Konflikt pomiędzy Intelem a Nvidią znajdzie rozwiązanie w sądzie

Intel zdecydował się rozwiązać problem z firmą Nvidia w oparciu o wymiar sprawiedliwości. Nieporozumienie pomiędzy koncernami dotyczy planów stworzenia przez Nvidię chipsetów kompatybilnych z procesorami Intela, które mają zintegrowany kontroler pamięci, czyli z najnowszymi procesorami Nehalem (Core i7).

W piśmie skierowanym do Sądu Powszechnego stanu Delaware Intel wskazuje, że Nvidia nie posiada licencji na produkcję chipsetów zgodnych z procesorami Intela, ze zintegrowanym kontrolerem pamięci. Takim rozwiązaniem charakteryzują się procesory Nehalem, czyli najnowsze układy z serii Core i7. Technologia ta pozwala na znacznie szybszą komunikację pomiędzy procesorem, a pamięcią RAM. Przyszłe układy Intela również mają być w nią wyposażone. Rzecznik Intela, Chuck Mulloy stwierdza, że obie firmy od ponad roku próbowały dojść do porozumienia w tej kwestii, jednak rozmowy pomiędzy nimi nie przyniosły żadnych rezultatów. Wedle jego słów, Intel nie miał innego wyjścia, jak tylko skierować sprawę do sądu. Chuck Mulloy wyraził też nadzieję, że to nieporozumienie nie wpłynie negatywnie na współpracę pomiędzy tymi koncernami.

W odpowiedzi na pozew Intela, Nvidia wykazuje, że aktualnie obowiązująca umowa z firmą Intel, zawarta cztery lata temu, pozwala jej na konstruowanie chipsetów współpracujących z procesorami Intela wykorzystującymi podobne rozwiązania. W treści licencji istnieje zapis o użyciu magistrali lub połączeń typu point-to-point, które pozwalają na komunikuację CPU z innymi komponentami komputera. Intel kontrargumentuje, że porozumienie nie obejmowało przyszłych rozwiązań, takich jak DMI (Direct Media Interface).

Nvidia produkuje chipsety płyt głównych, które umożliwiają obsługę zarówno procesorów Intela, jak i AMD. Konflikt pomiędzy tymi dwoma gigantami narastał, zwłaszcza po tym, jak Nvidia określiła intelowską platformę Larrabee, jako "laughabee" (śmieszna).

Nathan Brookwood, analityk Insight64, wskazuje na to, że przy okazji integracji w procesorach coraz większej liczby funkcji (jak choćby układów graficznych), Intel będzie się starał o uzyskanie większej kontroli nad produkcją chipsetów, które mają je obsługiwać. Jen-Hsun Huang, CEO firmy Nvidia, twierdzi, że istotą tej sprawy jest ochrona rynku CPU w sytuacji, gdy coraz większą uwagę przykłada się do zastosowań GPU. Wedle słów przedstawicieli Nvidii, pozew Intela to nic innego, jak próba zahamowania postępu, celem ochrony własnych interesów. Zdaniem Nvidii, układy GPU zdecydowanie bardziej wpływają na wydajność komputera niż CPU.

Nvidia jest zaangażowana w coraz powszechniejsze wykorzystywanie GPU jako alternatywy dla CPU, bowiem układy graficzne potrafią znacznie sprawniej wykonywać zaawansowane zadania związane choćby z kodowaniem wideo. Autorska technologia Nvidia CUDA pozwala na użycie mocy procesorów graficznych w czynnościach, które były wcześniej zarezerwowane dla CPU.

Nic nie wskazuje na to, aby któryś z tych układów miał nagle zniknąć z rynku, ale coraz większa rola GPU w codziennych obliczeniach jest już faktem. Nvidia forsuje tezę, że przyszłość komputerów leży w GPU, a Intel z oczywistych powodów wskazuje na CPU. Im więcej zaawansowanych układów graficznych zostanie zintegrowanych z CPU, tym mniej użytkowników kupi dodatkowe karty graficzne. Taka polityka uderza bezpośrednio w firmę Nvidia.

Nie jest to pierwsza sprawa tego typu. Dziesięć lat temu podobny spór toczył się pomiędzy Intelem a firmą VIA. Wówczas Intel żądał wykupienia licencji na produkcję chipsetów płyt głównych, który mogłyby współpracować z Pentium 4.