Komisja Europejska: Microsoft zapłaci 280,5 mln euro kary

Stało się. Zgodnie z zapowiedziami Komisja Europejska ukarała Microsoft kolejną grzywną. Tym razem w wysokości ponad 280 mln euro.

Przypomnijmy, iż kara ma związek z tym, że nie dostosował się w pełni do wyroku jaki zapadł w procesie antymonopolowym w 2004 roku. Nakazał on firmie udostępnienie konkurentom specyfikacji swoich wybranych produktów. KE już kilkakrotnie ostrzegała Microsoft o możliwości nałożenia grzywny sięgającej 2 mln euro za każdy dzień zwłoki w dostosowaniu się do wyroku.

Konkurenci i niezależni eksperci KE do tej pory wskazywali, że informacje udostępnione przez Microsoft nie są wystarczające. Zgodnie z ustalonym ostatecznym harmonogramem, Microsoft zobowiązał się do przedłożenia dodatkowych dokumentów i specyfikacji do 18 lipca br.

Komisja chciała jednakże ukarać Microsoft za okres w którym koncern opóźniał dostosowanie się do wyroku. Microsoft w 2004 r. zapłacił już 497 mln euro grzywny za stosowanie nielegalnych praktyk rynkowych. Nowo nałożona kara sięga 1,5 mln euro za dzień zwłoki licząc od połowy grudnia 2005 roku, kiedy to koncern otrzymał kolejne ostrzeżenie. Jeśli okaże się, że Microsoft do końca lipca br. nie dostarczy odpowiednich specyfikacji protokołów komunikacyjnych wykorzystywanych w serwerowych wersjach Windows, to kara zostanie podwyższona do 3 mln euro za dzień - poinformowała KE.

Przedstawiciele Microsoftu twierdzą, że wyrok KE jest niesprawiedliwy i nie uwzględnia on postępów w realizacji zaleceń Komisji, ponadto zapada na kilka dni przed terminem w którym Microsoft zobowiązał się do ostatecznego rozwiązania sprawy.

Aktualizacja: 13 lipca 2006 14:52

Brad Smith, główny prawnik Microsoft Corp. złożył w imieniu firmy następujące oświadczenie w związku z decyzją Komisji Europejskiej o nałożeniu na firmę kary grzywny w wysokości 280.5 miliona euro:

"Zachowując wielki szacunek do prac Komisji w tej sprawie, uważamy za niewłaściwe obciążenie naszej firmy grzywną, zwłaszcza tej wysokości, zważywszy na brak jasności w pierwotnej decyzji Komisji i starania, jakich w dobrej wierze firma Microsoft dołożyła w przeciągu ostatnich dwóch lat. Zwrócimy się do sądów europejskich w celu ocenienia czy nasze starania przyniosły oczekiwane efekty i czy ta bezprecedensowa kara nałożona przez Komisję jest uzasadniona.

Pomimo tak wysokiej kary, Microsoft nadal będzie dokładał wysiłków, aby osiągnąć zgodność z zaleceniami Komisji z 2004 roku. Będziemy wypełniać na bieżąco wszelkie postanowienia które przedstawi Komisja, a równolegle w tym czasie sprawę będą rozpatrywać odpowiednie sądy. Microsoft w najlepszej wierze wypełniał postanowienia Komisji. Dostarczyliśmy tysiące stron dokumentacji technicznej począwszy od grudnia 2004.

Kiedy stało się jasne, że są rozbieżności na temat wymogów dokumentacji technicznej, prosiliśmy o wyjaśnienia, szybko zrewidowaliśmy dokumenty, zaoferowaliśmy nieograniczoną pomoc techniczną, a nawet udostępniliśmy konkurencji nasz kod źródłowy w celu wyjścia z impasu.

Najważniejszą sprawą sporną nie jest samo to jak wypełnialiśmy zalecenia Komisji, ale klarowność zaleceń. Po jasnym zdefiniowaniu wymogów dokumentacji w kwietniu br. w ciągu zaledwie trzech miesięcy wypełniliśmy nowe wymogi. Jako, że ekspert i Komisja wyznaczyli nam bardzo krótkie terminy, musieliśmy sprostać tym wymaganiom - ponieśliśmy wielkie nakłady, aby dostarczyć dokumentację najwyższej jakości. Pierwsze sześć wymaganych części przygotowaliśmy zgodnie z nałożonym harmonogramem. Obecnie ponad 300 pracowników pracuje bez przerwy - aby sprostać wymogom czasowym siódmej, ostatniej partii dokumentacji tego projektu, której termin dostarczenia upłynie 24 lipca br. Trudno zrozumieć przesłanki jakimi kierowała się Komisja Europejska, która nakłada takie wielkie kary w momencie, kiedy procesy są wdrożone i termin ostateczny upływa zaledwie za kilka dni.

