Kolejne odsłony serii Battlefield i Dragon Age zadebiutuje dopiero w okolicach 2022 roku

Podczas ostatniego sprawozdzania finansowego, przedstawiciele Elctronic Arts ujawnili, że na kolejne odsłony serii Battlefield i Dragon Age poczekamy jeszcze kilka lat.

Nie mamy najlepszych wiadomości dla graczy wyczekujących nowych produkcji od DICE i Bioware. Włodarze Electronic Arts zdradzili, że kolejna odsłona pierwszoosobowych strzelanek - Battlefield, nie zadebiutuje przed rokiem fiskalnym 2022, co w rzeczywistości oznacza, że nowej części gry możemy spodziewać najwcześniej w okolicach końcówki 2021 roku.

Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku Dragon Age 4, czyli kolejnej części gier RPG od Bioware. Blake Jorgensen - szef działu finansów EA, potwierdził, że Dragon Age 4 zadebiutuje najprawdopodobniej po roku fiskalnym 2022, który zamyka się dopiero w marcu 2022 roku.

W swoim wystąpieniu szefostwo Electronic Arts nie ukrywało, że liczy na dynamiczny rozwój konsol kolejnej generacji (te mają zadebiutować pod koniec przyszłego roku). Amerykański producent, choć nie przyznał tego oficjalnie, to ewidentnie chce poczekać aż baza użytkowników nowych konsol urośnie do poziomu, który zagwarantuje wysoką sprzedaż ich gier.

Co ciekawe, zarówno DICE, jak i Bioware mają coś do udowodnienia swoim fanom. Battlefield 5 choć zebrał dobre oceny w prasie, to musiał liczyć się ze sporą krytyką samych graczy. Równie chłodno przyjęto również poprzednio produkcję studia - Star Wars: Battlefront II. Podobnie prezentuje się sytuacja Bioware, które po przeciętnym Mass Effect: Andromeda i kompletnie nieudanym Anthem, musi przygotować tytuł na miarę swoich największych hitów.

Podsumowując, Dragon Age 4 i kolejną odsłonę serii Battlefield zobaczymy dopiero na konsolach przyszłej generacji.