Komu płacą za kłamstwa na temat szczepionek?

Okazuje się, że influencerzy są opłacani w celu rozpowszechniania fałszywych informacji dotyczących szczepionek, w tym preparatu Pfizer.

Komu płacą za kłamstwa na temat szczepionek?

Rzekoma platforma marketingowa Fazze opłacała blogerów i YouTuberów z Francji i Niemiec. Zadaniem influencerów było przekazywanie nieprawdziwych informacji fanom i manipulowanie nimi. Szerzono plotkę jakoby szczepionki Pfizer/BioNTech były odpowiedzialne za setki zgonów. Aktualnie strona internetowa firmy Fazze jest już nieczynna, a konto na Instagramie stało się prywatne.

Jakiś czas temu znane osoby dostały propozycję dotyczącą rozpowszechnienia wiadomości o tym, że Pfizer ma trzy razy większą śmiertelność od produktu AstraZeneca. Sfałszowano także raporty znanych portali, mające to potwierdzać. Wśród postów w mediach społecznościowych miały paść pytania typu:

Dlaczego niektóre rządy aktywnie kupują szczepionkę Pfizer, która jest niebezpieczna dla zdrowia?

Zobacz również:

Sprawę nagłośnili Léo Grasseta, popularny francuski YouTuber i Mirko Drotschman, YouTuber z Niemiec. Według portalu LinkedIn kierownictwo Fazze pochodzi z Moskwy i pracuje dla agencji pewnego rosyjskiego przedsiębiorcy. Francuskie media wskazują podobieństwo między retoryką w działaniach Fazze a oficjalnym kontem rosyjskiego Sputnika V na Twitterze. Przypomnijmy też, że w zeszłym miesiącu Unia Europejska oskarżyła rosyjskie i chińskie media o sponsorowaną dezinformację.

Zobacz także: Szczepionka na Covid-19 – Johnson&Johnson.

Źródło: theguardian.com