Kanada: co najmniej rok więzienia za...mangę na laptopie!

Udając się do Kanady trzeba nie tylko uważać na brutalnych policjantów, ale również na to, co ma się na dysku twardym swojego laptopa. Na celowniku tamtejszych urzędników znaleźli się bowiem...wielbiciele mangi. Jednemu z nich za posiadanie takiego "pedofilskiego materiału" grozi co najmniej rok więzienia.

Organizacja Comic Book Legal Defense Fund poinformowała, że tworzy koalicję w obronie 25-letniego programisty komputerowego, któremu grozi co najmniej rok więzienia za wwożenie na teren Kanady pornografii dziecięcej.

Jak do tego doszło?

Otóż mężczyzna postanowił odwiedzić swojego przyjaciela w Kanadzie. Po przylocie na lotnisko został poddany skrupulatnemu przeszukaniu przez celnika, który sprawdził również dokładnie zawartość elektronicznego sprzętu Amerykanina, czyli laptopa, i iPhone’a.

Niestety 25-latek okazał się wielbicielem mangi. Posiadał tego typu komiksy (z pewnością były one niezbyt "grzeczne") na dysku laptopa, co też nie umknęło uwadze celnika. Niestety uznał on, że są to materiały o treściach pedofilskich. W efekcie oskarżony mężczyzna czeka obecnie na rozprawę, podczas której będzie się bronił przed zarzutami posiadania i wwożenia na teren Kanady pornografii dziecięcej.

Organizacja CBLDF obawia się, że ten przypadek może mieć daleko idące konsekwencje dla komiksu i mangi w Ameryce Północnej. W związku z tym postanowiła pomóc oskarżonemu gromadząc środki na jego obronę.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie pod tym adresem.

__________

Co sądzicie na ten temat? Czy kanadyjscy urzędnicy przesadzają?