Microsoft Edge dzięki aktualizacji Maj 2020 działa lepiej

Ulepszenia alokacji pamięci sprawiły, że Edge działa teraz zauważalnie wydajniej. Google Chrome korzysta z innej metody - jak wypada w porównaniu?

Przed przejściem Edge na silnik Chromium wiele osób obawiało się, że nowa przeglądarka będzie tak samo pamięciożerna, jak Chrome (dopiero wczoraj ogłoszono, że nastąpi jej optymalizacja i problem zniknie). Microsoft wyprzedził jednak Google i aktualizacja Maj 2020 - pomimo licznych defektów - przyniosła wiele poprawek do systemu, w tym usprawnienia mechanizmów alokacji pamięci. Mówiąc prościej - przeglądarka potrzebuje teraz znacznie mniej pamięci, aby działać szybko i wydajnie. Jak podaje producent, konkretnie potrzeba o 27% mniej RAM-u.

Microsoft Edge dzięki aktualizacji Maj 2020 działa lepiej

Czy nie jest to tylko "propaganda sukcesu"? Redaktorzy amerykańskiej edycji PC World postanowili przeprowadzić test praktyczny. Otworzyli kilkanaście stron w zakładkach. Wszystkie były dynamiczne, czyli wyskakiwały na nich materiały multimedialne, na niektórych aktualizowane były wpisy w czasie rzeczywistym, itp. Na maszynie używającej Windows 10 z aktualizacją Listopad 2019 zużycie pamięci wynosiło 1971 MB. Na innej, działającej z Windows 10 Maj 2020 - 1204 MB, czyli o 38% mniej. Dla porównania postanowiono sprawdzić, jak te same witryny będą zasobożerne dla Chrome - w obu wersjach systemu Windows wynik wynosił 1650 MB.

Nowa poprawka może pomóc Edge w nadgonieniu Chrome - jednak aby tak się stało, musi jeszcze minąć wiele miesięcy. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że Chrome ma w końcu naprawdę poważną konkurencję.