Małe czy mniejsze?


Nasz wybór

Jaki typ urządzeń najlepiej spełni oczekiwania osób często udających się w podróż? Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, postanowiliśmy porównać trzy superlekkie notebooki i cztery komputerki pracujące pod kontrolą systemu z Windows CE.

Wśród trzech superlekkich notebooków najbardziej spodobał się nam Dell Latitude LT. Wyposażony w procesor Pentium MMX-266, Windows 95, dysk twardy o pojemności 4,3 GB i ekran TFT (aktywna matryca) o przekątnej 11,4-cala (największy w swojej klasie) o włos wyprzedził swoich konkurentów. Czas pracy na pojedynczym komplecie baterii 2,3-Kg notebooka (2 godziny) można wydłużyć, dokupując dodatkowy zestaw (kosztowna, ale warta inwestycji opcja, jeśli podczas podróżny przez dłuższy czas nie mamy dostępu do zewnętrznego źródła zasilania). Opierając się na wynikach przeprowadzonych testów, można stwierdzić, że czas pracy z dodatkowymi ogniwami zostaje wydłużony do ponad 6 godzin! W odpowiedniej konfiguracji Dell dorównuje więc pod względem czasu pracy komputerkom z Windows CE. Przy większej funkcjonalności łatwo zapomnieć o niespełna 0,5-kilogramowej różnicy masy.

Najnowsze, „odchudzone” notebooki mimo znacznie wyższej ceny są lepszym wyborem. Umożliwiają pracę ze zwykłym oprogramowaniem do Windows 98 oraz pozwalają na łatwe podłączenie zewnętrznych urządzeń rozszerzających możliwości składowania i wymiany danych. Superlekkie komputery nie są jednak wyposażane w najszybsze procesory, największe dyski twarde czy rzeczywiście duże wyświetlacze.

Bliscy krewni superlekkich notebooków to nieco większe komputery przenośne (o grubości przekraczającej nieco 3,5 cm), które wyposażane są w szybsze CPU, wewnętrzne napędy itd. Przykładem może być choćby NEC Versa SX. Superlekkie komputery są jednak zauważalnie tańsze, a pracując z nimi posługujemy się bardzo podobnymi klawiaturami (prawie 30 cm szerokości) jak w bardziej rozbudowanych urządzeniach. Jeżeli szukasz komputera, który mógłbyś jak najmniejszym nakładem sił zabrać w podróż i który oferował możliwość wykonywania prostych prac w aplikacjach typu Word czy Excel, potrafił łączyć się z Internetem, odbierać pocztę e-mail, powinieneś zainteresować się którymś z najlżejszych notebooków. Prawdopodobnie zaspokoi on wszystkie Twoje oczekiwania, nie zmuszając Cię do dźwigania niepotrzebnych kilogramów.

Zupełnie inaczej mają się sprawy, gdy bierzemy pod uwagę przede wszystkim niski pobór energii oraz niską cenę. Wtedy bardziej interesujące wydadzą się zapewne komputerki pracujące pod kontrolą Windows CE. Jako niedrogie oraz raczej proste, urządzenia tego typu oferują rozsądną wydajność w pracy z typowymi aplikacjami służącymi do obróbki tekstów, odbioru poczty elektronicznej czy przeglądania stron WWW. Komputer, który najbardziej nam się spodobał, to Sharp Mobilon Pro PV-5000. Doskonała jakość obrazu, niezła wydajność i dobry zestaw oprogramowania sprawia, że urządzenie wyprzedziło swoich konkurentów.

Niestety, tę grupę komputerów charakteryzują pewne istotne ograniczenia uniemożliwiające zastosowanie ich w pewnych sytuacjach. Najważniejsze z nich wynikają bezpośrednio z cech i ograniczeń samego systemu operacyjnego Windows CE. Komputerów tej klasy nie można podłączyć bezpośrednio do najpopularniejszych urządzeń zewnętrznych (napędy CD-ROM, stacje dyskietek). W praktyce można tylko wykorzystywać urządzenia zainstalowane we współpracującym z H/PC komputerze ze zwykłym systemem – Windows 98 lub NT. Z kolei możliwość bezpośredniego odczytu danych zapisanych przez komputer H/PC na kartach pamięciowych nie na wiele się zda w sytuacji, kiedy nie dysponujemy czytnikiem kart PC Card (rzadko spotykanym w stacjonarnych komputerach PC).

