Koniec pewnej epoki. Toshiba opuszcza rynek komputerów PC. Udziały przejmuje Sharp

Jeden z najważniejszych niegdyś producentów komputerów osobistych opuszcza rynek, sprzedając 80,1 proc. udziałów firmie Sharp za śmiesznie niską kwotę 36 milionów dol. Dla mnie, posiadacza wysłużonego, ale nadal działającego notebooka tej marki to podwójny smutek.

Toshiba

Obecność Toshiby w sektorze pecetów można porównać do BMW w świecie motoryzacji. To właśnie Japończycy w 1985 roku wypuścili na rynek pierwszego masowo produkowanego laptopa, model T1100. Do 2010 roku sytuacja wyglądała jeszcze dobrze, a komputery producenta można było spokojnie kupić w większości sklepów z elektroniką. Niestety obecnie dział PC ledwie wiąże koniec z końcem, a roczny wolumen sprzedaży na poziomie 1,4 mln egzemplarzy nie pozwala na normalne funkcjonowanie.

Z kolei Sharp, do którego będzie należeć wspomniane 80,1 proc. udziałów Toshiba Client Solutions znajduje się od kilku lat w rękach Foxconnu. Japończycy opuścili rynek pecetów w 2010 roku i wiele wskazuje na to, że pod kuratelą chińskiego giganta wkrótce doczekamy się powrotu komputerów osobistych tej marki. Wiemy już na pewno, że nowy właściciel zamierza utrzymać linię notebooków Dynabook. Z pewnością koszty produkcji sprzętu będą o wiele niższe niż w Japonii. Foxconn liczy na pierwsze zyski z pecetów Sharpa w przeciągu dwóch najbliższych lat.

W pierwszym etapie Sharp skupi się na poprawie sytuacji na rynku japońskim. W drugiej kolejności zadba o swoje interesy w Chinach oraz Stanach Zjednoczonych. Pierwsze informacje o przejęciu Toshiby pojawiły się już w czerwcu. Procedura została zatem sfinalizowana w zaledwie 4 miesiące.