Koniec złudzeń


Jest bezpieczny

Koniec złudzeń

Firefox 2 i Internet Explorer 7 mają taką samą ikonę kanałów RSS.

Wystarczy jedna poważna luka w programie, żeby przestał zasługiwac na miano bezpiecznego. A w Firefoksie luk znaleziono sporo. Mozilla Foundation donosi o niemal pięćdziesięciu i regularnie wypuszcza kolejne aktualizacje z łatami (www.mozilla.org/projects/security/known-vulnerabilities.html ). Zabezpieczenia przeglądarki kontroluje też firma Secunia, która oprócz informacji o wykrytych lukach podaje, czy zostały załatane. Obecnie aż jedna czwarta luk w Firefoksie 2 nie została usunięta, choć trzeba dodać, że najpoważniejsza z tych niezałatanych jest określana jako "less critical" (niezbyt groźna).

Aby poprawić wizerunek Firefoksa, postanowiliśmy porównać jego zabezpieczenia z zabezpieczeniami innych przeglądarek. Z Internet Explorera 7 nie usunięto aż jednej trzeciej luk i są one poważniejsze. Poza tym dziesięć procent nieszczelności Secunia określa jako "extremely critical" (najwyższy poziom zagrożenia), podczas gdy w Firefoksie nie wykryto żadnej tego typu luki. Można więc uznać, że Firefox 2 jest bezpieczniejszy niż Internet Explorer 7, ale najbezpieczniejsza okazuje się Opera 9. W tej przeglądarce wykryto najmniej luk i wszystkie zostały załatane. Co więcej, żadna z luk nie została oznaczona jako "extremely critical" lub "highly critical" (są to dwa najwyższe stopnie zagrożenia).

Dodatki są bezpieczne

Koniec złudzeń

Jak donosi Secunia, jedna czwarta luk wykrytych w Firefoksie nie została dotychczas załatana.

Możliwość instalowania dodatków do Firefoksa to bezsprzecznie zaleta, ale też zagrożenie. Każdy fragment tego oprogramowania może zawierać błędy, co więcej, trafiają się rozszerzenia tworzone specjalnie do podejrzanych zadań. W wypadku kilku popularnych, np. Google Toolbar, okazało się, że można szkodliwe oprogramowanie przedstawiać jako aktualizację rozszerzenia (Firefox wyszukuje i instaluje aktualizacje automatycznie, prosząc użytkownika jedynie o potwierdzenie operacji). Na szczęście ten problem nie dotyczy całej masy dodatków udostępnianych w witrynie Firefoksa (https://addons.mozilla.org/pl/firefox ), bo połączenie z nią jest szyfrowane. Jest za to cała masa innych problemów, np. wykryto około setki dodatków, które służyły do zbierania danych i umożliwiały identyfikowanie komputera w sieci. Długa jest też lista programów, w których wykryto luki umożliwiające zdalne włamanie do komputera. Znajdują się na niej Firebug, IE Tab, Sage czy Greasemonkey.

Najlepiej chroni przed phishingiem

Firefox 2, Internet Explorer 7 i Opera 9 potrafią ostrzec użytkownika przed fałszywą stroną, przygotowaną w celu wyłudzenia poufnych danych, np. kodów jednorazowych do konta bankowego. Jednak panuje przekonanie, że najlepiej chroni Firefox. Takie wywody znajdziesz nawet na stronie Firefoksa (www.mozilla.org/security/phishing-test.html ) - jest to prezentacja wyników testów przeprowadzonych na zlecenie Mozilla Corporation. Tymczasem w dokładniejszych testach (www.3sharp.com/projects/antiphishing) przeprowadzonych przez inną firmę okazało się, że Internet Explorer 7 chroni przed phishingiem dużo lepiej niż Firefox 2.

Ukradziono mu ikonę kanałów RSS

Firefox 2 i Internet Explorer 7 mają taką samą ikonę symbolizującą kanały RSS. Została przygotowana przez twórców Firefoksa i gdy pojawiła się w przeglądarce Microsoftu, rozeszła się plotka, że została skradziona. W rzeczywistości wszystko odbyło się za wiedzą i zgodą pracowników Mozilla Corporation.

Ma małe wymagania sprzętowe

Koniec złudzeń

Użytkownicy Firefoksa nie powinni się dziwić, że ich ulubiona przeglądarka zajmuje w pamięci co najmniej 100 megabajtów. "It’s not a bug, it’s a feature".

