Kropla, kropelka, pikolitr


Aptekarska dawka

Kropla, kropelka, pikolitr

Sterowanie drukiem z aparatu. Co to jest papier numer dwa? Odpowiedź jest w instrukcji ... drukarki: papier błyszczący 10x15 cm.

Rozdzielczość wzrosła do poziomu, którego nie da się w pełni wykorzystać bez redukcji objętości najmniejszej kropli atramentu. Wtedy ślad jest mniejszy i można krople zbliżyć do siebie. W istocie korzyść z ich zmniejszenia jest podwójna. Nie tylko rośnie efektywna rozdzielczość rysunku, ale zmniejsza się także minimalna dawka atramentu, dzięki czemu uzyskuje się bardziej płynne, mniej ziarniste przejścia kolorów.

Kropla, kropelka, pikolitr

Modna drukarka ma dwa gniazda USB. Z lewej klasyczne, do komputera, z prawej do aparatu fotograficznego.

Zmniejszenie minimalnej dawki koloru niekoniecznie wymaga redukcji wielkości kropli. Tusz składa się z barwnika i rozpuszczalnika, więc wystarczy zmienić ich proporcje, obniżyć stężenie pierwszego, aby po wyparowaniu drugiego pozostało na papierze mniej barwnika niż po takiej samej kropli atramentu nasyconego. To cała tajemnica łagodzenia przejść między kolorami za pomocą tzw. tuszów fotograficznych. Jednak bardzo rozpuszczony barwnik należy dostarczać tylko wyjątkowo, bo w przeciwnym wypadku osnowa kartki nie poradzi sobie z odprowadzeniem tak dużej ilości wody. Dlatego w zestawie atramentów mamy dwa tusze z barwnikiem tego samego koloru: jeden rozpuszczony, tzw. fotograficzny, i drugi o zwykłym stężeniu. Nie ma potrzeby rozjaśniania w ten sposób tuszu żółtego, i tak wystarczająco jasnego, więc rozpuszcza się tylko dwa ciemniejsze: cyjan i magentę. Trzecim kolorem w zestawie atramentów foto jest czarny, który zastępuje pigmentowy tusz identycznego koloru. Czarny o tej samej osnowie, co pozostałe, miesza się z resztą barw dużo lepiej od swego pigmentowego odpowiednika. Drugim powodem korzystania z wersji rozpuszczalnej czarnego jest możliwość zrównania parametrów wydruku (rozdzielczość, objętość kropli) tego koloru z resztą tuszów. Do tych trzech dochodzi druga trójka atramentów w kolorach CMY (cyjan, magenta i żółty). Taka jest struktura i zasada stosowania zestawu tuszów sześciokolorowych, fotograficznych, w odróżnieniu od zwykłego CMYK oznaczanych skrótem CcMmYK.

Kropla, kropelka, pikolitr

Architektura DPS

Druk sześciokolorowym zestawem atramentów nie jest pozbawiony wad. Gorzej nadaje się do prac monochromatycznych. Czarny druk trwa dłużej i nie jest tak kontrastowy, jak zrobiony tuszem pigmentowym ze zwykłego zestawu. Jednym ze sposobów połączenia zalet druku sześcio- i czterokolorowego w jednym urządzeniu jest zmiana konfiguracji przez wymianę jednego z pojemników z tuszem. Wspólny dla obu jest kałamarz z żółtym, magentą i cyjanem. Prócz niego w konfiguracji tekstowo-graficznej używa się czarnego tuszu pigmentowego, który do druku fotografii zamienia się na zestaw trzykolorowy, złożony z rozpuszczalnego atramentu czarnego i mniej intensywnych, jaśniejszych odmian magenty i cyjanu. Obecnie tę metodę stosuje się w modelach, w których głowica drukująca jest zintegrowana z zasobnikiem na atrament. Chodzi o drukarki HP i Lexmarka. W najdroższym modelu HP, Photosmart 7550, nie ma nawet potrzeby wymiany - w jej karetce jest miejsce na aż trzy naboje, choć nie wszystkie mogą pracować jednocześnie.

Cztery czy sześć kolorów?

W drukarkach z głowicą niepołączoną z kałamarzem w jedną całość nie wymienia się naboju czarnego na zestaw fotograficzny. Kilka lat temu Canon eksperymentował z takim systemem, ale się z niego wycofał. Więc Epson i Canon, które produkują drukarki ze zintegrowaną głowicą, są w trudniejszej sytuacji, nie mogą się ratować magiczną zamianą. Trudniej im wyprodukować model na tyle uniwersalny, aby nie miał negatywnych cech żadnej z wyspecjalizowanych konfiguracji.