Licealiści z Krakowa budują satelitę

Polska edycja konkursu CanSat organizowana jest co roku przez Centrum Nauki Kopernik oraz Europejską Agencję Kosmiczną. W tym roku rozpoczęto do niej nabór już we wrześniu,a sam konkurs polega na zaprojektowaniu, zbudowaniu oraz zaprogramowaniu minisatelity wielkości puszki po napoju. Jej masa nie może przekraczać 350 gramów.

Część drużyny podczas testów satelity

W zmaganiach biorą udział ambitne licealne zespoły z całej Polski. Ich członkowie zajmują się różnymi zagadnieniami, takimi jak programowanie czy projektowanie 3D. Łącząc swoje umiejętności, uczniowie uzupełniają się nawzajem i tworzą zgrany zespół. Jedną z takich grup jest krakowski SobieskiSat, który tworzy młodzież z liceum im. Jana III Sobieskiego.

W ramach konkursowych zmagań drużyny muszą zrealizować dwie misje - podstawową i dodatkową. W ramach misji podstawowej uczestnicy muszą zbudować satelitę, który będzie w stanie zmierzyć takie parametry jak ciśnienie czy temperatura. Jednak to właśnie ta druga pokazuje, do czego naprawdę zdolni są licealni konstruktorzy! Uczniowie sami wymyślają, jaką funkcję będzie miał ich minisatelita, a jedynym ograniczeniem jest ich własna kreatywność.

Zespół z II LO jest już na finalnym etapie - produkt ich ciężkiej pracy jest dostosowany do badania zanieczyszczenia powietrza, umie określić zmiany wiatru oraz swoją dokładną lokalizację. Obecnie prace trwają nad systemem przewidywania miejsca lądowania.

 Prace nad oprogramowaniem trwają również w terenie

Prace nad oprogramowaniem trwają również w terenie

Docelowo, w trakcie finałów konkursu, satelita ma zostać wystrzelony na ponad 3 km. Z tego powodu musi być wyposażony między innymi w spadochron, który opóźni jego opadanie, oraz w moduł komunikacyjny zapewniający drużynie stałą łączność z urządzeniem. Po fazie zrzutów następuje faza analizy - dane zebrane w trakcie lotu muszą zostać przeanalizowane, a następnie przedstawione przed komisją w formie prezentacji.

Jak zakwalifikować się do finału? Każda z drużyn musi przejść wcześniej przez trzy etapy konkursu, w trakcie których pisze raporty ze swoich osiągnięć. Każdy raport jest oceniany, a 10 zespołów z najwyższą łączną liczbą punktów dostaje możliwość wykorzystania swojego sprzętu w terenie!

SobieskiSat testowało już swojego satelitę wielokrotnie. W krakowskich Pychowicach drużyna wykonywała próbne zrzuty z wysokości ponad 300m. Uczniowie używali do tego specjalnie przerobionego pod testy drona. Zebrane podczas tych lotów dane pomagają im w pracach nad upragnionym systemem przewidywania miejsca lądowania satelity. Na bieżąco są one także analizowane, aby mieć pewność, że wszystkie zainstalowane moduły działają poprawnie.

Testy satelity z użyciem drona

Testy satelity z użyciem drona

Termin oddania ostatniego raportu szybko się zbliża - przypada już na 22 marca! Dlatego też w zespole panuje pełna mobilizacja – zostały ostatnie chwile na zmiany, poprawki i upewnienie się, że satelita jest gotów sprostać wszystkim wymaganiom. Przygotowania można śledzić na Facebooku SobieskiSat, a o tym czy licealiści “polecą w kosmos” dowiemy się już niebawem.

Minisatelita wielkości puszki po napoju

Minisatelita wielkości puszki po napoju

Autor: Krzysztof Parocki