Kropla, kropelka, pikolitr


Lider bez konkurencji

Jakość wydruków jest bardzo wysoka. Grafika i zdjęcia były równie dobre, jak w Epsonie 950. Gradienty łamane z czarnym charakteryzują się wyjątkowo płynną gradacją. Tempem druku w wysokiej rozdzielczości Canon zdeklasował konkurencję. Na zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości czekaliśmy tylko 100 sekund. Nic dziwnego, skoro w drukarce zamontowano aż 3000 dysz, jednak w porównaniu z poprzednim modelem zanotowaliśmy minimalne zwolnienie. Co ciekawe, zamiast bufora systemowego drukarka używa własnego, specjalnie przystosowanego do szybkiego transferu danych i niewielkiej ilości pamięci. Pomimo braku bajerów, które nabijały liczniki konkurentom, i pomimo związanych z tym nie najwyższych ocen za "teoretyczne" konkurencje, zwycięstwo i850 w teście nie podlegało dyskusji. Nie tylko rekordowe tempo, ale i najwyższa jakość. Wśród trzech testów jakości laureat dwukrotnie był najlepszy, a raz drugi. W skrócie: najlepszy wybór dla drukujących dużo trudnych fotografii, ale i niezbyt liczących się z kosztami. Zarówno cena urządzenia, jak i jednostkowy koszt atramentu nie należą do najniższych.

Informacje Canon, tel. (22) 5723010,http://www.canon.pl

Cena 1899 zł

Canon i450

Kropla, kropelka, pikolitr

Canon i450

Od pewnego czasu Canon usiłuje zbudować tanią drukarkę fotograficzną, która jednocześnie będzie niezłym modelem uniwersalnym, ale ograniczony technologią nie może pójść drogą wymiany kałamarzy wytyczoną przez siebie, a potem kontynuowaną przez HP. Modele I450 i jego bliźniak i470D są już drugą próbą tego typu po jeszcze tańszych i prostszych modelach S330 i i320. Nie wchodzi w grę wymiana zestawu CMYK na sześciokolorowy, więc producentowi pozostaje tylko doskonalenie technologii drukowania czterokolorowego, a w jej ramach możliwe jest jedynie zmniejszanie wielkości kropli.

Trochę dobrze, trochę źle

Nic dziwnego, że pierwsze tanie drukarki dwupikolitrowe trafiły do naszego testu właśnie z wytwórni tego producenta. Nie przez wszystkich Canon i450 zostanie uznany za drukarkę fotograficzną. Nawet sam producent zaliczył do tej grupy tylko bliźniaczy model 470D, wyposażony dodatkowo w czytnik kart z cyfrówek, tekstowy monitor LCD, parę przycisków do sterowania drukiem i spory pakiet wyspecjalizowanego oprogramowania. Oba są ciekawą mieszaniną rozwiązań zaawansowanych technicznie z takimi, które są rodem z drukarek substandardowych.

Z jednej strony mamy rozdzielczość 4800x1200 dpi, kroplę dwupikolitrową (5 pl dla tuszu czarnego), druk bez marginesu, gniazdo Direct Print do sterowania wydrukiem z aparatu fotograficznego. Wbudowanie tych gniazd po raz pierwszy do niezbyt zaawansowanych modeli wskazuje, że Canon nie uznaje druku bezpośredniego za metodę wskazaną dla koneserów. Z drugiej strony, w głowicy nie ma zwierciadlanego rozmieszczenia dysz, charakterystycznego dla szybszych modeli tego producenta, więc mimo równej z nimi liczby dysz, tempo druku w kolorze jest dwukrotnie wolniejsze.

Droga jakość

Zamiast dużych, ekonomicznych pojemników z tuszem osobno do każdego koloru, są małe i zintegrowane. Na skutek tego koszt druku jest większy aż o 50 procent. Przeciwnie niż poprzedni, ten eksperyment Canona można uznać za udany. I450 drukuje zdjęcia niewiele gorsze niż pięciopikolitrowe Epsony za pomocą zestawów foto, bijąc konkurenta tempem pracy. Będzie atrakcyjną ofertą dla rzadziej drukujących.

Informacje Canon, tel. (22) 5723010,http://www.canon.pl

Cena 549 zł