MF: składajcie PIT37 bez podpisu elektronicznego

AIR pracuje na Windows, MAC OS i Linux. Warto podkreślić, że to pierwsza aplikacja dostarczona przez polski rząd, pracująca nie tylko na Windows.

e-PIT w praktyce

PIT 37 w wersji online

PIT 37 w wersji online

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów - pod koniec kwietnia - radzili, aby zainteresowani zapoznali się z instrukcją na stronie www.edeklaracje.gov.pl. Jeśli bowiem ktoś zwlekał z wypełnieniem PIT37 do ostatniej chwili i popełni błąd, mogło to oznaczać niezłożenie go w terminie. Wówczas, przy wysyłaniu formularza, podatnik mógł otrzymać komunikat "Weryfikacja negatywna - błąd danych identyfikacyjnych". Oznaczało to, że urząd skarbowy, do którego skierowano zeznanie podatkowe nie miał aktualnych danych identyfikacyjnych podatnika lub że były one nieaktualne. Dzieje się tak np. wówczas, gdy dana osoba zmieniła w ciągu roku nazwisko lub miejsce zamieszkania, ale nie złożyła formularza aktualizującego NIP3; podała w deklaracji nieprawidłowy numer NIP, zrobiła literówkę w nazwisku lub podała nieprawidłowe dane o uzyskanych przychodach w roku 2007. Mnie na szczęście to nie dotyczyło i po raz pierwszy udało mi się w polskim urzędzie załatwić sprawę od początku do końca online!

Rozwiązanie stworzone przez Ministerstwo Finansów w oparciu o rozwiązania Adobe nie do końca zostało "spolonizowane", gdyż rozdzielenia części całkowitej od dziesiętnej należało dokonywać za pomocą - stosowanej w Stanach Zjednoczonych - kropki, a nie przecinka. Problem dotyczy schematu dla deklaracji podatkowych załączonego przed kilku laty do jednego z rozporządzeń, w którym tak kwoty zapisano. Niektórzy też musieli dwukrotnie wypełniać PIT37, gdy okazało się, że nie zaktualizowali wcześniej programu Adobe Reader. Mimo tych drobnych błędów, liczba osób, które rozliczały się przez Internet rosła lawinowo. W pierwszym tygodniu było to 10 tys. osób, w drugim 15 tys., a w trzecim już 22 tys. Poprawnie wypełnioną deklarację PIT37 bez kwalifikowanego e-podpisu można było wysłać tylko raz. W odpowiedzi otrzymywało się Urzędowe Poświadczenie Odbioru (UPO), na którym zaznaczono: nazwę podmiotu, któremu dostarczono dokument (Ministerstwo Finansów); numer referencyjny; datę wpłynięcia deklaracji; skrót "nazwy" złożonego dokumentu (w moim przypadku 32 litery i cyfry); skrót "nazwy" dokumentu w postaci odebranej przez system eDeklaracje; NIP podatnika; stempel czasu i datę wystawienia UPO. Korektę zeznania podatkowego, tradycyjnie, należy złożyć na papierze.

Większość czasu poświęconego na "rozliczenie" z fiskusem zajęła instalacja odpowiedniego oprogramowania, samo zaś wypełnienie odpowiednich rubryk to kwestia kilku minut, o ile nie korzysta się z kilku źródeł przychodów i wielu odliczeń. System sam oblicza należny podatek i zwraca uwagę na popełnione w formularzu błędy. Po wysłaniu jest on dostępny online w systemie e-Deklaracje desktop dla podatnika, który może go w każdej chwili ponownie przejrzeć. Możliwe jest także - trzeba było jedynie wypełnić wcześniej pola z imieniem i nazwiskiem w celu poprawnej identyfikacji - zapisanie kopii roboczej deklaracji PIT37, a do jej wypełnienia wrócić za kilka godzin, czy nawet dni.

Czekamy na więcej, równie prostych w obsłudze e-usług dla obywateli.

Wiecej o tym, co się dzieje w IT w administracji publicznej na serwisie PublicStandard.pl.