Lenovo Yoga S940 - laptop, który ma jedynie 12,2 mm grubości

Seria Yoga od Lenovo kojarzy się głównie z urządzeniami 2 w 1, a także konwertowalnymi, czyli takimi z obrotowym ekranem, których można używać także jako tabletu. Do tej pory był to znak rozpoznawczy serii, ale zaprezentowany podczas tegorocznych targów CES w Las Vegas laptop Lenovo Yoga S940 pokazuje, że w serii S chodzi o coś innego.


Jest to już tradycyjny laptop klasy premium, pozycjonowany podobnie jak MacBook Pro czy seria XPS Della. Jaki powinien być ich konkurent? Przede wszystkim można by oczekiwać najwyższej jakości wykonania, w pełni aluminiowej obudowy, świetnego ekranu, solidnej baterii i wielu autorskich rozwiązań programowych umilających użytkownikowi korzystanie z komputera czy też zwiększających bezpieczeństwo w razie próby dostępu przez niepowołane osoby. Laptop musi być także bardzo smukły i lekki, i taka też jest Yoga S940 – w najcieńszym miejscu obudowa ma tylko 12,2 mm grubości a całość waży niewiele ponad 1,2 kg. Jest też pierwszym na świecie laptopem z wyświetlaczem Contour Display, w którym zakrzywione na krawędziach szkło minimalizuje optycznie i tak już wąskie ramki. Istotne jest także, żeby tego typu laptop był po prostu bardzo wydajny w codziennej pracy czy rozrywce, na co wpływ mają przede wszystkim zastosowane komponenty. Od nich zacznijmy…

Zastosowane komponenty

Procesor i pamięć RAM

Lenovo Yoga S940 jest oferowany z dwoma procesorami z rodziny Intel Whiskey Lake (ósmej generacji). Słabszym Intel® Core™ i5 8265U oraz mocniejszym Intel® Core™ i7 8565U. Obie te jednostki są wykonane w technologii 14 nm, mają po cztery rdzenie i obsługują osiem wątków jednocześnie. Różni je za to ilość pamięci cache L3, Intel® Core™ i5 ma jej 6 MB zaś mocniejszy Intel® Core™ i7 aż 8 MB. Różna jest też maksymalna częstotliwość Turbo jaką przez krótki okres może osiągać procesor w zależności od warunków termicznych. W Przypadku Intel® Core™ i5 to 3,9 GHz, zaś w przypadku Intel® Core™i7 aż 4,6 GHz. W szczególności w przypadku Intel® Core™ i7 częstotliwość robi wrażenie – tym bardziej, że mówimy o laptopie którego obudowa w najcieńszym miejscu ma zaledwie 12 mm grubości. Yoga S940 może mieć 8 lub 16 GB pamięci RAM, na to trzeba się decydować już przy zakupie, ponieważ pamięć jest wlutowana w płytę główną i nie będzie się dało jej potem rozbudować. Jest to jednak standardowa sytuacja w przypadku urządzeń tej klasy. Warto podkreślić, że w najbliższym czasie do europy trafią odświeżone modele Yoga S940 z procesorami Intel Ice Lake (dziesiątej generacji).

Nośnik SSD

Lenovo Yoga S940 jest oferowany tylko i wyłącznie z nośnikami SSD PCI-Express 3.0 o pojemności do 1 TB. Stosowany tutaj model to dobrze już znany Samsung PM981. W zależności od pojemności zapewnia on wydajność do 3400 MB/s przy sekwencyjnym odczycie oraz do 2200 MB/s przy sekwencyjnym zapisie. Parametry godne urządzenia z półki cenowej i jakościowej na której leży Lenovo Yoga S940.

Budowa

Obudowa Lenovo Yoga S940 wykonana jest w całości z aluminium, z matowym wykończeniem i najwyższą dbałością o detale. Z racji matowej faktury obudowa nie palcuje się gdy przenosimy komputer w miejsca na miejsce i nie zbiera nadmiernych ilości kurzu. Obudowa jest dopracowana w najmniejszych detalach, i zarówno na klapie jak i na panelu roboczym w środku laptopa wygrawerowane jest logo Lenovo. Dodatkowo na górnej krawędzi klapy, czyli w miejscu za które chwytamy przy otwieraniu komputera można znaleźć kolejny grawer – tym razem napis YOGA S940. Z zewnątrz, nim otworzymy laptopa można się doszukiwać pewnych podobieństw do rynkowych konkurentów rynkowych, ale nie jest to oczywiście nic złego – skoro te konstrukcje od lat wyglądają podobnie i sprzedają się dobrze to wręcz należy brać z tego przykład.

Po otwarciu laptopa panel roboczy także nieco przypomina niektórych konkurentów z segmentu premium, choć jest troszkę detali które są tutaj inne. Tym najbardziej istotnym jest chyba ekran, który jest pokryty szybą która odbija niestety sporą część otoczenia, i mimo bardzo wysokiej maksymalnej jasności wynoszącej nawet 500 nitów. Klawiatura, wyspowa jest podświetlana jak na sprzęt tej klasy przystało. Touchpad jest duży i precyzyjny. Po bokach klawiatury znajdują się cztery głośniki o mocy 2 W każdy. System nagłośnienia Lenovo Yoga S940 ma certyfikat DOLBY Atmos dla kina domowego – uproszczoną wersję systemu wielokanałowego dźwięku przeznaczoną dla prawdziwych kin.

Porty w Lenovo Yoga S940 znajdują się tylko na lewej i prawej krawędzi laptopa. Nie znajdziemy żadnych portów ani na przedniej, ani też na tylnej ściance. Podobnie jak wszystkie najnowsze MacBooki, Yoga S940 ma tylko i wyłącznie porty USB typu C, w tym jeden służący także do ładowania laptopa. Port do ładowania znajduje się na lewej krawędzi razem ze złączem mini jack typu combo, więc można bez problemu podłączyć słuchawki.

