Komputery przyszłości

Myślisz, że komputer przyszłości będzie miał kosmiczną, całkowicie płaską klawiaturę dotykową i opalizującą obudowę? Mylisz się. "Komputery przyszłości" już istnieją, korzystasz z nich na co dzień. To telefony komórkowe.


Myślisz, że komputer przyszłości będzie miał kosmiczną, całkowicie płaską klawiaturę dotykową i opalizującą obudowę? Mylisz się. "Komputery przyszłości" już istnieją, korzystasz z nich na co dzień. To telefony komórkowe.

Wielu marzy o czarnej Nokii N80, choć jak na współczesne standardy telefon jest zbyt gruby i stanowczo za krótko pracuje na baterii.

Wielu marzy o czarnej Nokii N80, choć jak na współczesne standardy telefon jest zbyt gruby i stanowczo za krótko pracuje na baterii.

Wejdź do jakiegokolwiek salonu operatora telefonii komórkowej. Weź pierwsze z brzegu urządzenie za złotówkę. Zerknij na etykietkę i przeczytaj jego opis: odtwarzanie plików MP3, nagrywanie filmów, duży, kolorowy wyświetlacz. Z którą z tych funkcji twój komputer daje sobie radę? Która jest poza zasięgiem jego możliwości z racji czy to braku oprogramowania, czy odpowiedniego wyposażenia?

Sam widzisz. Telefon próbuje udawać kamerę, aparat fotograficzny, komputer, dyktafon, edytor tekstów (przynajmniej podczas wpisywania e-maili i SMS-ów), kalendarz z terminarzem, zestaw hi-fi i telewizor. W jednych rolach sprawdza się lepiej, w innych gorzej, ale jednak!

Ogólne trendy

Na początkowym etapie rozwoju komórki były rozwiązaniem wyłącznie dla najzamożniejszych. Na drugim - stały się dostępne dla każdego. Na trzecim argument niskiej ceny przestał działać, dlatego atrakcyjność telefonu była mierzona liczbą dodatków. Dziś znajdujemy się w fazie czwartej, w której nie patrzy się na społeczeństwo jak na zwartą całość, a zwraca do poszczególnych grup odbiorców.

W 2007 roku każdego tygodnia miała miejsce przynajmniej jedna spektakularna (w zamierzeniu producenta) premiera nowego telefonu. Nie ma już grupy klientów, dla której nie przygotowano jeszcze odpowiedniego aparatu - pojawiło się natomiast błyskawicznie rosnące grono użytkowników zdezorientowanych liczbą modeli i głośno wyrażających swoją dezaprobatę.

Wyposażenie

Za dość intrygujący należy uznać fakt, że oprócz mikrofonu i głośnika, stałym elementem wyposażenia urządzenia mającego służyć do komunikacji głosowej jest... wyświetlacz. To właśnie jego obecność pozwala nam wnioskować, w jak uniwersalne narzędzia przeobraziły się telefony komórkowe.

Pozostałe moduły należy uznać za opcjonalne, choć są bardziej lub mniej istotne. Spośród takich, których nie może zabraknąć w rozsądnie zaprojektowanym urządzeniu, wymienić należy: standardową klawiaturę numeryczną (obniża cenę i masę w porównaniu do urządzeń z klawiaturami wyświetlanymi na ekranie) z klawiszem nawigacyjnym, alarm wibracyjny i dołączany za darmo zestaw słuchawkowy. Aby telefon wpadł do kategorii "pożądanych", powinien mieć aparat z matrycą przynajmniej 3 Mp, gniazdo na karty pamięci, baterię litowo-polimerową o minimalnej pojemności 850 mAh, kabel do połączenia z komputerem i ciekawy projekt obudowy.

Do wyposażenia wrócimy za moment, przy omawianiu kategorii użytkowników.

Funkcje

Motorola MOTOKRZR K3 po brzegi wypełniona jest nowoczesnymi technologiami, ale jej wygląd w porównaniu do V3 zmieniono stosunkowo niewiele.

Motorola MOTOKRZR K3 po brzegi wypełniona jest nowoczesnymi technologiami, ale jej wygląd w porównaniu do V3 zmieniono stosunkowo niewiele.

Współczesny telefon ma dwie podstawowe funkcje: pozwala na rozmowę na odległość oraz umożliwia odczytywanie i wysyłanie wiadomości tekstowych. Od wielu lat do obowiązkowych dodatków należą: budzik, kalkulator, zbiór prostych gier i możliwość dobierania dzwonka w zależności od pory i miejsca (tzw. profile).

Dobrze wyposażona komórka nie obejdzie się bez odtwarzacza plików audio i wideo, najlepiej obsługującego kilkanaście formatów kompresji, terminarza przypominającego o ważnych datach, menedżera plików oraz programu pozwalającego na podgląd dokumentów i obrazów. Oczywiście, składniki te nie muszą być specjalnie reklamowane. Dla użytkownika najważniejsze jest, aby można było łatwo z nich skorzystać. Coraz ważniejsza staje się też baza oprogramowania dodatkowego, poczynając od programów ułatwiających komponowanie dzwonków, a kończąc na grach Java.

Użytkownicy

Mamy nadzieję, że podczas lektury działów poświęconych wyposażeniu i funkcjom zakrzyknąłeś "A co z ...?", gdzie w miejscu wielokropka znalazła się jakże istotna dla ciebie część składowa telefonu. Właśnie doszliśmy do miejsca, w którym konieczne jest przejście z przedstawienia rynku komórek (część obiektywna) do ich odbioru przez użytkowników (część subiektywna). Po niezliczonych rozmowach udało nam się wyróżnić cztery główne grupy klientów - jeśli przyjrzysz się procedurze testowej i wagom dobieranym do poszczególnych ocen, na pewno je dostrzeżesz.

Baza, czyli telefony minimalistyczne

Do pierwszej kategorii zaliczyliśmy odbiorców niewymagających. Zwykle są to osoby dojrzałe albo bardzo młode, dla których telefon to narzędzie komunikacji głosowej, ewentualnie - wizualnej (SMS-y). Urządzenie musi mieć czytelny wyświetlacz, wygodną klawiaturę, ma być proste w obsłudze i tanie.

Dzwonki polifoniczne, alarm wibracyjny i kolorowy ekran uznawane są za dodatki zwiększające wygodę, ale niekonieczne. Bluetooth, radio czy funkcja zestawu głośno mówiącego to już zbytek szczęścia, a Wi-Fi i przeglądarka internetowa prędzej zostaną zjedzone przez mole i korniki niż uruchomione.

Spośród użytkowników tej kategorii z czasem wykształcają się kolejne grupy osób o większych wymaganiach. Niekiedy oczekiwania wzrastają jeszcze przed zakupem telefonu.

Warto wiedzieć, że istnieje grupa samozwańczych minimalistów, którzy z pozoru również nie mają żadnych wymagań odnośnie komórek. Przy przejściu do konkretów okazuje się jednak, że oprócz funkcji dzwonienia i czytania SMS-ów każdemu z nich zależy na innym dodatku: a to na Bluetooth, a to na wyświetlaczu 240x320, a to na klawiaturze QWERTY, a to wreszcie na odtwarzaczu multimedialnym. Ma się rozumieć, żaden z tych elementów nie ma absolutnie nic wspólnego z minimalizmem.