Konkurenci webmaila - test programów pocztowych


Eudora 8.0

W naszym zestawieniu znalazła się również najnowsza wersja Eudory 8.0, oznaczona jeszcze mianem testowej (starsza ma kilka lat i nie można porównywać jej ze współczesnymi aplikacjami).

Program zawiódł jednak nasze oczekiwania. To po prostu uproszczony i pozbawiony niektórych funkcji, niedopracowany klon Thunderbirda.

Interfejs programu jest podobny, ale naszym zdaniem brzydszy. Nie ma polskiej wersji językowej, katastrofalnie działa wyszukiwarka. W trakcie całego testu nie udało jej się prawidłowo znaleźć ani jednej wiadomości! Można jednak przyjąć, że wynika to z braku finalnej wersji.

Niemal identycznie, jak w Mozilli wygląda za to menedżer kontaktów i tak samo działają funkcje obsługi grup dyskusyjnych oraz kanałów RSS. Skutecznie funkcjonuje filtr antyspamowy.

Bardzo wysoka jest również szybkość działania programu. Według zapewnień autorów nowa Eudora powinna obsługiwać wtyczki i skórki Thunderbirda, co może poprawić jej funkcjonalność.

The Bat! Home Edition

Ten program pocztowy powstał w 1997 roku. Cieszył się nawet kiedyś sporą popularnością w naszym kraju. Jest jednak płatny i ustępuje funkcjonalnością bezpłatnym konkurentom. Z tych powodów nie utrzymała zdobytej pozycji. Za darmo można korzystać z niego jedynie przez 30 dni.

Konkurenci webmaila - test programów pocztowych

Zakładki i lista konwersacji w The Bat!

Interfejs The Bat! przypomina połączenie Outlook Expressa i przeładowanych graficznie programów, dostępnych ostatnio w sieci. Brakuje mu wielu ważnych funkcji, nie potrafi na przykład automatycznie pobrać parametrów serwera podczas dodawania konta.

Nie obsługuje też kanałów RSS i nie ma dedykowanego kreatora grup dyskusyjnych. Słabo funkcjonuje prymitywny filtr antyspamowy, który spełnia swoja rolę dopiero po zainstalowaniu wtyczki rozszerzającej.

Niewygodne jest zarządzanie wiadomościami. Doskonałe są za to funkcje tworzenia reguł oraz filtrowania poczty, świetne możliwości sortowania oraz oznaczania e-maili. Polski interfejs w wersji Home dostępny jest dopiero po zainstalowaniu dodatku.

Webowe aplikacje pocztowe

Oprócz tradycyjnych, programów pocztowych instalowanych na twardych dyskach, do dyspozycji użytkowników jest sporo aplikacji sieciowych, uruchamianych i obsługiwanych z poziomu okna przeglądarki. Przykładem jest popularny Gmail. Za pomocą tego typu narzędzi użytkownicy mają dostęp do poczty z praktycznie każdego komputera na świecie. Wystarczy połączenie internetowe.

Rozwiązanie takie ma jednak minusy. Kłopot pojawia się w chwili, gdy połączenie internetowe nie działa. W takiej sytuacji nie można nie tylko wysyłać i odbierać poczty, ale też jej przeglądać.

Nie ma dostępu nawet do informacji archiwalnych. Rozwiązaniem tego problemu jest połączenie obu rodzajów programów. Na swoim głównym komputerze użytkownik powinien korzystać z aplikacji desktopowej, a na innych z sieciowej. Należy tylko pamiętać, by w trakcie pobierania poczty do programu stacjonarnego pozostawić kopię wiadomości na serwerze.

Outlook Express

Outlook Express to darmowy program pocztowy, dołączany przez Microsoft do systemów operacyjnych począwszy od Windows 98 do Windows XP. Mimo, że od 2008 roku nie jest już rozwijany nadal cieszy się dużą popularnością - Windows XP jest nadal zainstalowany w około dwóch trzecich komputerów na świecie.

Konkurenci webmaila - test programów pocztowych

Microsoft Outlook Express po pierwszym uruchomieniu

Outlook Express jest przestarzały, ale oferuje wszystkie niezbędne w programie pocztowym funkcje. Jest prosty w obsłudze, szybki i wydajny.

Błyskawicznie się uruchamia. Dość duża liczba opcji pozwala na dokładna konfigurację. Proste kreatory ułatwiają dodawanie kont pocztowych oraz grup dyskusyjnych. Aplikacja nieźle radzi sobie z filtrowaniem wiadomości i ma prostą wyszukiwarkę.

Nie obsługuje za to kanałów RSS, wtyczek i skórek, nie ma automatycznego filtra antyspamowego. Sprawia również kłopoty osobom prowadzącym intensywną korespondencję. Program nie radzi sobie z obsługą dużych skrzynek pocztowych zawierających setki i tysiące wiadomości. Potrafi się wtedy zawiesić i doprowadzić do utraty części e-maili.