Z kolei na prawej krawędzi znajdziemy kolejne dwa porty USB 3.1 typu C, zgodne także ze standardem Thunderbolt ™ 3. To właśnie do nich można podłączyć dodatkowe monitory, jeśli mamy taką potrzebę.

Yoga S940 występuje z ekranami w dwóch odmianach. Pierwsza to ekran FullHD o jasności maksymalnej wynoszącej około 400 nitów, druga to ekran o rozdzielczości 4K o maksymalnej jasności dochodzącej do 500 nitów. Oba obsługują HDR, spełniają wymagania standardów VESA400 HDR oraz Dolby Vision. Korzystając z wersji z ekranem 4K można więc poczuć pełnię możliwości serwisu Netflix, który ma już całą masę materiałów z HDR. Tego typu ekran w laptopie musi budzić uznanie, i to z pewnością wyróżnia S940 na tle konkurentów. Ekran oczywiście jest z najwyższej półki, zastosowana matryca IPS pokrywa 100% przestrzeni barwowej sRGB bez problemu, a przypadku przestrzeni Adobe RGB jest to około 70% - co i tak jest świetnym wynikiem.

Wbudowany akumulator o pojemności 52 Wh w zależności od ustawień jasności podświetlenia (i innych) pozwala na pracę przez 8 godzin w przypadku modelu z ekranem 4K oraz 10-12 godzin w przypadku ekranu FHD. W przypadku ekranu 4K nie są to oszałamiająco dobre wyniki, ale trzeba pamiętać z jak dobrym ekranem mamy tu styczność, i jak smukłym laptopem jest Lenovo Yoga S940. Znacząco dłuższy czas pracy zapewnia wersja z ekranem FHD.

Oprogramowanie dodatkowe i sztuczna inteligencja

W laptopie fabrycznie zainstalowany jest Windows 10 w wersji Home. Lenovo się jednak postarało i do swojego prestiżowego laptopa dodało wiele od siebie. Pierwszym udogodnieniem jest logowanie do komputera przy użyciu kamery, która ma dodatkowo czujnik podczerwieni (zgodność z Windows Hello). Wystarczy usiąść przed komputerem i zaawansowane algorytmy rozpoznają twarz i pozwolą na logowanie. Nie trzeba wpisywać żadnych haseł ani PINów na klawiaturze. Kamera w połączeniu z czujnikiem podczerwieni spełnia tutaj też wiele innych funkcji, takich jak zamazywanie tła podczas wideorozmów (jeśli chcemy ukryć np. nasz pokój w tle) czy wyciszanie odgłosów otoczenia (jeśli znajdujemy się np. w zatłoczonej restauracji i chcemy prowadzić wideorozmowę). Na tym się jednak nie kończy, bo kamera, dzięki technologii Glance pozwala na śledzenie gałek ocznych użytkownika i można np. przenosić okna aplikacji z jednego ekranu na drugi skupiając swój wzrok na nim w odpowiedni sposób. Ekran może być też automatycznie wygaszany gdy odejdziemy od komputera, i włączany gdy do niego wrócimy. Laptop jest wtedy blokowany, i jeśli mamy włączone logowanie przy użyciu rozpoznawania twarzy mamy pewność że nikt nie naruszy naszej prywatności.

Program Lenovo Premium Care

Laptop jest objęty programem Lenovo Premium Care. Wystarczy zarejestrować zakupiony laptop w ciągu 30 dni od daty zakupu, i w razie wystąpienia awarii mamy gwarancję producenta, że usterka zostanie usunięta w ciągu pięciu dni roboczych w systemie door-to-door. W przeciwnym razie klient otrzyma zwrot pieniędzy za reklamowany komputer oraz… swój stary sprzęt po naprawie. Trzeba tutaj docenić odwagę producenta, z pewnością takie warunki gwarancji to dla klienta nie lada gratka.

Podsumowując

Lenovo Yoga S940 to solidny komputer do codziennej pracy i multimedialnej rozrywki. To także godny konkurent serii DELL XPS, Microsoft Surface, czy też MacBooka Pro, choć w tym ostatnim przypadku należy do troszkę innego ekosystemu (Windows vs. MacOS X). Design jest na swój sposób unikalny, ale trzeba też przyznać, że jest to taka klasa produktów, w której nadmierna unikatowość produktu jest czasem zbyt ryzykowna. Jakość wykonania aluminiowych elementów oraz ich wykończenie robią świetną robotę, jeśli chodzi o komputer z tej półki cenowej (na tę chwilę najdroższa konfiguracja kosztuje 7999 zł). Wersja z procesorem Intel® Core™ i7 8565U gwarantuje wydajność o jakiej do niedawna można było tylko pomarzyć w tak smukłym laptopie. Bardzo jasny ekran obsługujący HDR w laptopie o takich rozmiarach musi budzić uznanie – i oglądanie treści z HDR w serwisach takich jak Netflix to prawdziwa przyjemność. Dodatkowe oprogramowanie dołączone przez Lenovo daje wiele ciekawych możliwości wykorzystania wbudowanej kamerki, co też do tej pory jest domeną tylko sprzętu z najwyższej półki. Niebawem zapewne i na naszym rynku pojawią się tańsze wersje oparte o procesory Intel® Core™ i5, z 8 GB RAMu i mniejszymi nośnikami SSD. Zapewne na nie będzie sobie mogła pozwolić znacznie szersza rzesza klientów. Z pewnością warto poczekać.