Japonia chce uruchomić sieć 6G już w 2030 roku, ma być 10 razy szybsza od 5G

Nie zdążyliśmy jeszcze poczuć mocy sieci 5G, a Japończycy już myślą o przyszłości i jej następczyni - 6G.

Choć na dobrą sprawę sieć komórkowa 5G nie wystartowała jeszcze pełną parą, to niektóre firmy i państwa już myślą o kolejnej generacji. We wrześniu zeszłego roku o planach związanych z 6G informował prezes Huawei - Ren Zhengfei. Teraz docierają do nas ciekawe informacje prosto z Japonii, która ma ambitne plany względem 6G.

Spekuluje się, że jeszcze w styczniu, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komunikacji Japonii zamierza powołać do życia rządowo-cywilne stowarzyszenie badaczy, pod przewodnictwem Uniwersytetu Tokijskiego. Do współpracy zostaną zaproszeni również specjaliści z firm technologicznych, m.in. z NTT i Toshiby.

Skąd takie nagłe zaangażowanie Japończyków w 6G? Okazuje się bowiem, że włodarze Japonii nieco przespali trwającą obecnie rewolucję technologiczną związaną z 5G, a ich rozwiązania oraz infrastruktura są daleko w tyle za innymi mocarstwami. Rząd nie chce dopuścić do tego, aby ta sytuacją powtórzyła się w przyszłości. Celem Japonii jest uruchomienie w pełni działającej sieci 6G już w 2030 roku, zdaniem tamtejszych specjalistów, 6G będzie co najmniej dziesięciokrotnie szybsze od 5G.

Rząd Japonii zamierza przeznaczyć na badania, związane z siecią komórkową szóstej generacji ponad 2 miliardy dolarów. Co ciekawe, "Kraj Kwitnącej Wiśni" nie jest jedynym na świecie, który rozpoczął już pracę związane z 6G. Rząd Chiński już w listopadzie ubiegłego roku, poinformował o uruchomieniu ośrodków badawczych nowej generacji sieci. Podobnie sprawa ma się w Korei Południowej, gdzie przy 6G współpracują ze sobą firmy Samsung i LG oraz w Finlandii.

źródło: gizmochina.com