Mapy Google pokażą zbytnio zatłoczone środki transportu

Sztuczna inteligencja dopilnuje, aby nie jechać środkami komunikacji, w których panuje zbyt duży tłok. Ma to pomóc w wybraniu takiego, gdzie będzie możliwy dystans społeczny.

Od samego początku pandemii COVID-19 Google mocno dba o to, aby informować, doradzać i pomagać. Kolejna związana z nią nowość trafi niedługo do Map Google. Sztuczna inteligencja będzie sprawdzać obłożenie środków masowego transportu i odradzać jazdę zbytnio zatłoczonymi. Funkcja taka pojawi się początkowo w 200 miastach, a precyzję informacji ma zapewnić współpraca Google przewoźnikami. Rejestrowane będzie także natężenie ruchu, co pozwoli na prognozy dotyczące ustalenia godzin szczytu. W Mapach dany środek komunikacji będzie określony na kilka sposobów: "nie zatłoczony", "niezbyt zatłoczono", "zatłoczony", "bardzo zatłoczony" oraz "maksymalnie wypełniony".

Mapy Google pokażą zbytnio zatłoczone środki transportu

Wszystkie te opcje mają pomóc w wybraniu takiego środka transportu, którym jazda nie będzie wiązać się ze ściskiem, sprzyjającym zakażeniom. Przyda się to nawet w sytuacji, kiedy jesteś po dwóch dawkach szczepionki. Warto dodać, że Mapy Google otrzymają wraz z aktualizacją także inną nowość, związaną z gastronomią. Na Mapach będzie można wyświetlać bardziej szczegółowe informacje na temat barów i restauracji - obejmuje to ceny, opcje związane z dostawą oraz rodzajem dań, jakie są serwowane.

Zobacz również:

  • Asystent Google traci funkcje na wybranych urządzeniach!
  • Cztery rozszerzenia do Edge i Chrome, których warto używać!
  • Edge 94 już jest! Pomoże Ci w podróżach i zakupach

Jak na razie nie wiadomo, kiedy informacje o zatłoczeniu trafią do polskich użytkowników. Google testuje tę funkcję w wybranych miastach, a na ich liście są m.in. Nowy Jork i Sydney. Prawdopodobne jest jednak, że otrzymamy ją jeszcze w tym roku.