Krytyka Netscape 6

Zdaniem wielu użytkowników, nowa przeglądarka Netscape'a nie stanowi konkurencji dla Internet Explorera.

Wszystko wskazuje na to, iż Internet Explorer pozostanie jeszcze długo liderem na rynku przeglądarek internetowych. Udostępniona w listopadzie ub.r. szósta wersja przeglądarki Netscape nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Użytkownicy zarzucają jej niestabilność, "pamięciożerność" oraz brak obsługi pewnych technologii internetowych. Niektórzy wręcz uważają, iż jest to tylko Netscape 4 ze zmienionym interfejsem graficznym. Robert McLellan, z firmy elektronicznej Raytheon, twierdzi, iż obecnie do profesjonalnej działalności bardziej nadaje się przeglądarka konkurencji: "Internet Explorer automatycznie rozpoznaje firmowe firewalle i serwery proxy. Netscape 6 nie chce z nimi współdziałać, co czyni go w większych firmach bezużytecznym". Chris Cookson z firmy produkującej oprogramowanie w Nowej Zelandii narzeka na powolną instalację oraz słabą integrację z klientem poczty. "Trudno w to uwierzyć, ale pod tym względem stara wersja działała lepiej".

Rob Lancaster, analityk z Yankee Group, uważa, iż obecnie panuje trend integrowania z przeglądarką wszelkich możliwych dodatków: klientów poczty e-mail, programów do natychmiastowej komunikacji, wyszukiwarek, obsługi tzw. skórek itp. Jak twierdzi: "AOL ma na tym polu pewne doświadczenie, więc może spróbuje powalczyć". Niektórzy analitycy są jednak zdania, iż Netscape może w przyszłym roku nie utrzymać drugiego miejsca na rynku internetowych przeglądarek. Przed kilkoma dniami norweska firma Opera przedstawiła światu darmową wersję swojej aplikacji, która oferuje podobną funkcjonalność, lecz jest znacznie mniej "zasobożerna" i działa bardziej stabilnie.