List Donalda Tuska do Internautów

"Moi drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat" - zaczyna swój list do Internautów premier Rzeczpospolitej, Donald Tusk. Co jeszcze ma do powiedzenia internautom przedstawiciel naszego rządu?

Na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pojawił się "List premiera D. Tuska do Internautów" dotyczący toczących się w Sieci dyskusji na temat wprowadzenia tzw. indeksu stron niedozwolonych.

Treść listu prezentujemy poniżej w całości:

"Moi drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.

Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Donald Tusk"

Niestety na stronie internetowej KPRM jeszcze nie ma informacji kiedy dokładnie odbędzie się debata i kto weźmie w niej udział.

List premiera jest odpowiedzią na szeroką akcję internetowo-społeczną skierowaną przeciwko projektom rządu. W ostatnim czasie władze zajęły się kilkoma projektami nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wśród pomysłów na ograniczenie szkodliwego wpływu Sieci pojawiły się m.in. takie koncepcje jak odcinanie piratów od Sieci, wprowadzenie indeksu stron zakazanych czy ściganie z urzędu osób pobierających treści chroniących prawem autorskim "na użytek własny".

23 stycznia w Warszawie odbyła się manifestacja po hasłem "Obrona Wolnego Internetu". Organizatorzy akcji, Blackout Europe Polska i Polska Partia Piratów, apelowali o reakcję obywateli na "rządowe próby cenzurowania Internetu w Polsce". Akcja Blackout Europe Polska była odpowiedzią na debatę dotyczącą odcinania użytkowników od Internetu. Jednostronny charakter debaty, w którym głos oddano głównie przedstawicielom Business Centre Club, MSWiA czy producentom oprogramowania (Microsoft) mógł zostać odebrany jako sygnał o kierunku zmian w ustawodawstwie. Więcej na ten temat: "Piractwo (nie)dozwolone" - debata nad odcinaniem użytkowników od Internetu".