Klej powstrzyma wyciek danych?

Coraz częstsze przypadki wykradania cennych firmowych danych sprawiają, że administratorzy komputerów podejmują coraz bardziej radykalne działania, mającej uniemożliwić taką kradzież. Jak informuje magazyn Australian Financial Review, na antypodach zdarzają się nawet przypadki... zaklejania portów USB.

Sprawa jest poważna - wraz z upowszechnieniem się najróżniejszych urządzeń, wyposażonych w złącze USB, kradzież danych z firmy stała się niezwykle prosta. Wystarczy podłączyć do komputera pendrive'a, odtwarzacz MP3, kartę pamięci flash czy telefon komórkowy.

To sprawiło, że coraz więcej firm wprowadza zakazy korzystania z tego typu urządzeń. Jednak zakaz to jedno, zaś jego wyegzekwowanie - to zupełnie inna sprawa. Dlatego też coraz częściej zdarza się, że firmy zamawiają specjalne terminale, pozbawione portów USB. Cóż jednak ma zrobić administrator w firmie, która ma już komputery z portami USB i nie może sobie pozwolić na wymianę sprzętu? Sposoby są różne - jednym z najbardziej nietypowych wydaje się jednak przytoczony przez "Australian Financial Review" przykład kilku australijskich firm, w których komputerowe porty USB zostały... zaklejone

Z danych przytaczanych przez magazyn wynika, że australijskie firmy tracą każdego roku ok. 2 mln USD w wyniku kradzieży danych. Nic więc dziwnego, że podejmują radykalne działania w celu ich ochrony...

Więcej informacji: Australian Financial Review.

Temat bezpieczeństwa danych był wielokrotnie poruszany na łamach serwisu PC World Online m.in. w artykule "Pendrive: kij w mrowisku zabezpieczeń".