Kupujcie nagrywarki, nie bójcie się więzienia

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdementowało informację, jakoby aktualny projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawierał propozycje, w myśl których zabronione byłoby posiadanie jakichkolwiek urządzeń mogących posłużyć do naruszania prawa autorskiego - w tym np. nagrywarek CD i DVD. Rzecznik ministerstwa przyznał, że takie niefortunne zapisy pierwotnie znalazły się w projekcie - ale usunięto je przed 2 czerwca, czyli tydzień przed upublicznieniem informacji o kontrowersyjnych propozycjach MKiDN.

O kontrowersyjnym pomyśle Ministerstwa poinformowało "Życie Warszawy" - według gazety, z propozycji zawartych w projekcie nowelizacji wynikało, że za posiadanie programów lub urządzeń, które mogą usuwać zabezpieczenia, np. z płyt kompaktowych, groziłaby kara więzienia. Zabronione byłoby również wytwarzanie i sprzedaż tych sprzętów i programów.

Ta informacja wywołała falę krytyki - protestowali zarówno internauci, jak i specjaliści. "Nie można zakładać, że każdy, kto ma możliwość skopiowania nielegalnego oprogramowania, zrobi to" - skomentował w rozmowie z dziennikarzem ŻW Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. "Skonfiskujmy laptopy posłom. Większość ma nagrywarki płyt" - sekundował mu Piotr Gadzinowski, poseł SLD i członek Sejmowej Komisji Kultury.

Okazało się jednak, że artykuł ŻW był mocno spóźniony - jak poinformował nas Jan Kasprzyk, rzecznik prasowy MKiDN, kontrowersyjne zapisy zostały wycofane z projektu ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jeszcze przed 2 czerwca (przed posiedzeniem Komitetu Europejskiego Rady Ministrów). "Usunięcie tych zapisów było efektem konsultacji prowadzonych przez nas m.in. z przedstawicielami środowisk naukowych. Do kwestii ochrony technicznych zabezpieczeń przed kopiowaniem oczywiście będziemy musieli wrócić - obowiązek taki nakłada na nas dyrektywa 2001/29/WE w sprawie harmonizacji określonych aspektów egzekwowania praw własności intelektualnej - jednak zamierzamy kontynuować konsultacje społeczne w tej sprawie" - tłumaczy Jan Kasprzyk.

Oficjalny komunikat MKiDN można znaleźć na stronie Ministerstwa.

Więcej informacji: "Więzienie za nagranie płyty" (Życie Warszawy).