Kary nałożone przez Komisję, o których dzisiaj doniesiono, przewyższają nawet kary stosowane w najostrzejszych wykroczeniach konkurencji - takich jak kartel cenowy. Wziąwszy pod uwagę tak staranne dążenia Microsoftu, aby wypełnić wymogi decyzji i fakt, że już ponad 12 innych firm posługuje się podobną dokumentacją na terenie USA przy dystrybucji swoich produktów, kary te są według nas nieuzasadnione. W międzyczasie będziemy razem z ekspertem wypełniać ostatnie postanowienia Komisji z kwietnia br.

Przy tej okazji chcę serdecznie podziękować profesorowi Barrettowi i jego zespołowi za ciężką pracę przez ostatnie kilka miesięcy. Dzięki nim mogliśmy stworzyć bardzo konstruktywne procedury, które jak mamy nadzieję, pomogą sprostać wymaganiom dotyczących dokumentacji technicznej, a także pomogą rozwiązać wiele innych problemów w przyszłości."

***

Komentarz międzynarodowej organizacji branżowej Computing Technology Industry Association. (Trzeba jednakże dodać, że CompTIA, występowała jako niezależny ekspert w procesie Microsoftu, opowiadając się przeciwko działaniom Komisji Europejskiej).

"Decyzja Komisji Europejskiej o nałożeniu nieuzasadnionej kary na Microsoft jest porażką Brukseli w staraniach o osiągnięcie przez UE pozycji lidera na światowym rynku ICT. W konsekwencji na tej decyzji stracą wszyscy" - mówi Hugo Lueders, dyrektor stowarzyszenia CompTIA ds. Public Policy w Europie.

Wspieranie stronniczej i nierównej polityki konkurencyjności na rynku oprogramowań, na którym obecność jakiejkolwiek formy "killer application" jest bardzo krótkoterminowa, ujawnia wadliwy proces, w wyniku którego w najbliższych latach dojdzie do zahamowania rozwoju europejskich firm sektora ICT.

CompTIA, które występowało jako zewnętrzny ekspert w przesłuchaniach Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu w kwietniu oraz w Komisji Europejskiej w marcu, od dłuższego okresu jest przekonane, iż prowadzona przez Komisję kampania przeciwko Microsoft szkodzi zarówno interesom firm sektora ICT, jak i ostatecznym konsumentom.

Kary, narzucone Microsoft przez Komisję Europejską, naruszają postanowienia ugody, zawartej w marcu pomiędzy Komisją Prawną i Microsoft. Ugoda dotyczyła sporządzenia dokumentacji nt. interoperacyjności oprogramowań. W myśl zawartej ugody, amerykański koncern w terminie do 18 lipca br. miał się dostosować do nakazów Komisji.

Komisja, nie dochowując wyznaczonego terminu, jednostronnie złamała warunki porozumienia i podjęła decyzję o nałożeniu kar na koncern za niezastosowanie się do nakazów. Uczyniono to na tydzień przed ustalonym ostatecznym terminem"

"Mimo wydania pięciu pisemnych zastrzeżeń i po blisko dziesięciu latach ożywionych dyskusji, przedstawiciele sektora ICT nie są ani o krok bliżej przejrzystości unijnych procedur regulacyjnych. Wszystkie nasze działania w praktyce do niczego nie doprowadziły.

Decyzja KE to jednoznaczny sygnał dla europejskich firm sektora nowoczesnych technologii, aspirujących do roli lidera rynku. Teraz te firmy staną się ewidentnym celem Brukseli. Komisja uświadomi sobie konieczność udowodnienia światu, iż cała sprawa nie jest wymierzona jedynie przeciwko Microsoft. Naszym zdaniem, nie ma nic bardziej hamującego rozwój gospodarczy oparty na innowacyjnych technologiach, jak ciało ustawodawcze, które ustala dwuznaczne zasady i zawiera nieprzemyślane porozumienia. Tracą na tym wszyscy." - głosi oficjalne stanowisko Computing Technology Industry Association.