Maleństwo obdarzone mocą

Xbox 360 to prawdziwa konsola do gier nowej generacji. Nie jest pozbawiona wad, do których należą kosztowne akcesoria i drogie gry, jak dotąd głównie konwersje z wersji dla PC.

Najpotężniejsza ze wszystkich konsol do gier ma ogromne możliwości ale pełne ich wykorzystanie wymaga dodatkowych wydatków na akcesoria czy nawet telewizor obsługujący . Na Xbox 360 można również odtwarzać filmy, muzykę, oglądać zdjęcia z . Słowem - ma to być domowe centrum rozrywki. Mieliśmy okazję przetestować je w wersji Core. To rzeczywiście potężna maszyna, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.

Pierwsze wrażenie

Konsola wygląda atrakcyjnie. Zgrabna, wykonana z tworzywa sztucznego obudowa nie będzie szpecić nawet bardzo eleganckiego pokoju. Może pracować w pozycji pionowej lub poziomej, ale nie należy zmieniać jej położenia w czasie pracy, żeby nie spowodować porysowania krążka CD/DVD umieszczonego w napędzie. Z praktycznych względów lepiej umieścić konsolę poziomo - wymiana nośników jest wtedy zauważalnie wygodniejsza. Xbox 360 jest mały i zgrabny, ale nieodłącznie towarzyszy mu zasilacz o rozmiarach bochenka chleba. Planując ustawienie konsoli, trzeba brać pod uwagę tego giganta.

Instalacja i uruchomienie konsoli jest banalnie proste. Wystarczy ją połączyć z zasilaczem, telewizorem i joypadem, a potem nacisnąć duży okrągły przycisk zasilania. Xbox 360 startuje bardzo szybko, już po kilku sekundach na ekranie telewizora pojawia się klarowny, prosty w użyciu interfejs do uruchamiania gier, odtwarzania filmów i muzyki. Zaraz po uruchomieniu ujawnia się pierwsza wada konsoli - pracuje dość głośno. Szum wentylatorów przeszkadza i jedną z pierwszych czynności po uruchomieniu dowolnej gry jest wzmocnienie dźwięku. Bardzo dobre wrażenie sprawia natomiast joypad dołączony do konsoli - wygodny, intuicyjny w obsłudze, z dokładnym sterowaniem analogowym. Został wyposażony w drobne, ale przydatne udogodnienie - eśli przypadkowo szarpniesz kabel łączący konsolę i joypad, drogocenny sprzęt nie spadnie na podłogę, bo rozepnie się specjalne łącze. Oczywiście jeszcze prostsze jest użycie bezprzewodowego joypadu, najlepszego rozwiązania w grach dla kilku osób (z konsolą mogą jednocześnie współpracować nawet cztery joypady). Jest standardowym wyposażeniem wersji Premium i Deluxe.

Skok na kasę

Konsole do gier sprzedawane są z reguły dość tanio, czasem nawet poniżej kosztów produkcji. Producent powetuje sobie straty dzięki kosztownym grom i dodatkowym akcesoriom. Jedno z najważniejszych to twardy dysk lub ostatecznie karta pamięci. W wersji Core konsola nie ma żadnej pamięci trwałej, co oznacza, że nie można zapisać nawet stanu gry! Jedynymi urządzeniami umożliwiającymi zapisywanie danych są oficjalne konsolowe dodatki, czyli twardy dysk lub karta pamięci. Są drogie: dysk do Xbox 360 o pojemności 20 GB kosztuje ok. 430 zł, a 64-megabajtowa karta pamięci ok. 170 zł. Twardy dysk jest na szczęście dołączony do wersji Premium. Co ciekawe, Xbox 360 bez problemu rozpoznaje przenośną pamięć typu Flash (tzw. klucze USB), ale nie potrafi zapisać na niej danych. Możesz słuchać muzyki i oglądać zdjęcia zapisane na kluczu USB, ale do zapisania stanu gry do urządzenie nie wystarczy.

Dodatkowe akcesoria będą też niezbędne, gdy zechcesz połączyć Xbox 360 ze zwykłym monitorem komputerowym. Odpowiedni kabel kosztuje ok. 100 zł. Można też wybrać kupić wersję Xbox 360 Deluxe (ok. 1800 zł), zawierającą niemal wszystkie potrzebne dodatki: bezprzewodowy joypad, twardy dysk, zestaw mikrofon i , kabel HD-AV, umożliwiający połączenie konsoli z telewizorami obsługującymi HDTV. Jeśli chcesz używać konsoli jako odtwarzacza DVD, warto kupić specjalnego pilota (ok. 130 zł), bo sterowanie za pomocą menu ekranowego jest ogromnie niewygodne.

Mały potwór

W Xbox 360 drzemie naprawdę potężna moc obliczeniowa. Konsola oparta jest na trzyrdzeniowym procesorze IBM, taktowanym z częstotliwością 3,2 GHz. Każdy rdzeń ma sprzętowo obsługiwane dwa niezależne potoki przetwarzania oraz specjalną jednostkę wektorową. Procesor graficzny firmy ATI pracuje z częstotliwością 500 MHz i ma 10 MB wewnętrznej pamięci DRAM, a cała konsola wyposażona została w 512 MB pamięci GDDR3.

Xbox 360 ma dwa złącza umożliwiające przyłączenie karty pamięci lub twardego dysku oraz trzy złącza USB 2.0, pozwalające na współpracę na przykład z aparatem cyfrowym lub przenośną pamięcią typu Flash. Napęd DVD rozpoznaje wszelkie rodzaje płyt CD i DVD (w tym DVD +/-RW). Jak wspomnieliśmy, Xbox 360 można z powodzeniem wykorzystać nie tylko do gier, ale i do odtwarzania filmów na DVD, słuchania muzyki i oglądania zdjęć, jednym słowem - zastąpi stacjonarny odtwarzacz DVD, jeśli nie interesuje cię oglądanie DivX-ów).

Niezmiernie ważnym elementem jest połączenie Xbox 360 z resztą świata. Możesz wykorzystać do tego standardowe gniazdo sieciowe umieszczone na tylnej ściance, ale konsola będzie współpracować także z bezprzewodową siecią Wi-Fi, a po połączeniu z pecetem ma szansę stać się prawdziwym domowym centrum rozrywki.

Jak potężna moc obliczeniowa przekłada się na jakość grafiki? Xbox 360 to niekwestionowany król konsolowej grafiki, któremu może w przyszłość zagrozić tylko Sony PS3. Mieliśmy okazję przetestować dwie gry na Xbox 360: "The Elder Scrolls IV: Oblivion" oraz "Dead or Alive". Obydwie prezentowały się znakomicie nawet na zwykłym telewizorze panoramicznym. Znamienne, że "The Elder Scrolls IV: Oblivion", kontynuacja słynnej serii gier fabularnych, na konsoli prezentuje się lepiej niż na PC. Ma olbrzymie wymagania sprzętowe i może taniej będzie kupić Xbox 360 niż unowocześnić komputer tak, aby mógł pokazać pełnię możliwości tej gry. Niestety, gry na Xbox 360 mają też kilka wad. Niewiele jest naprawdę interesujących (najciekawsze to konwersje edycji pecetowych), a przede wszystkim są znacznie droższe niż analogiczne tytuły na PC - kosztują przynajmniej 250 zł.

Dziękujemy firmie Ultima (http://www.ultima.pl) za udostępnienie do testów gier "The Elder Scrolls IV: Oblivion" oraz "Dead or Alive".

Cena wersja Core ok. 1300 zł, wersja Premium ok. 1800 zł

Informacje http://www.promise.com.pl