Konsola Microsoftu na diecie - test Xbox 360 Slim


Podsumowanie: czy warto kupić nowego Xboksa

Konsola Microsoftu na diecie - test Xbox 360 Slim

Porównanie konsoli Xbox 360 i Xbox 360 Slim

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o to, czy warto nabyć nowy model Xboxa. Jeśli do tej pory nie posiadasz tej konsoli, a i tak zamierzasz ją kupić, to na decyzję wpływ będzie miała przede wszystkim gotówka. Microsoft wycofuje ze sprzedaży starsze modele 360tki, więc można zakładać, iż wkrótce będzie je można nabyć za grosze (przynajmniej te używane). Slim sprzedawany jest w sugerowanej cenie detalicznej 1099 PLN. Do tego można doliczyć koszt kabla HDMI - mniej więcej sto złotych. Pojawia się więc pytanie czy chcemy nabyć głośną, awaryjną maszynę o mniejszych możliwościach, ale w świetnej cenie, czy też wolimy wydać więcej, by "być na czasie".

Osoby już posiadające Xboxa 360 są w cięższej sytuacji. Maszyny typu Premium czy Arcade bardzo szybko stracą na wartości, więc kupienie Slima związane będzie z wydaniem kilkuset złotych. W zamian za tę kwotę otrzymujemy między innymi większy komfort pracy, wi-fi, możliwość korzystania z Kinecta bez podłączania go do zewnętrznego źródła zasilania i większy HDD. Ci, którzy nabyli Elite’a, od wymienionych nowości mogą odliczyć pojemny twardy dysk. Obie grupy mają więc w tym przypadku twardy orzech do zgryzienia.

Zobacz również:

  • Recenzja: Acer TravelMate P214 - testujemy poręcznego laptopa biznesowego

Najłatwiej mają natomiast ci, którzy wahają się między Playstation 3 i nowym Xboxem. Obie maszyny w zasadzie zrównały się już możliwościami. Decydującym czynnikiem jest więc napęd Blu-ray, w który "uzbrojono" maszynę Sony, gry na wyłączność oraz usługi sieciowe. Ten pierwszy przemawia na korzyść japońskiej konsoli, którą można przecież nabyć w tej samej cenie co Slima. W przypadku gier wszystko zależy od gustu - obie maszyny posiadają dużą bibliotekę świetnych tytułów. Za zabawę w sieci trzeba płacić, jeśli zdecydujemy się na 360tkę.

Wybór, podjęcie decyzji wcale nie jest więc łatwe. W naszej ocenie sprzętowa nowość od giganta z Redmond jest jednak atrakcyjnym urządzeniem, które każdemu powinno dostarczyć setki godzin zabawy. Zmiany wprowadzone w tej jednostce - jej możliwości - jak i jej wygląd trzeba ocenić pozytywnie. Jeśli więc zamierzamy rozbudować domowe centrum rozrywki o konsolę, to Xbox 360 Slim jest urządzeniem, którego zakup powinniśmy rozważyć. Ważne jest też to, że amerykańska korporacja zapowiada, iż jej konsola będzie wspierana przynajmniej do roku 2015. Jeśli firma nie zakończy jej życia tak, jak stało się to w przypadku oryginalnego Xboxa (w zasadzie z dnia na dzień), to przy Slimie spędzić możemy kilka ładnych lat. Warto? Naszym zdaniem tak.

Plusy:

+ Wifi

+ Duży twardy dysk

+ Wygląd

+ Obsługa Kinecta

+ Duża biblioteka gier

Minusy:

- Brak napędu Blu-ray

- Cena

Tabela: Porównanie nowego Xboksa ze starszymi wersjami konsoli

Konsola Microsoftu na diecie - test Xbox 360 Slim