Karty na wodę

Chłodzenie wodne to domena miłośników zmuszania procesora czy karty graficznej do pracy z ekstremalnymi częstotliwościami taktowania. Standardowym metodami, czyli przy pomocy chłodzenia komponentów radiatorem i wentylatorem zazwyczaj nie da się uzyskać tak spektakularnych wyników, a co za tym idzie tak wysokiej wydajności. Zalet chłodzenia wodnego jest sporo - oprócz samej skuteczności odprowadzania ciepła, zmniejsza się hałas generowany przez układ chłodzenia, a nasz komputer wygląda atrakcyjniej. Wada to jak zwykle w takich przypadkach bywa - koszty. Ale okazuje się, że nie zawsze chłodzenie wodne musi istotnie wpływać na cenę produktu. Testom poddaliśmy dwie najszybsze dostępne w sklepach karty graficzne z pojedynczymi procesorami - Sapphire Radeon X1900 XTX Toxic oraz eVGA GeForce 7900 GTX Black Pearl. Są to modele o tyle ciekawe, że choć w obu przypadkach zastosowano chłodzenie cieczą, to pomysł zrealizowano różnymi środkami.

Sapphire od dawna poszukiwał rozwiązania, które w kartach przeznaczonych dla graczy oczekujących maksymalnej wydajności zapewnią możliwość pracy procesora graficznego i pamięci z bardzo wysokimi częstotliwościami taktowania. Rok temu firma zaprezentowała prototypową kartę w której jako układ chłodzenia zastosowano - ciekły metal. Rozwiązanie firmy nanoCoolers zapowiadało się rewelacyjnie jednak na drodze jego popularyzacji stanęły interesy firmy, która podpisując kontrakt z koncernem General Electric przestała się interesować niszowym rynkiem najwydajniejszych kart graficznych. Sapphire pracował jednak dalej nad rozwiązaniem skuteczniejszego chłodzenia niż powietrzne. Tak oto powstała wersja Toxic X1900 XTX 512M GDDR3 PCI-E DVI-I/VIVO, w której zastosowano chłodzenie cieczą. Układ chłodzenia wodnego w Toxicu jest bardzo ciekawy. Kupujący nie musi niczego składać, jest to rozwiązanie kompletne, bezobsługowe i maksymalnie proste w instalacji. Całość wygląda jak złożona z dwóch kart pracujących w trybie CrossFire. Standardowa karta Radeon X1900 XTX otrzymała miedziany blok wodny z podłączonymi do niego gumowymi rurkami przewodzącymi ciecz.

Karty na wodę

Bezobsługowy system chłodzenia wodnego w karcie Sapphire

Karty na wodę

Podczas pracy karty słychać ciche bulgotanie wody - coś jak w akwarium :)

Chłodzeniem wodnym nie objęto pamięci, lecz aby umożliwić im pracę z wyższym taktowaniem niż standardowe zamontowano na nich niewielkie radiatory. Gumowe rurki z bloku wodnego prowadzą do elementu układu chłodzenia wyglądającego jak druga karta graficzna. Nie ma w niej jednak złącza PCI czy AGP. Od spodu wystaje plastikowa wypustka, która pozwala zamocować tę część chłodzenia w slocie PCI lub PCI Express. Opisywane urządzenie jest najważniejszą częścią układu chłodzenia. W nim zamontowano niewielką pompkę zapewniającą obieg cieczy (fabrycznie uzupełniony poziom wody zmieszanej ze środkiem zapobiegającym korozji), która przechodząc przez sieć rurek zintegrowanych ze sporym miedzianym radiatorem chłodzonym dodatkowo wentylatorem zapewnia odpowiednie chłodzenie cieczy. Na obudowie chłodziarki Toxoica znajduje się przełącznik prędkości obrotowej wentylatora - dwie pozycje low i high. Jeśli chcemy wycisnąć z karty maksimum wydajności to ustawienie high będzie naturalnym wyborem. Maksymalna prędkość obrotowa wentylatora to 2500 obrotów/minutę. Przy tym ustawieniu karta nie pracuje bardzo cicho, jednak hałasuje zdecydowanie mniej niż firmowe chłodzenie opracowane przez ATI. Blok wodny na procesorze nagrzewa się bardzo mocno, bardzo gorące powietrze wyprowadzane jest także z radiatora na zewnątrz obudowy.

Karty na wodę

W takim opakowaniu dociera do nas Sapphire X1900 XTX Toxic