Komisji Etyki Reklamy: reklamy Play 5G Ready wprowadzają w błąd

Kampania sieci Play pod hasłem 5G Ready rozpoczęła się w marcu i spotkała nie tylko z krytyką ze strony znawców telekomunikacji, ale również i innych operatorów. Dziś Komisja Etyki Reklamy wydała uchwałę, w której przyznaje im rację.

10 kwietnia pisałem, że T-Mobile chce drogą sądową zablokować kampanię Play "5G Ready", a wcześniej Wojtek Jabłczyński wyjaśniał: 5G Ready - dlaczego nie ma czegoś takiego? Sprawa na dłuższy czas ucichła, ale Play zaczęło z początkiem października kolejną kampanię, w której znowu pojawiło się owe nieszczęsne 5G Ready. Komisja Etyki Reklamy otrzymała w związku z tym pięć skarg - złożonych przez konsumentów - przeciwko reklamie telewizyjnej i reklamie internetowej P4 Sp. z o.o. Przedmiotem skarg była reklama telewizyjna i reklama internetowa usług telekomunikacyjnych.

W jednej z nich (KER/107/19) możemy przeczytać:

  • opis reklamy: Reklama przedstawia wprowadzoną nowość jako sieć nowej generacji „5G Ready". Czas trwania reklamy 15 sekund. Jej dokładną wersja dostępna również pod linkiem na oficjalny kanale YouTube Play
  • treść skargi: Reklama jest podkreślana słowami "Przejdź do Play i korzystaj z sieci „5G Ready". Można to zrozumieć jako przejdź do sieci gotowej na 5G , niemniej to określenie wg mnie jest nadużyciem. Częstotliwości m.in LTE 700 wykorzystywane aktualnie w telewizji naziemnej nie mają jednoznacznie daty przejścia w posiadanie sieci komórkowej, więc równie dobrze może to być za kilkanaście lat. W reklamie małym druczkiem jest napisane że 5G Ready to "zaawawansowanej sieci LTE". Inni operatorzy wykorzystują 3 najlepsze sposoby na rozłożenie ruchu, czyli: mimo 4x4, modulacje qam oraz agregację wielu pasm. Cloud Air oraz Synchronizacja Fazy co podkreśla Play wyłącznie dostępne w Play są to niepraktyczne sposoby przez niską liczbę nadajników w tej sieci oraz marketingowe podkreślenie "wyższości" sieci nad konkurencją. Konkurencyjne sieci wykorzystując te "ulepszenia" nazywają je albo LTE+ albo LTE Advanced albo 4G+. Wracając do meritum. Przeciętnemu Kowalskiemu rzuca się w oczy wielki napis 5G (z mniejszym Ready). Konstrukcja reklamy nie pozwala na całościowe zapoznanie się z "5G Ready to zaawansowana sieć LTE-A, gotowa na 5G w przyszłości. Zasięg dla 11% populacji. Sprawdź zasięg na Play.pl. Największa sieć oznacza największą liczbę kart SIM." Napis jest za mały, za krótki (w 15 sekundowej reklamie) oraz nieproporcjonalny w stosunku do znaczku "5G" i pod nim "Ready"." - pisownia oryginalna

A tu wspomniana reklama:

3-osobowy Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy, działającej przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, w składzie: Beata Ptaszyńska-Jedynak (przewodnicząca), Marta Macke (członek), Wojciech Piwocki (członek), na posiedzeniu w dniu 2 października 2019 roku, po rozpatrzeniu skarg postanowił uznać, że oceniane reklamy naruszają normy art. 2 ust. 1, art. 8 i art. 10 ust. 1 a Kodeksu Etyki Reklamy. Uznano reklamy za niezgodne z poniższymi normami Kodeksu Etyki Reklamy:

  • Art. 2 ust. 1. - Działania objęte postanowieniami Kodeksu będą wykonywane z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami, prowadzone w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji.
  • Art. 8 - Reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy.
  • Art. 10 - (...)reklamy nie mogą wprowadzać w błąd jej odbiorców, w szczególności w odniesieniu do: istotnych cech, w tym właściwości, składu, metody, daty produkcji, przydatności, ilości, pochodzenia (w tym geograficznego) reklamowanego produktu. (...)

Poinformowano również o wydanej na temat przedmiotowych reklam opinii eksperta dr inż. Marka Średniawy, w której stwierdzono, m.in. iż oceniane reklamy zawierające oznaczenie 5G READY mogą wprowadzać w błąd osoby nie posiadające technicznej wiedzy. Wszystko to możemy przeczytać w uchwale nr ZO/109/19/65u.

Co ciekawe, skarżony - czyli P4 - złożył wniosek o niepublikowanie Uchwały, jednakże Zespół Orzekający zwrócił uwagę, że obowiązujące w ZZ RR przepisy takiej możliwości nie przewidują. Zdaniem Zespołu, oceniane przekazy reklamowe zawierają treści, które mogą wprowadzać odbiorców w błąd co do właściwości reklamowanych usług, nadużywać zaufania odbiorców lub wykorzystywać ich brak doświadczenia lub wiedzy i nie były prowadzone z należytą starannością.