Kawałek satelity mógł uderzyć w ISS. Stacja zmieniła orbitę

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna została zmuszona do manewru. Kosmiczne śmieci są coraz większym problemem.

Kawałek satelity mógł uderzyć w ISS. Stacja zmieniła orbitę

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) musiała wykonać specjalny manewr chroniący ją od potencjalnej kolizji z kosmicznymi śmieciami. Do zmiany orbity stacji doszło 11 listopada.

Incydent dotyczył kawałka satelity Fengyun-1C, zniszczonej w 2007 roku przez chiński test pocisków antysatelitarnych. Eksplodowała ona na ponad 3,5 tys. części, z których niestety większość nadal krąży po orbicie. Wiele z nich znalazło się teraz w rejonie orbitalnym ISS. Aby uniknąć zderzenia, rosyjski statek kosmiczny Progress wystrzeliwał swoje rakiety przez nieco ponad sześć minut, co zmieniło prędkość lotu ISS o 0,7 metra na sekundę i podniosło wysokość jej orbity o 1,2 km.

Zobacz również:

  • Rosja wysadziła satelitę zagrażając astronautom na ISS
  • Steve Woźniak zakłada prywatną firmę kosmiczną
  • NASA udostępnia interaktywną mapę statków kosmicznych

Jako największa zamieszkana stacja kosmiczna, ISS jest najbardziej wrażliwym celem, ale kosmiczne śmieci stały się poważnym problemem dla wszystkich satelitów krążących wokół Ziemi. Kolizja przy tej prędkości z nawet małym kawałkiem gruzu mogłaby spowodować poważne uszkodzenia. Ze względu na to, że niska orbita okołoziemska staje się coraz bardziej zatłoczona, możliwość zderzeń wzrasta. Obecnie znajduje się na niej prawie 5 tys. satelitów, a będzie ich jeszcze więcej.

Zobacz także: Lidl: tanie narzędzia warsztatowe - aktualna oferta

Źródło: sciencealert.com