Kronika World of Warcraft doczekała się 2 tomu po polsku - czy warto po niego sięgnąć?

Do sklepów trafił właśnie drugi tom z serii kronik World of Warcraft. Opracowane przez Insignis wydanie jest ukłonem w stronę polskich fanów i kolekcjonerów. Wydawca podołał zadaniu, dbając nie tylko o przekład, ale również zachowanie atrakcyjnej formy estetycznej.

Oryginalne (amerykańskie) wydanie zostało opublikowane w 2016 roku, dość szybko przyciągając uwagę entuzjastów świata World of Warcraft. Seria od samego początku była postrzegana w kontekście przedmiotu kolekcjonerskiego. Nie jest to bowiem przekład znanych historii opisanych przez przypadkowych autorów, jak często ma to miejsce w przypadku publikacji opartych na światach fantasty i grach. Tym razem mamy do czynienia z tytułem opracowanym przez osoby mające kluczowy na rozwój świata WoW, a sama treść stanowi bardzo dogłębne usystematyzowanie i rozwinięcie jego wizji. Poniekąd odbiór książki przypomina nieco doświadczenia płynące z czytania najlepszych wydań mitologii starożytnych (np. Mitów Greckich, Roberta Gravesa). Historia pisana wydarzenie po wydarzeniu, pozwala dokładnie poznać historię, lokacje i rasy zawarte w kultowej grze.

Wracając jednak do autorów. Pierwszym wymienianym jest Chris Metzem, projektant gier znany między innymi z pracy nad scenariuszami i opracowaniami graficznymi do gier Blizzardu - w tym Diablo, StarCraft'a i oczywiście Warcraft'a. Drugi z autorów to Matt Burns, pisarz tworzący dla Blizzardu fabuły do gier z serii Warcraft, StarCraft, Diablo, Hearthstone, oraz Overwatch. Jego pierwszym projektem był udział w opracowaniu wątków fabularnych dla Wrath of the Lich King - dodatku do World of Warcraft. Ponadto Burns dość regularnie tworzy książki i opowiadania na licencji gier Blizzardu. Ostatnim z podpisanych pod kronikami jest Robert Brooks, który podobnie jak Burns, realizuje na zlecenie Blizzardu fabuły do gier oraz licencjonowane książki i opowiadania.

Autorom podczas prac towarzyszyło siedmiu grafików koncepcyjnych, mających w swoim dorobku prace realizowane dla Blizzardu i serii World of Warcraft. Oprawa graficzna jest w tym wypadku nie mniej istotna niż same treści. Wydanie jest obszernie ilustrowane grafikami koncepcyjnymi i mapami. Oznacza to, że kroniki są tytułem przeznaczonym zarówno do czytania jak i oglądania. Ich podstawowym zadaniem będzie jednak zapewne zdobienie półki prawdziwych fanów.

Kronika World of Warcraft doczekała się 2 tomu po polsku - czy warto po niego sięgnąć?

Polski przekład przygotował Piotr Czarnota, pracujący między innymi przy tłumaczeniu gier ze stajni Activision Blizzard. Na jego koncie znajdziemy również liczne tłumaczenia dla Netflixa czy polskie opracowania komiksów Marvela. Oznacza to mniej więcej tyle, że polskie wydanie zostało stworzone na poziomie adekwatnym do oryginału.

Dotychczas fani serii chcąc nabyć kroniki World of Warcraft musieli sięgać po anglojęzyczny oryginał, bądź dostępny w naszym kraju przekład na język czeski. Dobra informacja jest taka, że polskie wydanie przynosi nie tylko przekład ale również bardziej przystępne ceny. Książka została wyceniona na 69 zł, podczas gdy za wydanie oryginalne należy zapłacić ponad dwukrotność tej kwoty.

Wracając więc do pytania - czy warto?

To nie jest książka, którą kupuje się z przypadku - świadczy o tym forma wydania i cena. Jest to na pewno obowiązkowa pozycja dla każdego kolekcjonera skupiającego swoje poszukiwania na tytułach Blizzardu. Właściwie każdy, kto darzy World of Warcraft sentymentem odnajdzie sporo frajdy w poznawaniu zawiłości świata i oglądaniu fantastycznych ilustracji. Tytuł może stanowić również wstęp dla graczy planujących nadrobić zaległości i dopiero dołączyć do ogromnej społeczności WoW. Kiedy już znudzimy się czytaniem, książka dzielnie przyjmie rolę ozdoby, ciesząc posiadacza dumnie prezentującym się grzbietem.

Kronika World of Warcraft doczekała się 2 tomu po polsku - czy warto po niego sięgnąć?

Opowieść Blizzardu zamyka się w trzech tomach - po zapoznaniu się z pierwszym i drugim, na pewno będziemy niecierpliwie wypatrywać trzeciego.