Masz antywirusa Kaspersky? Niemieckie BSI doradza jego usunięcie [AKTUALIZACJA - oświadczenie Kaspersky]

Oprogramowanie może zostać użyte w ramach wojny w cyberprzestrzeni.

Fot. Tima Miroshnichenko z Pexels

Dobry antywirus to oprogramowanie, które musi być mocno zintegrowane z systemem operacyjnym. W związku z tym ma permanentny dostęp do wielu miejsc i możliwość wpływania na pliki. Obejmuje to takie akcje, jak przenoszenie ich do kwarantanny, blokowanie uruchamiania aplikacji czy szyfrowanie. Ponadto antywirus jest połączony z serwerem producenta, skąd pobiera aktualizacje baz sygnatur wirusów i na które wysyła próbki plików.

Niemieckie BSI (Bundesamt für Sicherheit in der Informationstechnik, czyli Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informatycznego) wydał wczoraj ostrzeżenie, w którym doradza użytkownikom odinstalowanie programów antywirusowych firmy Kaspersky. Dlaczego? Powiązane jest to oczywiście z inwazją Rosji na Ukrainę. Akcje Rosjan obejmują także działania w cybeprzestrzeni, a choć Kaspersky jest firmą prywatną, Kreml może wymusić na nim działania wymierzone w użytkowników - zarówno prywatnych, jak i biznesowych. Jakich? Możliwy jest praktycznie każdy scenariusz.

Zobacz również:

  • Kaspersky Lab opuszcza Polskę
  • Z okazji Cyber Monday najlepsze antywirusy (prawie) za darmo. Skorzystaj

BSI ostrzega, że użytkownicy Kaspersky mogą być szpiegowani, a ich dane wykradane. Przejęcie maszyny wiąże się również z możliwością manipulowania oprogramowaniem, co prowadzi do akcji sabotażowych. Jest to szczególnie niebezpieczne zwłaszcza na maszynach powiązanych z infrastrukturą oraz bankowością. Dlatego Urząd poleca odinstalowanie Kasperskiego i korzystanie z innego wirusa. Jakiego? Najlepsze obecnie znajdziesz w naszym rankingu "Najlepszy antywirus 2022".

AKTUALIZACJA

Do ostrzeżenie odniósł się sam zainteresowany, czyli firma Kaspersky Lab. Przypomina, że w 2018 roku cała infrastruktura przetwarzania danych została przeniesiona do Szwajcarii, a także deklaruje, że w żaden sposób nie da się zmusić władzom Rosji do wykorzystania swoich możliwości. Podkreśla również, że nienaruszalność danych oraz pełna poufność usług Kaspersky została potwierdzona wielokrotnie przez niezależne firmy trzecie.

Warto przypomnieć, że Eugene Kasperski pracował wcześniej dla rosyjskiej armii, jest także absolwentem szkoły technicznej działającej pod egidą ówczesnego KGB. W 2017 roku doszło do wycieku kodu źródłowego jego produktów. Tego samego roku zakazano ich używania na maszynach należących do władz i administracji USA. Są także potwierdzone dowody na to, że opłacani przez Kreml hakerzy wykradali dane z NSA korzystając m.in. z podatności w oprogramowaniu Kaspersky. Wszystkie te fakty raczej nie nakłaniają do zbytniej ufności dla Kaspersky Lab.

Źródło: PC Welt, TechSpot