Jeden z dyrektorów polskiego oddziału Huawei zatrzymany przez ABW

Jak podaje TVP Info: "W czwartek wieczorem Sąd Rejonowy w Warszawie wydał postanowienie o aresztowaniu byłego oficera ABW Piotra D. oraz dyrektora sprzedaży na Polskę chińskiej firmy Huawei - Weijinga W."

Jaki był powód zatrzymania? Obu mężczyznom postawiono zarzuty z art. 130 ust. 1 dotyczącego szpiegostwa przeciwko RP. ABW ma posiadać niezbite dowody na to, że działali na rzecz chińskich służb specjalnych. Nakaz zatrzymania został wydany przez Mazowiecki Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani we wtorek przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy wkroczyli równocześnie do domów obu podejrzanych. Oficerowie kontrwywiadu zabezpieczyli dokumenty i dane elektroniczne w siedzibach Huawei oraz firmie Orange, dla których pracował ostatnio Piotr D. - a jest on byłym, wysokim rangą oficerem... ABW

A kim jest Weijing W. ? To jeden z dyrektorów polskiego oddziału Huawei. Od 2006 roku pracował w Konsulacie Generalnym ChRL w Gdańsku, po powrocie do kraju został zatrudniony w Huawei, gdzie odpowiadał za PR firmy i kontakty z przedstawicielstwami dyplomatycznymi. W 2017 objął stanowisko dyrektora sprzedaży, a jego głównym zadaniem była sprzedaż produktów firmy w sektorze publicznym. Natomiast kapitan Piotr D. pracował w ABW do roku 2011, gdzie był wiceszefem Departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego i doradcą ówczesnego szefa tej służby specjalnej - gen. Krzysztofa Bondaryka. Odszedł w związku z afera dotyczącą korupcji przy rządowych przetargach informatycznych. Miał dostęp do wielu kluczowych informacji, w tym funkcjonowania Sieci Łączności Rządowej - wewnętrznego systemu, pozwalającego na tajne przekazywanie informacji najważniejszym osobom w państwie. Po odejściu z ABW zajmował się bezpieczeństwem teleinformatycznym w Wojskowej Akademii Technicznej, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej oraz Orange.

Mężczyźni nie przyznają się do winy i odmawiają składania wyjaśnień. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Obaj pozostaną w areszcie przez co najmniej trzy miesiące. Zastępca ambasadora Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce pojawił się w gmachu MSZ z prośbą o umożliwienie chińskim służbom konsularnym kontaktu z aresztowanym obywatelem chińskim.

Spółka Huawei przesłała nam oświadczenie prasowe, w którym czytamy:

Spółka Huawei jest świadoma zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje. Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika Spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały.

Gdy tylko poznamy kolejne szczegóły tej sprawy, będziemy informować naszych Czytelników na bieżąco.

Po dodatkowe informacje zapraszamy tutaj.