Małe czy mniejsze?


Superlekkie mimo masy funkcji

Przetestowane przez nas cztery superlekkie notebooki – Dell Latitude LT, Sony VAIO PCG-505FX, Toshiba Portege 3015CT i Toshiba Libretto 110CT na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie. Masa każdego z nich utrzymuje się na poziomie 2-2,5 kg (wraz z zewnętrznym napędem CD-ROM lub stacją dyskietek i zasilaczem), a grubość po zamknięciu pokrywy z ekranem wynosi około 2,5 cm.

Na diecie

Superlekkie notebooki swoją niewielką masę i rozmiary zawdzięczają bardzo rygorystycznej „diecie”. Ich wyposażenie ograniczono bowiem do niezbędnego minimum. Napęd dyskietek i dodatkowy czytnik płyt CD to urządzenia zewnętrzne. Złącza równoległe, szeregowe, PS/2 – standardowe wyposażenie zwykłych komputerów przenośnych – umieszczane są w specjalnych, dodatkowych modułach lub montowane w obudowach napędów zewnętrznych. Multimedialne możliwości urządzeń - pojedyncze głośniczki współpracujące z wbudowaną kartą dźwiękową oraz ekranem o przekątnej mniejszej niż 12 cali nie rzucą nikogo na kolana.

Masz wiadomość
(z Windows CE)

Twórcy Windows CE obiecują łatwy dostęp do Internetu z dowolnego miejsca. Przetestowaliśmy, jak wygląda praca z Siecią w przypadku LG Phenom Express Pro pracującego w oparciu o dołączone oprogramowanie pocztowe Pocket Outlook.

Outlook pozwala na wysyłanie i odbiór e-maili z serwerów POP3 lub IMAP4, ale nie pracuje poprawnie z systemami takimi jak Lotus Notes. Na pierwszy rzut oka wszystko działało znakomicie. Jak jednak jest naprawdę?

Przepustowość

Proces konfigurowania oprogramowania na potrzeby nawiązania połączenia z Siecią przebiega w przypadku CE Pro nieco inaczej niż w dużych okienkach (Windows 98). Szukając gdzieś na pulpicie, spodziewaliśmy się szybko odnaleźć folder Dial-Up. Niestety, po pewnym czasie poświęconym na poszukiwania odnaleźliśmy program o tajemniczej nazwie Remote Networking ukryty gdzieś w czeluściach wielopoziomowego menu Start.

<HR>

Mimo małego wyboru funkcji narzędzia do pracy w Sieci dostępne w Windows CE spełniają swoje zadania – szkoda, że tak wolno.

<HR>

Po skonfigurowaniu i nawiązaniu połączenia zarówno wysyłanie jak i odbieranie listów (także tych z załącznikami w postaci dokumentów Word i Excel) nie stanowiło żadnego problemu. Niestety – tylko dopóki pocztę wysyłaliśmy z Oultooka lub programu Eudora zainstalowanych na stacjonarnych PC. Nie powiodły się natomiast próby otworzenia załączników wysłanych listami z Lotus Notes.

Wbrew naszym oczekiwaniom okazało się, że H/PC współpracuje tylko z kilkoma kartami Ethernetowymi. Niepowodzeniem skończyła się na przykład próba skorzystania z Xircom CreditCard Ethernet 10/100 PC Card (komputer zupełnie ignorował jej obecność w gnieździe).

Windows CE wyraźnie zwalnia działanie, gdy aktywny jest modem. Poza tym korzystanie z Sieci znacznie skraca czas pracy na pojedynczym komplecie baterii. Szczególnie niebezpieczne okazało się pod tym względem wykorzystanie modemów PC Card.

Pocket Internet Explorer wykonywał co prawda swoje zadania, wyświetlając większość stron WWW, ale zabrakło w nim kilku funkcji. Na przykład niemożliwe okazało się oglądanie animowanych grafik. Pewną korzyścią wynikającą z ograniczeń przeglądarki było jednak nieco szybsze ładowanie stron WWW (niektóre pliki po prostu nie były pobierane z Internetu).Do odbioru listów i podglądu nieskomplikowanych serwisów WWW Pocket Internet Explorer w zupełności jednak wystarcza.

Szybkość pracy tego typu komputerów także pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza tym użytkownikom, którzy chcieliby na przenośnym PC wykonywać poważniejsze prace. Trzy komputery oparte na Pentium MMX-266 okazały się niezbyt wydajne. W testach najszybszy był komputer Sony, pozostawiając w tyle produkty Della i Toshiby, ale i tak VAIO jest o blisko 20% wolniejszy niż standardowe notebooki dostępne w tej samej cenie i wykorzystujące Procesor Pentium II 233. Najwolniejszym urządzeniem był Libretto 110CT – to wynik zastosowania przez producenta słabszego procesora.

Na korzyść konstrukcji

Mimo że komputery wyglądały podobnie, różnice w wielkości ekranu i konstrukcji wyróżniają notebook Della. Duży, 11,4-calowy wyświetlacz TFT oraz współpracujące z nim napędy CD i dyskietek sprawiły, że komputer ten od razu zyskał nasze uznanie.

Zewnętrzny napęd dyskietek wyposażono we wbudowany port transmisji równoległej, szeregowej i PS/2. Pozostałe komputery wymagają użycia zewnętrznych modułów rozszerzających ich możliwości. Podobnie, lepiej niż u konkurencji, wygląda sprawa czytnika CD-ROM. W świetny sposób rozwiązana została też kwestia zasilania napędu CD komputera - kiedy tylko odłączymy zasilanie sieciowe, napęd automatycznie zaczyna pobierać prąd z akumulatorów notebooka.

Klawiszowe wariacje

Klawiatura komputera Toshiba, którą konstruktorzy wyposażyli w manipulator TrackPoint różni się od zastosowanych przez konkurencję rozwiązań. Przede wszystkim jest zauważalnie większa - szerokość ok. 23 cm (o blisko 15% mniej niż w zwykłym notebooku). Mimo mniejszych niż zwykłe rozmiarów, pracując z Portage, czujemy się komfortowo. Jest to zasługą dobrego rozmieszczenia poszczególnych klawiszy oraz zachowania właściwych odstępów pomiędzy nimi. Dużym plusem jest też zestaw akumulatorów o podwyższonej żywotności (czas pracy bez doładowywania jest o ponad godzinę dłuższy niż w przypadku innych urządzeń).

Jedną z największych wad komputera jest brak wewnętrznego modemu. W zamian otrzymujemy jednak aż dwa porty PC Card (nawet przy korzystaniu z karty modemowej PC Card ciągle mamy do dyspozycji jedno wolne złącze).

Portege 3015CT i VAIO PCG-505FX są dostarczane z systemem Windows 98 i sporym zestawem oprogramowania potrzebnego w biurze i w domu. Poza tym zestaw VAIO oferuje świetny software służący do rozpoznawania odręcznego pisma. Notebook Della korzysta z systemu Windows 95, co przypisać należy przeznaczeniu urządzenia dla użytkowników korporacyjnych.