Kto może, ten pomaga

Według Światowej Organizacji Handlu (WTO) trudno sformułować jednoznaczną ocenę wpływu pomocy państwa w gospodarce. Łatwo natomiast zauważyć, że subsydiowanie pozostaje domeną najbogatszych i najlepiej rozwiniętych gospodarek na świecie.

Opublikowany właśnie przez Światową Organizację Handlu (WTO) raport o światowym handlu w ub. roku koncentruje się na zagadnieniach pomocy państwa. Jak stwierdzają autorzy opracowania, może być ona użytecznym instrumentem w korygowaniu błędów rynku i przy realizacji celów socjalnych. Może też jednak osłabiać handel i prowokować retorsje ze strony partnerów handlowych. Jak podkreślają autorzy raportu, formy i wpływ państwowych subsydiów pozostają jeszcze w dużej mierze niezbadane. Mimo stosownych wymogów WTO, niewiele rządów udostępnia pełne informacje na temat sposobów w jaki wspiera na poziomie regionalnym czy krajowym firmy i gałęzie swojej gospodarki.

Według raportu, subsydiowanie handlu jest specjalnością zamożnych gospodarek. 21 krajów rozwiniętych wydaje ponad 250 mld dolarów z 300 mld dolarów wydanych na świecie na subsydia. Stosunek średniej arytmetycznej subsydiów do PKB jest też w krajach rozwiniętych przemysłowo wyższy niż w krajach rozwijających się: w próbce 31 krajów rozwiniętych wynosi on 1,4%, wobec 0,6% w próbce 22 krajów rozwijających się.

Inne najważniejsze obserwacje autorzy raportu wyłożyli w następujących punktach:

@ Rządy coraz szerzej stosują subsydia do budowy infrastruktury, pomocy przeżywającym trudności gałęziom gospodarki lub przyspieszaniu ich rozwoju, do promowania badań i rozwoju nowej wiedzy, ochrony środowiska, redystrybucji dochodu i pomocy ubogim obywatelom.

@ Teoretycy wskazują na zróżnicowanie efektywności pomocy państwa: zależnie od celu, efekty subsydiów mogą być bardziej lub mniej zadowalające. Wskazuje się także, iż subsydia mogą zniszczyć handel poprzez dodawanie sztucznej przewagi konkurencyjnej eksporterom lub branżom importowym, przez wywoływanie napięć pomiędzy partnerami handlowymi.

@ Tarcia pomiędzy partnerami wywoływane subsydiami są tym większe, im większa jest skala pomocy, a raczej jej wpływ na handel w wybranym obszarze. Jeśli efekty subsydiowania przekroczą pewien poziom na danym rynku, zaczyna się reakcja prowadząca do całkowitego zniwelowania korzyści płynących z jej zastosowania.

@ Zmniejszają się subsydia dla rolnictwa w krajach OECD - na poziomie krajowym i eksportowym. Z dostępnych danych wynika, że subsydia przemysłowe rozpowszechnione w górnictwie, hutnictwie, gospodarce drzewnej, rybołówstwie, przemyśle stoczniowym i motoryzacyjnym. Porównywalne dane na temat pomocy państwa w sektorze usługowym nie są natomiast dostępne. Ze szczątkowych informacji wynika, że najbardziej obecna jest ona w transporcie, turystyce, bankowości, telekomunikacji i branży audiozwizualnej.

@ Brak dostatecznej ilości danych aby wyznaczyć tendencję wzrostową czy spadkową w udzielaniu pomocy poszczególnym branżom i sektorom. Niekiedy zaobserwować można przekierowywanie środków z konkretnych celów na cele "horyzontalne", co zmniejsza ich negatywny wpływ na handel, oceniają autorzy raportu.

@ Zasady subsydiowania GATT/WTO uległy doprecyzowaniu, jednak opinie na temat ich wpływu są sprzeczne.

Ogółem tempo wzrostu wielkości światowego handlu było w 2005 roku mniejsze niż w roku poprzednim (6,5% wobec 9%), ale i tak powyżej średniej z ostatniej dekady. Cechą szczególną handlu w ub. roku były wyższe poziomy cen surowców, szczególnie ropy. W różny sposób wpłynęło to na gospodarki krajów, zwiększyło też udział krajów rozwijających się w światowym handlu do poziomu najwyższego od 50 lat. Wzrósł także z tego powodu udział najsłabiej rozwiniętych krajów, ale aż 35% tego udziału jest zasługą dwóch krajów klasyfikowanych w tej grupie, pozostałych trzynaście ma niespełna 1-proc. udział w światowym handlu.

Jak wreszcie konstatują autorzy raportu, wpływ terroryzmu oraz naturalnych kataklizmów na handel był niewielki i krótkotrwały, koncentrował się też na kilku krajach.