Mapping 3D w Warszawie czyli malowanie projektorami po budynkach

Projektory można wykorzystywać nie tylko do kina czy do biura. Może widzieliście już gdzieś budynki, na których wyświetlane są animacje 3D? Takie wielkoformatowe projekcje na budynkach to właśnie mapping 3D. Ta nowatorska forma prezentacji (projekcji) multimedialnej (polega na wyświetlaniu za pomocą projektorów dopasowanego do danego budynku animowanego obrazu) zapewnia arcyciekawe wizualnie efekty 3D.

Mapping 3D

Na czym polega Mapping 3D?

Mapping 3D, określany także jako Architectural Mapping, polega na wyświetlaniu wizualizacji na trójwymiarowych obiektach za pomocą specjalnego projektora, który po odpowiedniej kalibracji, pozwala osiągnąć efekt "rozszerzonej rzeczywistości". To rodzaj projekcji w której za ekran kinowy służą najczęściej fasady budynków, ale nie tylko. Jako podłoże projekcyjne mogą służyć inne obiekty takie jak np. samochody. Tego typu animacje 3D można wykorzystywać na koncertach lub otwarciach nowych obiektów. Mapping 3D sprawdza się również w reklamie - ta forma marketingu cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Mapping 3D przywraca blask starym budynkom

Jakie zastosowanie ma mapping 3D? Przede wszystkim estetyczne. Mapping 3D pozwala na szybką, łatwą i kompletną zmianę wystroju budynku bez żadnych drogich inwestycji remontowych. Dzięki projekcjom 3D miasto może się odmienić nie do poznania. Stare budynki znów odzyskują swój blask...

Mapping 3D

Mapping 3D

Hot Wheels i mapping 3D czyli inwazja zabawek w Sydney

Projekcje 3D sprawiają, że budynki wyglądają “jak żywe". Dobrym przykładem jest niedawna prezentacja w Sydney. Agencja Muse Amsterdam we współpracy z PostPanic i BeamSystems przygotowały projekcję 3D, która miała na celu reklamę zabawek Hot Wheels Skull Racers (to szybkie samochodziki jeżdżące po specjalnych torach). Dzięki projekcji 3D, auta HotWheels jeździły po całym budynku, a nawet w jego wnętrzu.

Mapping 3D - rozszerzona rzeczywistość

Projekcja 3D w Sydney wymagała użycia 12 projektorów o łącznej jasności 264 tys. ANSI lumenów oraz instalacji systemu dźwięku przestrzennego. Przygotowania do tego niezwykłego pokazu trwały aż 3 miesiące. Dlaczego tak długo? Zanim taka prezentacja powstanie, trzeba stworzyć wirtualną mapę obiektu i wpasować w strukturę powierzchni, na której wyświetlany będzie obraz.

Zobacz mapping 3D na własne oczy czyli Wiedeń 3D w Warszawie

Właśnie nadarza się doskonała okazja do zobaczenia na własne oczy efekt,u jaki daje mapping 3D. Od 29 kwietnia w Warszawie w godzinach 20.00-24.00, będziemy mogli podziwiać na własne oczy projekcję 3D wyświetlaną na fasadzie budynku Polskiej Akademii Nauk na Krakowskim Przedmieściu (Pałac Staszica) w Warszawie. Projekcję 3D będzie można obejrzeć całkowicie bezpłatnie do 12 maja. Na budynku PAN zobaczymy Wiedeń w 3D (organizatorem tego wydarzenia jest Biuro Promocji Wiednia). Efektowna projekcja 3D zamieni budynek w ogromny ekran, prezentujący Wiedeń na tle zmieniających się pór roku, przy akompaniamencie muzyki. Na fasadzie Polskiej Akademii Nauk w Warszawie wyświetlony zostanie także m.in. kojarzony z austriacką stolicą słynny obraz Gustava Klimta pt. Pocałunek. Warto będzie zobaczyć na własne oczy do jakich rzeczy można kreatywnie wykorzystywać współczesne .

Aktualizacja

Tak jak obiecaliśmy na naszym profilu facebookowym, publikujemy krótką relację i zdjęcie z pokazu przygotowane przez naszą czytelniczkę - Karolinę:

"Wcześniejsze, obejrzane prze mnie projekcje 3D w Sydney były świetne! Spodziewałam się czegoś takiego tu, w Warszawie. Może pokaz nie był aż tak przykuwający wzrok jak się tego spodziewałam a na domiar złego dzieci, które przyszły się pobawić na pomniku Kopernika krzyczały nieziemsko i nie mogłam obejrzeć tego w skupieniu to i tak sądzę że warto było! Wstęp był trochę długi ale rozumiem, że była to projekcja przedpremierowa. Wpadły mi do głowy różne pomysły. Można było by stworzyć z tego regularne kino ;) Reklama "czegoś" w taki sposób tez jest dobrym pomysłem. Przechodnie zatrzymywali się i robili zdjęcia... Fajnie przedstawiony motyw z rozwalającym się budynkiem, do tego muzyka robiła bardzo miły klimat. Nie żałuje że poszłam tam specjalnie żeby to obejrzeć. Ciekawe doznanie. Myślę już niedługo coś takiego może się nieźle rozwinąć!"

Poniżej fotka od Karoliny dokumentująca wydarzenie: