Konkurencja chyba nie ma szans. Popularność przeglądarki Google Chrome stale rośnie

Zwiększa się dystans dzielący udziały przeglądarki internetowej Google Chrome od produktów konkurencji. Według wrześniowych statystyk NetMarketShare wzrosły one z poziomu 65,21 proc. w sierpniu do 66,28 proc. w ubiegłym miesiącu. Tymczasem znajdujący się na drugim miejscu Firefox ma zaledwie 9,62 proc. udziałów.

Google Chrome. Fot. Pexels

Agresywna polityka Microsoftu związana z popularyzacją przeglądarki internetowej Edge wśród użytkowników Windows 10 nie przynosi spodziewanych rezultatów. Nie pomagają kampanie banerów reklamowych, a nawet bardziej kontrowersyjne metody - domyślnie otwieranie odnośników z poczty we własnej przeglądarce bez względu na ustawienia systemowe. Te działania przynoszą skutki odwrotne do zamierzonych.

Z wrześniowych danych NetMarketShare jednoznacznie wynika, że udziały Microsoft Edge w rynku przeglądarek nieznacznie się skurczyły. Symboliczne 4,30 proc. z ubiegłego zestawienia uległo dalszej redukcji do poziomu 4,08 proc. Nadzieją na poprawienie wyników może się okazać duża październikowa aktualizacja Windows 10, w której koncern z Redmond zamierza dodawać nowe funkcje w swojej przeglądarce internetowej.

Czytaj też: Firefox będzie korzystać z karty graficznej komputera do płynniejszego renderowania stron

Oczywiście pozostaje jeszcze walka o konsumenta mobilnego. Microsoft Edge dla Androida oraz iOS nadal próbują zagarnąć dla siebie kawałek tortu, ale sytuacja w tym segmencie do lekkich również nie należy. Na drugim miejscu zestawienia plasuje się dobrze znany i lubiany wśród użytkowników Firefox (9,62 proc. udziałów). Nadal spora grupa użytkowników Windows 7 i Windows 8 korzysta ze starszych wersji Internet Explorera (8,29 proc.).