Kolejne rozczarowanie - Firefox ma największe wymagania sprzętowe. Minimalna wymagana konfiguracja to Pentium 233 MHz, 64 MB RAM, 52 MB na dysku oraz system Windows 98, ale zaleca się dwukrotnie szybszy procesor, dwa razy więcej RAM-u i Windows XP. Tymczasem Internet Explorer 6 potrzebuje zaledwie procesora 486 66 MHz, 16 MB RAM i Windows 98. Internet Explorer 7 ma dokładnie takie same wymagania, jak Firefox 2. Po raz kolejny najlepiej wypada Opera 9 - można ją uruchomić nawet w systemie Windows 95. Firefox 3, nad którym trwają już końcowe prace, nie będzie współpracował z Windows 98/Me - będzie go można uruchomić tylko w Windows 2000 i nowszych wersjach systemu. Jest to efekt wprowadzenia nowego silnika Gecko 1.9. Firefox 2 korzystał z Gecko 1.8, używanego jeszcze w Firefoksie 1.5. Jednak porównaniem minimalnych wymagań nie należy się zbytnio przejmować, ale potraktować je jako ciekawostkę, bo tak naprawdę nic nie mówią o tym, jak przeglądarka działa. Wszystkie wymienione przeglądarki w gruncie rzeczy mają bardzo małe wymagania w porównaniu z mocą dzisiejszych komputerów.

Wracając jednak do wymagań samego Firefoksa, trzeba jeszcze dodać, że ma bardzo duży apetyt na pamięć i nawet rekomendowane 128 MB RAM może nie wystarczyć. Nie jest to jednak błąd, jak się powszechnie uważa, ale efekt działania jednej z funkcji Firefoksa. Chodzi o mechanizm umieszczający w pamięci wcześniej odwiedzane strony, co pozwala na ich szybsze wyświetlenie, gdy klikniesz przycisk Wstecz. Internet Explorer 7 też nie jest aniołkiem, ale jednak zużywa mniej zasobów.

Jest rewolucyjny

Tak można podsumować kilka mitów, według których Firefox pierwszy zawierał różne funkcje. Zacznijmy od przeglądania stron w zakładkach. Użytkownicy InternetWorksa mogli korzystać z tej funkcji w 1994 roku, a Opery - dwa lata później, natomiast dopiero Firefox ją spopularyzował. Podobnie ma się sprawa z blokowaniem pop-upów - to Opera zapoczatkowała blokowanie wyskakujących okien w 2000 roku. Internet Explorer doczekał się tej funkcji w 2004 roku, wraz z wprowadzaniem Service Packa 2 do Windows XP.

Jest najmłodszy

Firefox 1.0 ujrzał światło dziennie w listopadzie 2004 roku, podczas gdy Opera i Internet Explorer pojawiły się mniej więcej dekadę wcześniej. Prawda jest jednak taka, że "ognisty lis" nie jest kompletnie nowym produktem. Jego twórcy założyli, że na podstawie Mozilli przygotują przeglądarkę prostszą, pozbawioną wielu zaawansowanych funkcji. Rozwój Mozilli rozpoczął się już w 1997 roku, gdy twórcy Netscape'a zdecydowali się udostępnić jej kod źródłowy. Z kolei Netscape powstał w 1994 roku, zatem korzenie Firefoksa sięgają głęboko.

Nieprawidłowo wyświetla strony

Koniec złudzeń

Blokowanie wyskakujących okien czy surfowanie z wykorzystaniem kart, inne przeglądarki oferowały dużo wcześniej.

Podejrzewamy, że to mit szerzony przez przeciwników Firefoksa. A mówiąc poważnie, użytkownicy pierwszych wersji tej przeglądarki regularnie trafiali na strony, które wyświetlały się nieprawidłowo. Źródłem problemu jest... rozpowszechnienie Internet Explorera. Otóż przeglądarka Microsoftu ma poważne braki, jeśli chodzi o zgodność ze standardami sieciowymi, z którymi Firefox radzi sobie dużo lepiej. Ponieważ jednak to Internet Explorer jest najpopularniejszy, webmasterzy dopasowują kod HTML swoich stron do specyficznego, niestandardowego działania tej przeglądarki. Obecnie sytuacja wygląda dużo lepiej i rzadkością są strony, które wyświetlają się nieprawidłowo w Firefoksie.

PS. Sami używamy Firefoksa w redakcji i nadal będziemy go używać, bo jest najlepszy. Nic nas nie przekona, że jest inaczej...