile w przypadku kursów internetowych można ustalić elastyczne godziny nauki, na kursach stacjonarnych nie ma miejsca nawet na chorowanie. Grupa idzie dalej, a szans na nadrobienie materiału pozostaje niewiele.

Z pewnością nie wszyscy absolwenci bootcampów zostaną wirtuozami algorytmów, ale zapotrzebowanie na programistów jest tak duże, że branża potrzebuje dobrze wykształconych, sprawnych rzemieślników zdolnych zakodować to, co zaplanował architekt aplikacji.