Kradzież kart RTX 30. Straty idą w dziesiątki tysięcy dolarów

Transport kart graficznych EVGA został skradziony w Kalifornii. Producent zastrzega, że kto kupi kradzione, nie będzie mógł skorzystać z gwarancji.

Foto: EVGA

Co wiemy o kradzieży? Jak podaje samo EVGA, karty znajdowały się w ciężarówce jadącej z San Francisco do centrum dystrybucyjnego producenta w południowej części stanu. Nie wymieniono, ile dokładnie kart znajdowało się na pokładzie, jak jednak podaje EVGA, były to "wysoce pożądane przez użytkowników modele, których ceny to od 329,99 do 1959,99 dolarów". Sugeruje to pełen zestaw - od RTX 3060 po RTX 3090.

Producent podejrzewa, że skradzione karty trafią w całości na e-bay i inne platformy zakupowe, a zarazem przypomina, że prawo Kalifornii zakazuje kupowania przedmiotów, o których się wie, że pochodzą z kradzieży. Ponadto dodaje, że karty te nie będą objęte gwarancją, a więc w razie problemów nie tylko nie będzie można zgłosić się w celu naprawy pogwarancyjne, ale lepiej tego nie robić - aby nie zostać przy okazji zatrzymanym. EVGA posiada numery seryjne wszystkich skradzionych kart.

Zobacz również:

  • Nowa płyta EVGA dla procesorów AMD
  • Nvidia pociesza: będzie lepiej. I wskazuje, kiedy
  • New World znowu pali karty graficzne! O co chodzi?

Źródło: PCMag