Koronawirus spowodował duży skok sprzedaży gier i konsol

Przez pandemię koronawirusa niemal wszyscy tracą - ale branża gier dzięki niej zyskuje. I to bardzo mocno.

Covid-19 wciąż sieje spustoszenie na świecie, a skutki kwarantanny odczuwa gospodarka. Jest kilka sektorów, które nie mogą narzekać - choćby producenci papieru toaletowego i żywności. Oba te artykuły kupujemy teraz częściej. Poza sprawami niezbędnymi do życia doskonale w ciężkich czasach radzi sobie branża gier - dotyczy to zarówno konsol, jak i gier na PC oraz mobilnych. Witryna Gamesindustry.biz dokonała analizy ostatniego okresu na rynku gamingowym - obejmuje ona 50 krajów świata. Jak już wiemy od jakiegoś czasu, granie w gry to jeden z ulubionych sposobów ludzi na spędzanie czasu kwarantanny, a dzięki temu, że wielu producentów udostępniło swoje tytuły za darmo, jest w czym wybierać. Jednak i płatne rozgrywki cieszą się dużą popularnością. Pomiędzy 16 a 22 marca sprzedaż konsol podskoczyła o 155% - w tydzień rozeszło się ich 259 169 sztuk. Oczywiście dominują trzej najważniejsi gracze tego sektora - Nintendo Switch, PlayStation 4 oraz Xbox One.

Jak przekłada się to na kraje? W pierwszym tygodniu kwaratnanny sprzedaż konsol we Włoszech podskoczyła o 84%, a w Hiszpanii - o 27,7%. W tym drugim przypadku kolejny tydzień to skok o następne 66%. We Francji sprzedaż była większa aż o 140,6%, a w Wielkiej Brytanii - o 250%. Wszystkich wyprzedziła Australia, gdzie odnotowano wzrost sprzedaży konsol o 285,6%! We wspomnianym okresie (16-22 marca) gracze nabyli cyfrowo 2,74 milionów gier - co jest skokiem o 52,9% w stosunku do wcześniejszego tygodnia, w którym już trwała kwarantanna. Sprzedaż gier pudełkowych również podskoczyła - i to aż o 82%. Łącznie sprzedano tym sposobem 1,58 miliona pozycji.

A my przypominamy, że dzisiaj gry z serii Candy Crush są dostępne z nielimitowanym czasem zabawy!

Źródło: TechSpot