Mary Lou Jepsen: Nie chcemy robić "Della na diecie"

Czy niedrogie laptopy to nowa kategoria sprzętu? IDC notebooków takich jak EeePC nie bierze pod uwagę dokonując rynkowych analiz udziałów w rynku lub wyników sprzedaży. Nazywają tę kategorię "notebookami gadżetowymi". Jak się pani z tym czuje?

To zabawne. Nie przeszkadza mi to wyrażenie. Niedawno wystąpiłam na konferencji "Greener Gadgets", a Craig Barret z Intela, starając się uchybić projektowi laptopa, nazwał go gadżetem. Uważam, że myślimy o gadżetach jak o rzeczach, które nie działają zbyt długo, ich żywotność jest krótka, że są to przedmioty czasowe, a nie prawdziwe maszyny. Laptop XO działa dwa i pół razy dłużej niż standardowy laptop. To nie jest właściwość gadżetu. Czym jest gadżet? Czy to maszyna ucząca, a może twój laptop bądź komórka to gadżet?

Czy projekt Classmate PC Intela podkopał OLPC?

To taka długa historia, zwłaszcza dla mnie, bo kiedyś pracowałam w Intelu. Trudno mi dokonywać podsumowań. Z pewnością w tej firmie jest wiele indywidualności i kiedy wreszcie zaczęliśmy współpracować, to było świetne. Przeforsowywaliśmy - sądzę, że ogłoszono to - procesor Intela w laptopie XO, nad czym wspólnie pracowaliśmy z ich zespołem technicznym. Myślę, że o ile dobrze rozumiem, problem leżał po stronie sprzedaży i marketingu, a ja nie byłam zaangażowana w ten aspekt działalności OLPC. Słyszałam tylko co nieco od ministrów w krajach, które odwiedzaliśmy z Nicholasem.

Czy data wprowadzenia laptopa za 75 dolarów jest już znana?

Nie jest to takie trudne. Zajmie to ok. dwa lata. Patrząc realnie, ten czas wymagany jest, aby najpierw zebrać komponenty, a potem złożyć je w całość. W OLPC zajęło to trzy lata, ponieważ zaczynaliśmy bez wiary, ale teraz ludzie wierzą. Skrócenie tego okresu do dwóch lat wygląda rozsądnie. Mierzymy w rok 2010.

***

Wywiad przeprowadzony przez Agama Shaha, dziennikarza amerykańskiej sekcji wydawnictwa IDG.