Kupujesz iPhone 12? Nie skorzystasz z nieautoryzowanego serwisu

Dopóki nie zepsujesz iPhone 12 wszystkie będzie ok. Schody zaczną się po stłuczeniu ekranu lub innych uszkodzeniach mechanicznych.

iPhone 12 kontynuuje tradycję zapoczątkowaną przez poprzedników. Najnowszy model znowu utrudnia naprawy nieautoryzowanym serwisom.

iPhone 12 obok iPhone 5

iPhone 12 obok iPhone 5

iPhone to smartfon, który posiada bardzo długi cykl życia. Posiadacze iPhone'ów korzystają ze swoich smartfonów dłużej, niż ich androidowi znajomi. Dodatkowo iPhone często zyskuje drugie życie po wymianie baterii i sprzedaży na popularnych portalach aukcyjnych. Z tego właśnie względu oraz dzięki ogromnej popularności iPhone'a na świecie powstało wiele nieautoryzowanych punktów serwisowych. Niestety nowe modele ciężko naprawić poza autoryzowanym serwisem. Z iPhone 12 będzie tylko gorzej.

iFixit ocenił możliwość naprawy iPhone 12 na 6/10. To bardzo dobry wynik, jak na nowego flagowca. Niestety okazuje się, że nawet przełożenie części pomiędzy dwoma urządzeniami kończą się niepowodzeniem. Apple zablokowało wymianę nie tylko wyświetlacza, ale także aparatów.

Dokumenty techniczne przekazane do autoryzowanych serwisów wskazują, że iPhone 12 wie, jaki numer seryjny posiadały części, z jakimi wyjechał z fabryki. Każda zmiana fabrycznej konfiguracji wymaga podłączenia urządzenia przez autoryzowany serwis do specjalnego oprogramowania, które autoryzuje nowy element.

iFixit podkreśla, że w przypadku niektórych elementów takich, jak Face ID czy Touch ID ścisłe powiązanie podzespołu ze smartfonem ma sens, ale nowe obostrzenia stworzone przez Apple mają na celu dodatkowe zarabianie na autoryzowanym serwisie.

Niestety w przypadku iPhone'a 12 nawet wymiana akumulatora na nowy, oryginalny spowoduje wyświetlenie komunikatu o obecności nieoryginalnej części w urządzeniu.

Więcej informacji o iPhone 12 znajdziesz tutaj.

Źródło: techradar.com