Kupisz telefon nic o nim nie wiedząc? Nothing myśli, że tak

Co za niespodzianka! Pomimo premiery zaplanowanej na 12 lipca, już za kilka dni oficjalnie kupimy najnowszy telefon od firmy Nothing. Jednak sposób na jego zdobycie może być dość niecodzienny.

Nothing phone promo

Fot. Nothing

Dwa dni temu w końcu po raz pierwszy zobaczyliśmy w całości długo oczekiwany Nothing Phone - nowy projekt twórcy marki OnePlus. Dowiedzieliśmy się też, że jego premiera ma się odbyć 12 lipca. Jakieś więc było nasze zdziwienie, gdy już dzień później Nothing, wraz z domem aukcyjnym StockX, zapowiedziała aukcję stu pierwszych sztuk telefonu, która ma się odbyć już 21 czerwca!

Co ciekawe, nadal nie znamy żadnych szczegółów na temat telefonu, poza jego wyglądem i (zapewne) procesorem, który go napędza. Nie znamy też jego ceny. Taki stan rzeczy ma się utrzymać do 12 lipca, a więc podczas zapowiedzianej aukcji każdy licytujący będzie de facto kupował kota w worku. Czy kupowanie telefonu bez poznania jego specyfikacji, ani nawet wyglądu przodu urządzenia, jest w ogóle sensowne? Wygląda na to, że producent bardzo liczy na sprzedanie go samą siłą zainteresowania swoim nowym smartfonem.

Zobacz również:

nothing phone promo cały

Fot. Nothing

Firma chce zachęcić swoich zwolenników do kupowania na aukcji przez wygrawerowanie na tej edycji numerów seryjnych - od 1 do 100. W ten sposób mają się one wyróżnić i stać obiektem kolekcjonerskim. Można więc na to patrzeć bardziej jako na inwestycję niż na kupowanie sobie smartfona do codziennego użytku. Potwierdza to też data dostarczenia telefonów - mają dotrzeć do kupców po 35 dniach od zakończenia aukcji, czyli już dawno po oficjalnej premierze tego smartfona. Jeśli więc jesteśmy zainteresowani kupieniem limitowanej edycji Nothing Phone, wystarczy założyć konto na StockX i wylicytować jeden ze 100 telefonów na aukcji trwającej od 21 czerwca do 23 czerwca! Warto się tylko zastanowić, czy na pewno warto napędzać takie marketingowe praktyki.