Windows CE Pro: Szybkie, proste i zawodne

Wyobraź sobie świat, w którym wszystkie możliwości i opcje wyboru zostały zawężone do minimum. Zamiast kilkudziesięciu kanałów telewizyjnych masz 3 czarno-białe monofoniczne programy. Niezbyt wesołe prawda? Ale właśnie tak przedstawia się sprawa z Windows CE Pro. Podobnie jak poprzednicy, CE Pro przypomina zwykłe okienka po potężnym zastrzyku adrenaliny. Aplikacje uruchamiają się bardzo szybko, kolejne menu rozwijają się natychmiast po kliknięciu. Minisystem do H/PC wciąż nie może jednak w pełni zastąpić Windows 95, 98 czy NT.

Nowe programy

Najnowsze wersje kieszonkowych aplikacji Word, Excel, Outlook czy przeglądarki Internet Explorer zostały co prawda ulepszone, ale wciąż są kłopotliwe podczas poważniejszych zadaniań. Nowe miniokienka wyposażono także w Pocket Microsoft Access, InkWriter (notatnik) i rozbudowany Sound Recorder.

Najciekawsza aplikacja – InkWriter – pozwala na tworzenie krótkich notatek – wystarczy pisanie wprost na ekranie komputera. Z kolei Sound Recorder ma za zadanie ułatwić zapis komunikatów głosowych. Szkoda, że jakość takich nagrań jest niska.

Z bliska

Mimo że Windows CE Pro dodaje małym komputerom kilka nowych funkcji i oferuje ulepszone aplikacje, niektóre z nich ciągle nie spełnią oczekiwań bardziej wymagających użytkowników. Przykładowo Pocket Word i Pocket Excel ograniczają możliwości pracy z wieloma dokumentami. Każdy plik należy otwierać oddzielnie. Inny przykład to brak możliwości automatycznego zliczania przez Pocket Word ilości słów występujących w dokumentach.

Mimo zapewnień Microsoftu, Pocket PowerPoint okazuje się programem o zbyt ograniczonych możliwościach na to, by za jego pomocą poważniej zająć się prezentacjami. Brakuje możliwości wyświetlania animacji czy animowanych przejść. Oglądając prezentację na H/PC, nie spodziewaj się więc zbyt wiele.

Zubożona wersja Explorera Windows daje możliwość wyświetlania zawartości tylko jednego folderu w danej chwili. Nie pamiętasz, gdzie zapisałeś swój arkusz kalkulacyjny? Musisz zmienić przyzwyczajenia i usystematyzować swoją pracę, bo zabrakło narzędzia do odszukiwania plików.

I ostatnia z krytycznych uwag: w wielu oknach dialogowych występuje przycisk oznaczony krzyżykiem i mały klawisz OK. Łatwo się pomylić. Czy „X” oznacza zamknięcie okna, zaniechanie (bez zapisu) czy też oznacza odpowiedź odmowną na zadane przez komputer pytanie? Nieważne. Musisz być bardzo ostrożny. Jeden niewłaściwy ruch i wyniki Twojej pracy przepadną. Tym bardziej, że blisko położone przyciski powodują, iż bardzo łatwo trafić w niewłaściwy.

Windows CE nie jest uniwersalnym i wszechstronnym systemem operacyjnym. Ale pomimo jego ograniczeń, poważnie odchudzone okienka są i tak lepsze niż ich brak. Ostatecznie obejrzenie czarno-białego filmu może okazać się przyjemniejsze niż obsługa kilkudziesięciokilogramowego projektora filmowego. Dlatego, jeżeli mały kieszonkowy komputer z minisystemem operacyjnym spełnia Twoje oczekiwania, nie szukaj na siłę niczego doskonalszego.