Ksiądz startuje z serwerem Minecrafta w Watykanie

Jezuita chce walczyć z niepoprawnymi zachowaniami w Internecie oraz umożliwić przeniesienie wirtualnych znajomości do realnego świata. Z tego powodu postanowił stworzyć własny serwer Minecrafta ulokowany w Watykanie.

Robert Ballecer jest Jezuitą z Watykanu. Postanowił walczyć z patologicznymi zachowaniami w Internecie. W przeciwieństwie jednak do typowych akcji tego typu, nie ma zamiaru nikogo namawiać do rezygnacji z gier komputerowych, ani propagować informacji o ich szkodliwym wpływie na młode osoby.

Choć pomysł wydał się wielu osobom dziwny i wręcz niepotrzebny, gracze zaczęli doceniać wartości przekazywane przez duchownego oraz polubili jego pomysł. Szczególnie, że przygody z grami nie rozpoczął przed tygodniem. Zanim wstąpił do zakonu pracował w Dolnie Krzemowej, gdzie miał stały kontakt z nowymi technologiami oraz elektroniczną zabawą. Ballecer uważa, że kościół powinien w dzisiejszych czasach jak najczęściej sięgać po rozwiązania, jakie dają mu nowe technologie.

Jezuita nie ma zamiaru nikogo nawracać na swoich serwerach. Zależy mu na tym, aby gracze wykazywali się kreatywnością w budowie świata gry oraz nawiązywali relacje. To właśnie one są priorytetem w działaniach duchownego. Chodzi o zwykłe, życzliwe relacje międzyludzkie bez niewłaściwych zachowań, takich jak hejt czy dyskryminacja. Ideałem byłoby, gdyby relacje nawiązane w wirtualnym świecie udało się przenieść do świata realnego.

Skąd pomysł na Minecrafta? Tak zdecydowali użytkownicy Twittera, którzy mogli głosować w stworzonej do tego celu ankiecie. Gra zyskała najwięcej, bo 65% głosów, pokonując Team Fortres 2, Ark oraz Rust.