Longhorn 5600 - przy nim Vista RC1 to betka

Vista będzie miała to, Vista nie będzie miała tamtego... - nie wygląda na to, by rozmowy na temat następcy Windows XP miały się wkrótce zakończyć. Tymczasem publikacja kolejnych buildów Longhorna - serwerowej odmiany Visty, jeszcze bez handlowej nazwy - przechodzi niemal niezauważona. Postanowiliśmy wypełnić tę lukę, bo system nie dość, że jest ciekawy, to jeszcze sprawia wrażenie szybszego i bardziej dopracowanego. Jeśli tylko Microsoft zechce udostępnić wersję ostateczną w postaci 180-dniowego triala, Windows XP, Vista czy Linux uzyskają bardzo groźnego konkurenta. Podobną sytuację już obserwowaliśmy przy okazji publikacji Windows Server 2003.

Longhorn 5600 - przy nim Vista RC1 to betka
W materiale przyjrzymy się przede wszystkim Longhornowi 5600 (pełna nazwa: Windows Server codename "Longhorn", build 5600), porównamy go też do pierwszego Release Candidate systemu Windows Vista (pełna nazwa: Windows Vista RC1, build 5600). Należy pamiętać, że obydwa produkty są jeszcze rozwijane, dlatego mogą przytrafiać się im potknięcia - Vista zadebiutuje na rynku za dwa miesiące, Longhorn prawdpodobnie w drugiej połowie 2007 roku. Inna sprawa, że jak na wersję "RC1" - czyli pierwszą, która formalnie mogłaby trafić do sprzedaży - Windows Vista wydaje nam się jeszcze niezupełnie skończonym produktem. Ale o tym dalej.

Nasze platformy testowe to notebook z procesorem Pentium M, zintegrowanym układem graficznym z linii i900 i 1,5 GB pamięci RAM oraz komputer stacjonarny z procesorem Pentium D 805 pracujący na płycie z chipsetem Nforce 4, do tego 512 MB pamięci RAM i karta graficzna ATI Radeon X600.

Testów czas - pierwsze wrażenia

Instalator Longhorna jest właściwie identyczny jak instalator Visty - miejscami nawet przedstawia się jako "Windows Vista". Widać jednak, że dużo bardziej wierzy użytkownikowi niż wersja dla następcy Windows XP: nie będziemy nękani prośbami o uruchomienie Centrum zabezpieczeń. Jeśli nie potrafimy zapanować nad komputerem, to jest to nasz problem.

Dość ciekawie prezentuje się także opcja wyboru między wersją SERVERENTERPRISE i SERVERENTERPRISECORE. Ta druga daje użytkownikowi do dyspozycji wyłącznie wiersz polecenia.

Sam system sprawia wrażenie znacznie żwawszego niż Vista; pracuje się z nim przyjemnie, o dziwo też rzadziej przytrafiają się sytuacje, w których aplikacja lub okno zamraża się i nie daje się odblokować.

Pierwszym elementem, który rzuca się w oczy, jest interfejs użytkownika: przed oczyma mamy klasyczne, znane od czasów Windows 2000 style. Dopiero po chwili dostrzeżemy dwie nowinki: eksplorator przypomina Internet Explorera 7, a menu (prócz menu Start) stały się płaskie. W oczy rzuca się również znajdujący się po lewej stronie pasek "Favorite Links" - jako ciekawostkę możemy dodać, że kiedy system decydował o dorzuceniu do niego ikonki "Computer", kliknięcie w nią powodowało wystąpienie błędu "Adres serwera nie został odnaleziony" lub podobnego.

Longhorn 5600 - przy nim Vista RC1 to betka

Interfejs Longhorna przypomina stare dobre Windows 2000

Intrygująco wygląda sytuacja, w której z komputera korzysta więcej niż jedna osoba: zostaniemy poproszeni o naciśnięcie kombinacji CTRL + ALT + DEL lub Windows Security Key. Czy zatem pojawi się specjalna klawiatura opracowana wyłącznie dla Longhorna (patrz też artykuł: "Klawiatura dla Visty")?

Warto zajrzeć do okienka System (Start | Control Panel | System) - zauważymy, że nie ma w nim powodującego tak wielkie emocje w Viście odsyłacza do Performance Center.

Longhorn 5600 - przy nim Vista RC1 to betka

Centrum informacji o systemie